Dzień otwarty był doskonałą okazją, by zobaczyć jak wygląda praca archeologów. W Woli Michowej na terenie gminy Komańcza od kilkunastu dni trwają prace wykopaliskowe podczas których odkryto pozostałości po dzwonnicy, mur okalający cerkiew Świętego Mikołaja i jej fragmenty, zbiorową mogiłę żołnierzy armii austro-węgierskiej poległych między styczniem a kwietniem 1915 roku oraz przedmiot, którego nikt tak naprawdę się nie spodziewał, a stanowi bardzo istotną rolę.
Dzień otwarty na wykopaliskach w Woli Michowej
W piątek, wszyscy zainteresowani mogli odwiedzić plac wykopalisk i przyjrzeć się działaniom archeologów i studentów Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ponadto integralną częścią tego wydarzenia były rozmowy ze specjalistami i ich prelekcje na temat dokonanych odkryć i historii o Wielkiej Wojnie.
Oprócz pozostałości po cerkwisku oraz szczątek, odnaleziono też grób na którym ustawiono krzyż. To właśnie w tym miejscu odbyła się modlitwa i poświęcenie. Następnie licznie zgromadzona społeczność wysłuchała doktora Marcina Czarnowicza z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który opowiedział o dziejach żołnierzy i walkach. Na zakończenie Krystyna Galik-Harhaj, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Komańczy podziękowała wszystkim za przybycie, a szczególnie archeologom.
Dotąd wiele mogił było niezweryfikowanych, a archeolodzy dzięki swojej pracy przyczyniają się poniekąd do odtworzenia historii i odkrywania naszej gminy
- mówiła dyrektor.
Komentarze (0)