reklama

Groźne zdarzenie nad Jeziorem Solińskim. Mężczyzna wypadł z żaglówki

Opublikowano:
Autor:

Groźne zdarzenie nad Jeziorem Solińskim. Mężczyzna wypadł z żaglówki - Zdjęcie główne
Autor: Facebook/Bieszczadzkie WOPR | Opis: zdjęcie ilustracyjne

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościCumowanie łodzi żaglowej w warunkach zmiennej pogody potrafi zaskoczyć nawet doświadczone załogi. Przekonali się o tym pasażerowie jednostki w Zawozie, gdzie nagły podmuch wiatru doprowadził do wypadnięcia mężczyzny za burtę i poważnego urazu ciała.
reklama

Sezon żeglarski na zbiornikach wodnych wiąże się nie tylko z nawigacją po otwartym akwenie, ale również z koniecznością wykonywania precyzyjnych manewrów technicznych w strefach przybrzeżnych. Analizy wypadków wodnych pokazują, że do niebezpiecznych sytuacji dochodzi nie tylko podczas załamań pogody na pełnej wodzie, ale także w trakcie pozornie rutynowych czynności, takich jak podejście do nabrzeża i cumowanie. Jak informują przedstawiciele Bieszczadzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, błędy popełniane przy silniejszym wietrze, działanie w pośpiechu czy odruchy polegające na siłowym zatrzymywaniu bezwładnej łodzi regularnie kończą się interwencjami służb medycznych. Ostatnie tego typu zdarzenie miało miejsce w miejscowości Zawóz.

reklama

Przebieg zdarzenia w Zawozie

Wczoraj, 8 lipca, w godzinach popołudniowych dyżurni ratownicy z Bazy Centralnej Bieszczadzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Polańczyku otrzymali zgłoszenie o wypadku, do którego doszło na terenie przystani w miejscowości Zawóz. Z pozyskanych danych wynikało, że załoga jednej z żaglówek podjęła próbę podejścia do pomostu w celu zacumowania jednostki.

 

W trakcie wykonywania tego manewru nastąpiła nagła zmiana warunków atmosferycznych. Silny podmuch wiatru uderzył w burtę łodzi, znacznie utrudniając prawidłową kontrolę nad jednostką i uniemożliwiając precyzyjne podejście do kei. W wyniku gwałtownego zachowania łodzi lub próby skorygowania jej pozycji, jeden z członków załogi stracił równowagę i wypadł z żaglówki.

reklama

Mężczyzna w wyniku upadku doznał urazu głowy i dłoni. Po dotarciu na miejsce ratownicy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy. Po zaopatrzeniu przekazali go załodze ambulansu wodnego

– przekazało Bieszczadzkie WOPR.

Ratownicy przypominają również o konieczności posiadania zapisanego kontaktu do służb ratunkowych. W razie wystąpienia nagłego zagrożenia zdrowia lub życia na wodzie, całodobowy numer alarmowy do Bieszczadzkiego WOPR to 607 112 112.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo