Jak poinformowała Bieszczadzka Grupa Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, wtorkowe przedpołudnie było wyjątkowo pracowite dla ratowników pełniących służbę w Bieszczadach. W ciągu zaledwie kilku godzin ratownicy uczestniczyli w trzech różnych akcjach, dotyczących zarówno zdarzeń medycznych, jak i sytuacji wymagającej współpracy z innymi służbami. Każde ze zgłoszeń miało inny charakter, jednak wszystkie wymagały szybkiego działania oraz odpowiedniej koordynacji służb ratunkowych.
Mężczyzna został uderzony w głowę podczas pracy
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło po godzinie 10:00. Ratownicy GOPR zostali zadysponowani do mężczyzny, który podczas wykonywania pracy został uderzony w głowę przez spadające narzędzie. Na miejsce zdarzenia skierowano również zespół ratownictwa medycznego z Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego. W działania zaangażowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Utrata przytomności na Połoninie Wetlińskiej
Niedługo później, chwilę po godzinie 12:00, ratownicy otrzymali kolejne wezwanie. Tym razem pomoc potrzebna była młodemu chłopakowi, który podczas wędrówki przez Połoninę Wetlińską stracił przytomność. Jak przekazał GOPR, także w tym przypadku do transportu poszkodowanego wykorzystano śmigłowiec. Była to już druga tego dnia akcja, w której konieczne było wsparcie lotnicze.
Fot. Facebook/GOPR Bieszczady
Trzecie zgłoszenie podczas powrotu do stacji
Na tym jednak działania ratowników się nie zakończyły. W trakcie powrotu do stacji ratunkowej w Ustrzykach Górnych wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem dotyczyło ono mężczyzny znajdującego się w kryzysie psychicznym. Jak poinformowała Bieszczadzka Grupa GOPR, akcja zakończyła się pomyślnie. W działania zaangażowani byli nie tylko ratownicy górscy, ale również funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej oraz Policji.
Służby nie przekazały dodatkowych szczegółów dotyczących przebiegu interwencji, podkreślając jedynie jej szczęśliwe zakończenie.
Informacja przekazana przez Bieszczadzką Grupę GOPR pokazuje, jak różnorodne są zdarzenia, do których wzywani są ratownicy. W ciągu jednego przedpołudnia interweniowali oni zarówno przy urazie odniesionym podczas pracy, przypadku medycznym na jednym z najpopularniejszych bieszczadzkich szlaków, jak i przy zdarzeniu związanym z kryzysem psychicznym.
Komentarze (0)