reklama
reklama

Biesy i Czady czy może jednak „alpes Poloniae”?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Biesy i Czady czy może jednak „alpes Poloniae”? - Zdjęcie główne

foto pixabay

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Bieszczadzkie ciekawostkiHistoria nazwy "Bieszczady" jest złożona i wielowątkowa, co sprawia, że jest przedmiotem debat wśród językoznawców, turystów oraz przewodników. Region ten, znany z malowniczych krajobrazów i bogatej kultury, od zawsze fascynował ludzi, a jego nazwa budzi wiele emocji i spekulacji.
reklama

W polskim kontekście "Bieszczady" zazwyczaj odnosi się do polskiej części Bieszczadów Zachodnich, jednak termin ten ma znacznie szersze znaczenie, sięgające zamierzchłych czasów. Etymologia słowa "Bieszczady" nie jest do końca jasna, a różne hipotezy dotyczące jego pochodzenia odzwierciedlają bogatą historię tego regionu. Niektórzy badacze sugerują, że wyraz ten może mieć swoje korzenie w trackim ludzie Bessów, którzy zamieszkiwali tereny na północ od Karpat. Inni, jak Kazimierz Dobrowolski, wskazywali na związki z albańskim słowem "bjeska", oznaczającym halę górską. Z kolei Jan Michał Rozwadowski w swoich badaniach z 1914 roku wywodził nazwę "Bieszczad" z gwar niemieckich, gdzie mogło oznaczać "przedział wód".

To, co wiemy na pewno, to to, że pierwsze wzmianki o Bieszczadach pojawiają się w dokumentach węgierskich z 1269 roku, gdzie pasmo górskie określane było jako "Beschad alpes Poloniae". W późniejszym czasie region ten był znany nie tylko w Polsce, ale również w krajach sąsiadujących, co podkreśla jego znaczenie jako naturalnej granicy między różnymi kulturami i narodami. W literaturze, jak wskazywał na łamach Polskiego Radia przewodnik beskidzki Piotr Kutiak, nazwa ta była często związana z pojęciem granicy, co widać w wierszu Wincentego Pola, który określał Bieszczady jako "graniczny Beskid". Jednak nie tylko etymologia i dokumenty historyczne przyciągają uwagę do Bieszczadów. Region ten otoczony jest także fascynującymi legendami, które w sposób barwny opisują jego dawnych mieszkańców i mityczne stwory. Najbardziej znana z nich opowiada o Złym Biesie, potężnym demonie, który nie chciał dzielić się swoją ziemią z ludźmi. Historia ta wciąga w wir przygód, w których ludzie, prowadzeni przez mądrego przywódcę Sana, walczą z Biesem i jego psotnymi Czadami.

reklama

Z czasem, za sprawą odważnych czynów i determinacji ludzi, złośliwe Czady, które wcześniej dokuczały mieszkańcom, stają się ich sprzymierzeńcami. Przyjaźń między ludźmi a diabłami staje się symbolem współpracy i wzajemnej pomocy. Legendy te podkreślają nie tylko zawirowania losów, ale także istotę wspólnoty i siłę przyjaźni, która potrafi przezwyciężyć zło. Tak oto legendę opisała Zuzanna Borowska w portalu Odkryj Bieszczady:

„Według Czadów, Biesa mógł pokonać tylko najsilniejszy człowiek i mógł to zrobić tylko wczesnym rankiem, kiedy Bies odpina magiczne skrzydła i kąpie się w rzece, pozbawiony jakiejkolwiek czarodziejskiej mocy. San jako człowiek odważny zgłosił się na ochotnika do walki ze złym demonem. Gdy San wyzwał bestię na pojedynek, Bies nawet nie sięgnął po swoje skrzydła, tylko od razu ruszył do walki z człowiekiem. Oboje walczyli ze sobą przez cały dzień. Z każdą godziną zmęczenie Sana było coraz większe, natomiast Biesowi nie robiło to różnicy. Diabeł widząc jednak upór i siłę Sana zwątpił w siebie i sięgnął po czarodziejską moc, jaką zawierały skrzydła. Na nieszczęście Biesa, stary Czad, któremu San uratował życie, szybko wyrzucił skrzydła do rzeki. Cała moc skrzydeł przeszła na wody rzeki, która nagle zmętniała, wzburzyła się i porwała obu walczących ze sobą przeciwników.

reklama

Bies nie potrafił pływać, więc rzucany falami w końcu zatonął. Niestety, nie uratował się także San, który był już zbyt mocno wymęczony walką z Biesem. Następnego dnia wzburzone wody rzeki opadły i ludzie znaleźli na dnie ciała Sana i Biesa, splecione ze sobą w śmiertelnym uścisku. Aby uczcić odwagę i waleczność swojego wodza, osadnicy nazwali rzekę Sanem, od imienia dzielnego pogromcy Biesa – w ten sposób San już na zawsze pozostał na ziemi, którą tak bardzo pokochał.

Góry natomiast, które przecinała rzeka, ludzie nazwali Bies-Czadami, od złego władcy i jego psotnych duszków. Wesołe Czady podobno żyją w górach do dzisiaj, chowając się w dziuplach starych drzew. Czady czuwają nad pięknymi górami i Sanem, a na wędrowców rzucają urok, tak że nikt, kto choć raz odwiedził tą krainę, nie zapomni jej niezwykłego piękna”.

reklama

Ostatecznie, zarówno etymologia, jak i legendy związane z Bieszczadami tworzą bogaty kontekst kulturowy regionu, który przyciąga turystów i badaczy. Historia nazwy "Bieszczady" to nie tylko opowieść o górach, ale także o ludziach, ich marzeniach, zmaganiach i miłości do ziemi, która stała się ich domem. W ten sposób Bieszczady pozostają nie tylko miejscem na mapie, ale także symbolem bogatej historii i kultury, która wciąż inspiruje i fascynuje.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo