Komenda Powiatowej Policji w Lesku poinformowała o kolejnym przypadku oszustwa związanego z inwestycjami w kryptowaluty. 36-letnia mieszkanka gminy Lesko straciła 120 tysięcy złotych, działając pod wpływem fałszywych doradców inwestycyjnych. Sprawa ta wpisuje się w rosnący problem cyberprzestępczości finansowej, w której przestępcy wykorzystują zaufanie, presję czasu i brak doświadczenia inwestorów.
Mechanizm oszustwa – od reklamy do utraty pieniędzy
Z przekazanych przez leską policję informacji wynika, że kobieta zainteresowała się inwestowaniem po zobaczeniu reklamy na popularnym portalu społecznościowym. Oferta obiecywała szybkie i wysokie zyski, co skłoniło ją do wejścia na wskazaną stronę internetową. Niedługo później skontaktowali się z nią rzekomi doradcy inwestycyjni. Jak relacjonuje Komenda Powiatowej Policji w Lesku, namawiali oni kobietę do przekazywania pieniędzy za pośrednictwem tzw. portfela kryptowalutowego, przesyłając jej odpowiednie linki i instrukcje.
W trakcie trwania rzekomej inwestycji pokrzywdzona była wielokrotnie proszona o dokonywanie przelewów, które miały służyć zakupowi kryptowaluty ETH. Działania te sprawiały wrażenie profesjonalnie przygotowanej operacji inwestycyjnej.
Brak kontaktu i blokada środków
W pewnym momencie kobieta zaczęła podejrzewać, że coś może być nie tak. Podjęła próbę kontaktu z firmą, jednak – jak wynika z jej relacji – otrzymała informację, że jej środki zostały zablokowane. To właśnie wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Łączne straty wyniosły 120 tysięcy złotych.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lesku podkreślają, że tego typu przestępstwa są coraz częstsze i opierają się na manipulacji oraz wykorzystaniu zaufania.
Nie należy ufać ofertom gwarantującym szybki i wysoki zysk, przed podjęciem inwestycji warto dokładnie sprawdzić firmę oraz jej wiarygodność
– przekazała policja.
Funkcjonariusze przypominają również, że szczególnie niebezpieczne jest udostępnianie danych do bankowości elektronicznej czy kodów autoryzacyjnych.
Nigdy nie udostępniajmy danych do logowania do bankowości elektronicznej ani kodów autoryzacyjnych, nie instalujmy oprogramowania ani aplikacji na prośbę nieznanych osób
– przypominają.
Presja czasu i manipulacja to narzędzia oszustów
Jak wynika z informacji przekazanych przez mundurowych, sprawcy często wywierają presję czasu i podszywają się pod profesjonalnych doradców finansowych. Tego typu działania mają skłonić ofiarę do szybkiego podejmowania decyzji bez dokładnej analizy sytuacji.
W omawianym przypadku kobieta postępowała zgodnie z instrukcjami przekazywanymi przez oszustów, co doprowadziło do stopniowego przekazywania kolejnych środków.
Co robić w przypadku podejrzenia oszustwa?
Policja apeluje, aby w przypadku podejrzenia oszustwa niezwłocznie podjąć działania.
Każdą podejrzaną sytuację należy skonsultować z bankiem lub zgłosić Policji
– apelują funkcjonariusze.
W szczególności zaleca się szybki kontakt z instytucją finansową oraz najbliższą jednostką Policji, co może zwiększyć szanse na ograniczenie strat lub zatrzymanie sprawców.
Komentarze (0)