reklama

O tym, co zrobił Łatwogang mówili wszyscy. Teraz pomoże chłopcu z Bieszczad

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

O tym, co zrobił Łatwogang mówili wszyscy. Teraz pomoże chłopcu z Bieszczad - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz, tiktok.com/@latwogang

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościJeszcze kilka tygodni temu o Piotrze Garkowskim, znanym w internecie jako Łatwogang, mówiła cała Polska za sprawą rekordowej transmisji charytatywnej, podczas której udało się zebrać ponad 251 milionów złotych dla dzieci chorych na raka. Teraz influencer zapowiedział kolejną akcję pomocową.
reklama

Piotr Garkowski, działający w sieci pod pseudonimem Łatwogang, w ostatnich miesiącach stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego internetu związanych z działalnością charytatywną. W kwietniu 2026 roku influencer przeprowadził trwającą dziewięć dni transmisję na żywo w serwisie YouTube, której celem było wsparcie dzieci chorych na raka. Akcja zakończyła się ogromnym sukcesem. Podczas transmisji udało się zebrać ponad 251 milionów złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Wydarzenie odbiło się szerokim echem nie tylko w mediach społecznościowych, ale również poza nimi, pokazując skalę możliwości internetowych społeczności, gdy skupiają się wokół konkretnego celu.

Jak się okazuje, nie była to jedyna inicjatywa pomocowa ze strony influencera. Łatwogang zapowiedział właśnie kolejne przedsięwzięcie, tym razem związane z pomocą dla chorego chłopca z Bieszczad.

reklama

ZBIÓRKA ŁATWOGANGA DLA MAKSA - TUTAJ

Rowerem przez całą Polskę dla Maksa

W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu Łatwogang poinformował o swoim nowym pomyśle. Zapowiedział, że chce przejechać Polskę rowerem podczas transmitowanej na żywo akcji charytatywnej.

Wpadłem na pewien pomysł, a w dużym skrócie postanowiłem, że chcę przejechać całą Polskę na raz rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo, ale to nie koniec

– mówił influencer.

Ładowanie danych TikToka...

Rozwiń

Jak wyjaśnił, celem przedsięwzięcia będzie zbiórka pieniędzy dla Maksa Tockiego, mieszkańca gminy Lesko. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, niezwykle rzadką i ciężką chorobą genetyczną prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni. Łatwogang poinformował również, że jeśli przed jego dotarciem do Gdańska uda się zebrać pełną kwotę potrzebną na leczenie chłopca, podejmie dodatkowe wyzwanie.

reklama

Jeżeli uda się zebrać te 12 milionów przed moim dotarciem do Gdańska rowerem, to po dotarciu do Gdańska pójdę spać na 8–10 godzin, wstaję i od razu jadę w drugą stronę rowerem z Gdańska do Zakopanego

– zapowiedział.

Choroba, która odbiera dzieciom sprawność

Maks Tocki choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. To bardzo rzadka choroba genetyczna, która prowadzi do stopniowego osłabienia i zaniku mięśni. W praktyce oznacza to, że z czasem dzieci tracą sprawność ruchową, a choroba zaczyna wpływać również na funkcjonowanie kolejnych układów organizmu. Jeszcze kilka lat temu diagnoza oznaczała praktycznie brak realnych możliwości leczenia. Obecnie pojawiła się jednak szansa w postaci nowoczesnej terapii genowej dostępnej w Stanach Zjednoczonych. Problemem pozostaje jej ogromny koszt.

reklama

ZBIÓRKA ŁATWOGANGA DLA MAKSA - TUTAJ

Leczenie Maksa wyceniane jest na blisko 16 milionów złotych. Dotychczas udało się zebrać ponad 3 miliony. Dla rodziców chłopca – Ani i Roberta – diagnoza była momentem, który całkowicie zmienił codzienność. Od tego czasu ich życie podporządkowane jest walce o zdrowie syna i zdobycie środków na terapię.

Pomoc płynie z całych Bieszczadów

Historia Maksa poruszyła nie tylko mieszkańców Leska, ale również wiele osób z całego regionu i kraju. W ostatnich miesiącach wokół chłopca powstała ogromna społeczna mobilizacja. Organizowane są koncerty, kiermasze, wydarzenia sportowe, internetowe licytacje oraz różnego rodzaju akcje charytatywne. W pomoc angażują się mieszkańcy, samorządowcy, przedsiębiorcy, strażacy, policjanci, koła gospodyń wiejskich, artyści oraz wolontariusze. Wiele osób, które wcześniej się nie znały, dziś działa wspólnie dla jednego celu, zebrania pieniędzy potrzebnych na leczenie chłopca z Leska.

reklama

Akcja zapowiedziana przez Łatwoganga jest kolejnym przykładem tego, jak duże znaczenie mogą mieć media społecznościowe i internetowe społeczności w nagłaśnianiu historii osób potrzebujących wsparcia. W przypadku Maksa każda kolejna inicjatywa może okazać się istotnym krokiem w stronę osiągnięcia celu zbiórki.

ZBIÓRKA ŁATWOGANGA DLA MAKSA - TUTAJ

Internetowa społeczność wokół konkretnego celu

Popularność internetowych twórców coraz częściej przekłada się nie tylko na zasięgi czy rozpoznawalność, ale również na realną możliwość organizowania dużych akcji społecznych i pomocowych. Przypadek Łatwoganga pokazuje, że internet może być narzędziem mobilizującym tysiące osób wokół wspólnego celu. Zapowiedziana rowerowa wyprawa przez Polskę ma być nie tylko sportowym wyzwaniem transmitowanym na żywo, ale przede wszystkim próbą zwrócenia uwagi na sytuację Maksa i potrzebę dalszego wsparcia jego leczenia.

Dla rodziny chłopca liczy się dziś przede wszystkim czas. Im szybciej uda się zebrać potrzebną kwotę, tym większa będzie szansa na skorzystanie z terapii, która może zatrzymać rozwój choroby.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo