Bieszczady, które jeszcze niedawno cieszyły się prawdziwie wiosenną pogodą, dziś obudziły się pod warstwą śniegu. Choć opady nie są intensywne, w wyżej położonych miejscowościach są one zauważalne. To wyraźny kontrast wobec temperatur, które w ostatnich dniach sięgały nawet 17 stopni Celsjusza. Według synoptyków ochłodzenie potrwa do poniedziałku, po czym stopniowo zacznie się poprawiać. Do tego czasu kierowcy oraz turyści powinni zachować ostrożność. W wyższych partiach gór temperatura spadła obecnie do 0 stopni Celsjusza, a wiatr osiąga prędkość do 25 km/h.
Fot. Bieszczadzki Park Narodowy (bdpn.gov.pl)
Warunki pogodowe w regionie
Aktualnie w miejscowościach takich jak Ustrzyki Dolne, Muczne, Cisna czy Lesko temperatura utrzymuje się na poziomie od 0 do 2 stopni Celsjusza. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed opadami śniegu, prognozując, że w południowych częściach regionu pokrywa śnieżna może wzrosnąć od 5 do 10 centymetrów. Ostrzeżenie obowiązuje do godziny 18:00.Nagłe ochłodzenie w momencie, gdy przyroda zaczęła intensywnie budzić się do życia, budzi pewne obawy. Wiosenne temperatury spowodowały już rozpoczęcie wegetacji, dlatego tak szybki powrót zimy może mieć negatywny wpływ na niektóre rośliny i zwierzęta.
Fot. Bieszczadzki Park Narodowy (bdpn.gov.pl)
Synoptycy przewidują, że zimowa aura nie potrwa długo. Już od wtorku temperatury mają stopniowo rosnąć, a śnieg stopnieje. Tymczasem pozostaje dostosować się do warunków, zachować ostrożność i podziwiać jeszcze przez chwilę widok zimowych Bieszczadów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.