Do zdarzenia doszło 26 lutego w Bieszczadach. Informację przekazał porucznik SG Piotr Zakielarz, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Stuposianach skontrolowali dwóch obywateli Ukrainy podróżujących samochodem marki mercedes. W wyniku podjętych czynności ustalono, że jeden z mężczyzn nielegalnie przekroczył granicę polsko-ukraińską w Bieszczadach.
Jak poinformował porucznik SG Piotr Zakielarz, cudzoziemiec został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia przekazany stronie ukraińskiej.
Pomocnictwo i konsekwencje
Drugi z kontrolowanych obywateli Ukrainy przyjechał po swojego rodaka, aby pomóc mu w przedostaniu się na terytorium Polski. Za pomocnictwo w przekroczeniu granicy wbrew obowiązującym przepisom został ukarany mandatem. W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że jego pobyt w Polsce również był nielegalny. W związku z tym mężczyzna otrzymał decyzję zobowiązującą do powrotu oraz pięcioletni zakaz wjazdu do państw strefy Schengen.
Po zakończeniu procedur został przewieziony na przejście graniczne w Krościenku, skąd wrócił do swojego kraju.
Komentarze (0)