Koniec sezonu urlopowego przekłada się na zmiany w trybie funkcjonowania infrastruktury turystycznej w całym regionie. Nie inaczej jest w przypadku Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, która w lipcu i sierpniu kursowała ze zwiększoną częstotliwością. Wraz z początkiem września skład będzie wyruszał na tory od wtorku do niedzieli, realizując po dwa kursy dziennie. Na podróżnych czekają zabytkowy budynek stacji, klimatyczne wagoniki oraz trasy prowadzące przez malownicze doliny.
Główna stacja w Majdanie i zaplecze dla turystów
Planując przejażdżkę bieszczadzką wąskotorówką, kierować należy się do miejscowości Majdan, niedaleko Cisnej, gdzie znajduje się główna stacja kolejki. Miejsce to dysponuje odpowiednio przygotowaną infrastrukturą: zlokalizowano tu duży parking, toalety oraz sklepiki z pamiątkami.
Na terenie stacji mieści się również małe muzeum, urządzone w zabytkowym budynku kolejowym. Ekspozycja pozwala zapoznać się z fragmentami historii okolicznych terenów oraz obejrzeć stare archiwalne fotografie dokumentujące proces budowy kolejki. Elementem wystawy są także eksponaty prezentujące największych przedstawicieli fauny zamieszkującej bieszczadzkie lasy.
Przebieg tras i aktualny rozkład jazdy
Podróż Bieszczadzką Kolejką Leśną odbywać się może na dwóch wyznaczonych odcinkach. Najpopularniejsza trasa prowadzi z Majdanu do Balnicy. Ten 9-kilometrowy odcinek przebiega przez doliny przecinane przez strumienie oraz tereny leśne. Całkowity czas przejazdu w dwie strony, uwzględniający postój, wynosi około 2 godzin. Podróż z Majdanu do przygranicznej wioski Balnica trwa 45 minut. Na miejscu przewidziano 30-minutową przerwę, co stwarza możliwość krótkiego spaceru w rejon granicy polsko-słowackiej, która przebiega w bezpośrednim sąsiedztwie stacji.
W czasie postoju w Balnicy podróżni mogą skorzystać z oferty stoisk gastronomicznych z lokalnymi przysmakami. Na straganach serwowane są między innymi tradycyjne proziaki smarowane masłem z czosnkiem niedźwiedzim.
Po wakacyjnym szczycie częstotliwość kursowania składów ulega zmniejszeniu. We wrześniu rozkład jazdy kształtuje się następująco:
- wtorki, środy, soboty i niedziele: kolejka kursuje z Majdanu do Balnicy. Odjazdy zaplanowano na godzinę 09:30 oraz 12:00. Przejazd wraz z postojem w Balnicy zajmuje około 2 godzin.
- czwartki i piątki: realizowane są kursy na trasie z Majdanu do Solinki. Czas przejazdu wraz z postojem wynosi w tym przypadku około 1 godziny i 15 minut. Połączenia te obsługiwane są przez parowóz.
Przedstawiony harmonogram obejmuje wyłącznie przejazdy realizowane zgodnie ze stałym rozkładem jazdy.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Od transportu drewna do ruchu turystycznego
Koncepcja budowy kolei wąskotorowej w Bieszczadach powstała pod koniec XIX wieku. W początkowym okresie funkcjonowania linia nie była przeznaczona do przewozu pasażerskiego – jej wyłącznym celem był transport surowca drzewnego z trudno dostępnych kompleksów leśnych. Pierwszy odcinek, prowadzący z Cisnej, wybudowano w 1898 roku. Wykorzystanie wąskotorówki stanowiło wówczas najbardziej ekonomiczny sposób wywozu drewna. Kolejka docierała do głównego składu przeładunkowego w Nowym Łupkowie. Tam surowiec przeładowywano na tory o standardowej szerokości, skąd transportowano go do Przemyśla, a w dalszej kolejności do pozostałych rejonów cesarstwa austro-węgierskiego.
W czasie I oraz II wojny światowej infrastruktura kolejowa była przejmowana przez wojska prowadzące walki na terenie Bieszczadów. W wyniku działań wojennych tabor oraz torowisko uległy znacznej dewastacji, co doprowadziło do całkowitego wstrzymania przewozu drewna.
Reaktywacja linii nastąpiła na przełomie lat 50. i 60. XX wieku, co miało bezpośredni związek z otwarciem Zakładu Przemysłu Drzewnego w Rzepedzi. Wówczas wybudowano nowe odcinki oraz przeprowadzono gruntowne remonty istniejących torowisk. Linia funkcjonowała do lat 90. XX wieku, przy czym w tym okresie – obok transportu surowca – realizowano już także regularne przewozy pasażerskie i turystyczne. Powojenne zmiany ustrojowe oraz przemiany gospodarcze w Polsce doprowadziły jednak do braku opłacalności przemysłu drzewnego. Nieeksploatowany tabor przez kolejne lata pozostawał bezużyteczny i ulegał postępującej degradacji.
Przełomowym momentem dla uratowania infrastruktury był rok 1997, kiedy to utworzono fundację zrzeszającą miłośników bieszczadzkiej wąskotorówki. Dziś Bieszczadzka Kolejka Leśna formalnie stanowi najwyżej położoną kolej wąskotorową w Polsce. Dzięki staraniom pasjonatów w pierwszej kolejności udostępniono dla ruchu turystycznego 11-kilometrowy odcinek z Majdanu do Przysłupia. W kolejnym roku składy powróciły również na trasę do leżącej przy granicy ze Słowacją wsi Balnica, co dało początek obecnej formie funkcjonowania tej atrakcji.
Komentarze (0)