Bieszczadzka Kolejka Leśna od lat przyciąga turystów, którzy chcą poznać region z perspektywy historycznej wąskotorówki. Sezon przejazdów rozpoczyna się tradycyjnie podczas długiego weekendu majowego, a najwięcej kursów przypada na lipiec i sierpień. Wraz z nadejściem października rozkład jazdy zostaje ograniczony, jednak kolejka nie kończy jeszcze działalności. Osoby odwiedzające Bieszczady w drugiej połowie jesieni nadal mogą wybrać się w podróż z Majdanu do Balnicy i z powrotem.
Regularne kursy tylko do końca października
Połowa października to dobry moment, by sprawdzić możliwości przejazdu Bieszczadzką Kolejką Leśną przed zakończeniem regularnych kursów w tegorocznym sezonie. Zgodnie z przekazanymi informacjami kolejka będzie kursować według rozkładu jazdy do końca miesiąca.
Bieszczadzka Ciuchcia należy do najpopularniejszych atrakcji turystycznych regionu. Jej sezon rozpoczyna się wraz z długim weekendem majowym, natomiast największe zainteresowanie przejazdami przypada na wakacje, szczególnie lipiec i sierpień. Jesienią oferta jest bardziej ograniczona, ale nadal pozwala skorzystać z przejazdu historyczną kolejką. Dla osób planujących pobyt w Bieszczadach w październiku oznacza to, że nie trzeba odkładać takiej wycieczki na kolejny sezon. Przed przyjazdem warto jednak uwzględnić dni kursowania i godziny odjazdów, ponieważ kolejka nie wyjeżdża na trasę każdego dnia.
Październikowy rozkład jazdy. Kiedy odjeżdża kolejka?
W październiku Bieszczadzka Kolejka Leśna kursuje na trasie z Majdanu do Balnicy i z powrotem. Godziny odjazdów zależą od dnia tygodnia. Od wtorku do piątku odjazd ze stacji w Majdanie zaplanowano na godzinę 9:30. W soboty i niedziele pasażerowie mają do wyboru dwa kursy – o 9:30 oraz 12:00. Poniedziałki są dniami technicznymi, dlatego w tym dniu kolejka nie kursuje.
Osoby chcące skorzystać z przejazdu powinny zatem dopasować plan wycieczki do jesiennego rozkładu. W tygodniu dostępny jest jeden odjazd dziennie, natomiast w weekendy przewidziano dwa. Regularne kursy mają być realizowane do końca października.
Dwie godziny podróży i pół godziny postoju w Balnicy
Przejazd na trasie Majdan–Balnica–Majdan trwa łącznie dwie godziny. W tym czasie uwzględniony jest 30-minutowy postój na stacji końcowej w Balnicy. Po dotarciu na miejsce pasażerowie mogą opuścić wagony i wykorzystać przerwę na krótkie zwiedzanie okolicy. Przy stacji znajdują się punkty, w których można kupić pamiątki, ciepłe i zimne napoje oraz drożdżówki. Zazwyczaj dostępna jest również pajda chleba ze smalcem i ogórkiem.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Zburzono go w 1968 roku. Teraz miejsce dawnego kościoła w Wołkowyi znów przyciąga uwagę
Postój daje więc możliwość nie tylko odpoczynku po przejeździe, lecz także skorzystania z oferty dostępnej na miejscu. Trzeba jednak pamiętać, że czas na pobyt w Balnicy jest ograniczony do pół godziny, po czym kolejka rusza w drogę powrotną do Majdanu.
Z Balnicy można podejść w okolice granicy ze Słowacją
Jednym z miejsc, które przyciągają uwagę pasażerów podczas postoju, jest granica państwowa między Polską a Słowacją, znajdująca się niedaleko stacji w Balnicy. Półgodzinna przerwa pozwala opuścić wagony i podejść w okolice granicy. To dodatkowa możliwość dla osób, które chcą wykorzystać czas postoju na krótki spacer, zanim kolejka wyruszy z powrotem do Majdanu.
Cała wycieczka kolejką, obejmująca podróż w obie strony i postój w Balnicy, trwa dwie godziny.
Komentarze (0)