W polskim kontekście "Bieszczady" zazwyczaj odnosi się do polskiej części Bieszczadów Zachodnich, jednak termin ten ma znacznie szersze znaczenie, sięgające zamierzchłych czasów. Etymologia słowa "Bieszczady" nie jest do końca jasna, a różne hipotezy dotyczące jego pochodzenia odzwierciedlają bogatą historię tego regionu. Niektórzy badacze sugerują, że wyraz ten może mieć swoje korzenie w trackim ludzie Bessów, którzy zamieszkiwali tereny na północ od Karpat. Inni, jak Kazimierz Dobrowolski, wskazywali na związki z albańskim słowem "bjeska", oznaczającym halę górską. Z kolei Jan Michał Rozwadowski w swoich badaniach z 1914 roku wywodził nazwę "Bieszczad" z gwar niemieckich, gdzie mogło oznaczać "przedział wód".
To, co wiemy na pewno, to to, że pierwsze wzmianki o Bieszczadach pojawiają się w dokumentach węgierskich z 1269 roku, gdzie pasmo górskie określane było jako "Beschad alpes Poloniae". W późniejszym czasie region ten był znany nie tylko w Polsce, ale również w krajach sąsiadujących, co podkreśla jego znaczenie jako naturalnej granicy między różnymi kulturami i narodami. W literaturze, jak wskazywał na łamach Polskiego Radia przewodnik beskidzki Piotr Kutiak, nazwa ta była często związana z pojęciem granicy, co widać w wierszu Wincentego Pola, który określał Bieszczady jako "graniczny Beskid". Jednak nie tylko etymologia i dokumenty historyczne przyciągają uwagę do Bieszczadów. Region ten otoczony jest także fascynującymi legendami, które w sposób barwny opisują jego dawnych mieszkańców i mityczne stwory. Najbardziej znana z nich opowiada o Złym Biesie, potężnym demonie, który nie chciał dzielić się swoją ziemią z ludźmi. Historia ta wciąga w wir przygód, w których ludzie, prowadzeni przez mądrego przywódcę Sana, walczą z Biesem i jego psotnymi Czadami.
Z czasem, za sprawą odważnych czynów i determinacji ludzi, złośliwe Czady, które wcześniej dokuczały mieszkańcom, stają się ich sprzymierzeńcami. Przyjaźń między ludźmi a diabłami staje się symbolem współpracy i wzajemnej pomocy. Legendy te podkreślają nie tylko zawirowania losów, ale także istotę wspólnoty i siłę przyjaźni, która potrafi przezwyciężyć zło. Tak oto legendę opisała Zuzanna Borowska w portalu Odkryj Bieszczady:
Bies nie potrafił pływać, więc rzucany falami w końcu zatonął. Niestety, nie uratował się także San, który był już zbyt mocno wymęczony walką z Biesem. Następnego dnia wzburzone wody rzeki opadły i ludzie znaleźli na dnie ciała Sana i Biesa, splecione ze sobą w śmiertelnym uścisku. Aby uczcić odwagę i waleczność swojego wodza, osadnicy nazwali rzekę Sanem, od imienia dzielnego pogromcy Biesa – w ten sposób San już na zawsze pozostał na ziemi, którą tak bardzo pokochał.
Góry natomiast, które przecinała rzeka, ludzie nazwali Bies-Czadami, od złego władcy i jego psotnych duszków. Wesołe Czady podobno żyją w górach do dzisiaj, chowając się w dziuplach starych drzew. Czady czuwają nad pięknymi górami i Sanem, a na wędrowców rzucają urok, tak że nikt, kto choć raz odwiedził tą krainę, nie zapomni jej niezwykłego piękna”.
Ostatecznie, zarówno etymologia, jak i legendy związane z Bieszczadami tworzą bogaty kontekst kulturowy regionu, który przyciąga turystów i badaczy. Historia nazwy "Bieszczady" to nie tylko opowieść o górach, ale także o ludziach, ich marzeniach, zmaganiach i miłości do ziemi, która stała się ich domem. W ten sposób Bieszczady pozostają nie tylko miejscem na mapie, ale także symbolem bogatej historii i kultury, która wciąż inspiruje i fascynuje.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.