„Lustrzane Odbicie” Roberta Żurakowskiego zostało nominowane do konkursu Podcast Roku im. Redaktora Janusza Majki. Nominowane podcasty uczestniczą również w głosowaniu o Nagrodę Publiczności, dlatego autor zwrócił się do swoich odbiorców, pozostawiając im swobodę decyzji.
„Lustrzane Odbicie” z nominacją do konkursu Podcast Roku
Robert Żurakowski poinformował, że jego podcast „Lustrzane Odbicie” otrzymał nominację do konkursu Podcast Roku im. Redaktora Janusza Majki. Jak podkreślił w swoim wpisie, samo wyróżnienie ma dla niego duże znaczenie i stanowi potwierdzenie, że praca nad projektem jest wartościowa. Autor zaznaczył, że już sama nominacja jest powodem do wzruszenia i wdzięczności. Nie traktuje jej wyłącznie jako etapu prowadzącego do zdobycia kolejnej nagrody. W jego ocenie jest ona ważna niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia konkursu.
Głosować można - TUTAJ
Na tym jednak udział podcastu się nie kończy. Nominowane produkcje biorą również udział w głosowaniu o Nagrodę Publiczności. To właśnie w związku z tą możliwością Robert Żurakowski postanowił zabrać głos i zwrócić się do osób, które słuchają jego rozmów.
Długo zastanawiał się, czy prosić o głosy
Jak przyznał, napisanie apelu do słuchaczy nie było dla niego łatwą decyzją. Miał opory przed publikacją takiego wpisu, ponieważ nie chciał nikogo o nic prosić ani stawiać odbiorców w niezręcznej sytuacji. Zależało mu również na tym, by jego słowa nie zostały odebrane jako sygnał, że sama nominacja jest dla niego niewystarczająca.
Bo to nieprawda. Jestem za nią ogromnie wdzięczny
– podkreślił Robert Żurakowski.
Do zmiany decyzji przyczyniły się osoby, które już oddały swoje głosy na „Lustrzane Odbicie” i zachęcały go, by poinformował o możliwości udziału w głosowaniu. Ostatecznie uznał, że warto przekazać tę informację, nie wywierając przy tym presji na odbiorców. W swoim wpisie wyjaśnił, że nie chce nikogo przekonywać na siłę. Chodzi mu przede wszystkim o to, aby słuchacze wiedzieli o możliwości zagłosowania i mogli samodzielnie zdecydować, czy chcą wesprzeć jego podcast.
Zależy mu na głosach oddanych z przekonania
W apelu Roberta Żurakowskiego szczególne miejsce zajmuje kwestia autentyczności. Autor nie ukrywa, że głosy publiczności mogą mieć znaczenie dla wyniku konkursu, ale podkreśla, że nie zależy mu wyłącznie na ich liczbie.
Zależy mi na tych prawdziwych. Na głosach ludzi, którzy rzeczywiście słuchają, czują i uważają, że to, co wspólnie z moimi gośćmi tworzę, jest dla nich ważne
– napisał.
Jak zaznaczył, chciałby, aby decyzja o oddaniu głosu wynikała z przekonania o wartości podcastu, a nie jedynie ze znajomości, sympatii czy chęci sprawienia mu przyjemności. Nie oczekuje również, że ktokolwiek będzie wspierał jego projekt wbrew własnym preferencjom.
Głosować można - TUTAJ
Robert Żurakowski przypomniał, że każdy słuchacz ma prawo do własnych wyborów i sympatii, a także do decydowania, po jakie podcasty sięga. Dlatego jego apel nie jest próbą zobowiązania odbiorców do określonego działania, lecz informacją o możliwości wsparcia „Lustrzanego Odbicia” w konkursie.
Podcast jako spotkanie z drugim człowiekiem
W swoim wpisie Robert Żurakowski opisał również, czym jest dla niego „Lustrzane Odbicie”. Jak podkreślił, projekt od początku oznaczał dla niego znacznie więcej niż samo nagrywanie rozmów.
To próba spotkania człowieka bez masek, zajrzenia głębiej, wysłuchania historii, których nie zawsze widać na pierwszy rzut oka
– wyjaśnił.
Autor zwrócił uwagę na czas poświęcony rozmowom, towarzyszące im emocje i wzruszenia, a także na ludzi, którzy zdecydowali się usiąść naprzeciwko niego i podzielić własnymi doświadczeniami. To właśnie te spotkania i możliwość poznawania historii innych osób stanowią ważną część jego podejścia do tworzenia podcastu. W tym ujęciu „Lustrzane Odbicie” nie jest wyłącznie zbiorem nagrań. To przestrzeń, w której rozmówcy mogą opowiedzieć o swoim świecie, a słuchacze mają okazję poznać ich perspektywę i historie, które nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka.
Głosować można - TUTAJ
Wdzięczność niezależnie od wyniku konkursu
Choć Robert Żurakowski poinformował o możliwości głosowania na podcast, wyraźnie zaznaczył, że brak głosu nie będzie dla niego powodem do rozczarowania wobec odbiorców. Jeśli ktoś uzna, że „Lustrzane Odbicie” zasługuje na Nagrodę Publiczności, przyjmie takie wsparcie z wdzięcznością. Jeśli jednak słuchacz zdecyduje inaczej, nadal będzie doceniał jego obecność, odsłuchy, dobre słowa i wiadomości. W swoim wpisie rozróżnił samo wyróżnienie od marzenia o nagrodzie. Nominację uznał za istotne osiągnięcie, a ewentualne zwycięstwo za coś, co byłoby dla niego spełnieniem pięknego marzenia. Jednocześnie zaznaczył, że znaczenie projektu nie sprowadza się do konkursowego werdyktu.
Ale świadomość, że po drugiej stronie są ludzie, dla których to, co robię, naprawdę ma znaczenie, to jest coś, czego nie da się zamknąć w żadnym konkursowym werdykcie
– napisał.
Komentarze (0)