Do niecodziennej sytuacji doszło na terenie Leśnictwa Wańkowa, które funkcjonuje w strukturach Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne. W lesie odnaleziono porzucone paczki wypełnione pączkami. Znalezisko zostało udokumentowane przez jednego z pracowników, a następnie opisane w mediach społecznościowych nadleśnictwa. Choć przedmiot zdarzenia może wydawać się nietypowy, dla leśników sprawa ma jednoznaczny wymiar – to przykład świadomego zaśmiecania lasu.
Znalezisko wśród drzew
Jak informują pracownicy, paczki z pączkami zostały pozostawione w lesie, z dala od infrastruktury komunalnej. Leśnicy nie kryli zaskoczenia, gdy natrafili na porzucone słodkie wypieki. Cała sytuacja została udokumentowana fotograficznie przez jednego z pracowników, a następnie upubliczniona w internecie. Według przedstawicieli nadleśnictwa nie był to przypadek ani efekt przypadkowego zagubienia produktu. W ich ocenie mamy do czynienia ze „świadomym zaśmiecaniem i brakiem elementarnej odpowiedzialności”. Zamiast przekazać nadmiar jedzenia potrzebującym lub podzielić się nim z bliskimi, ktoś zdecydował się wywieźć je do lasu.
Reakcja w internecie
Publikacja zdjęcia w mediach społecznościowych wywołała szeroką reakcję internautów. W komentarzach pojawiły się zdecydowane opinie. Użytkownicy nie szczędzili krytyki, określając sytuację jako „wyjątkowy idiotyzm”, „skrajną głupotę” czy dowód na to, że „głupota ludzka nie zna granic”. Dyskusja, która rozwinęła się pod wpisem nadleśnictwa, pokazuje, że kwestia zaśmiecania lasów budzi społeczne emocje, nawet gdy dotyczy – pozornie – nietypowych odpadów, takich jak żywność.
Sytuacja z Wańkowej nie powinna być traktowana jako incydent o charakterze humorystycznym. To kolejny przykład braku odpowiedzialności za przestrzeń wspólną. Przedstawiciele nadleśnictwa przypominają, że w przypadku zakupu nadmiernej ilości żywności istnieją alternatywy – można podzielić się nią z innymi osobami lub przekazać potrzebującym. Jeśli natomiast produkt musi zostać wyrzucony, powinien trafić do przeznaczonego do tego kosza na odpady, a nie do lasu.
Komentarze (0)