W Bieszczadach marzec i kwiecień to okres, w którym niedźwiedzie brunatne opuszczają gawry. Po kilku miesiącach spędzonych w stanie uśpienia organizm zwierząt domaga się energii, dlatego w tym czasie drapieżniki przemierzają duże odległości w poszukiwaniu pożywienia. Są aktywne zarówno w dzień, jak i w nocy, a ich ślady można zauważyć na błotnistych drogach leśnych, polanach czy w pobliżu cieków wodnych. Kazimierz Nóżka z Nadleśnictwa Baligród podkreśla, że to właśnie teraz warto zachować szczególną czujność podczas wędrówek po bieszczadzkich lasach.
Ślady, które świadczą o obecności niedźwiedzi
Leśnicy od lat obserwują aktywność tych zwierząt i zwracają uwagę na typowe oznaki ich obecności. Wczesną wiosną w lesie można dostrzec odciski potężnych łap, które na miękkim podłożu są bardzo wyraźne. Oprócz tropów, na szlaku mogą pojawić się rozkopane mrowiska i kępy ziemi, będące efektem poszukiwań pożywienia. Niedźwiedzie często przewracają też pnie drzew w poszukiwaniu owadów i larw, a w niektórych miejscach widać ślady ich żerowania na zeszłorocznych owocach. Innym charakterystycznym sygnałem mogą być odchody, które zawierają resztki roślin, sierść lub chitynowe fragmenty owadów. Warto zwrócić uwagę na te znaki, gdyż mogą one świadczyć o tym, że w pobliżu przebywa niedźwiedź.
Wzmożona aktywność niedźwiedzi
Nadleśnictwo Baligród opublikowało nagranie, w którym Kazimierz Nóżka zwraca uwagę na aktualną sytuację.
Okres marca i do połowy kwietnia to ten czas, kiedy wybudzone niedźwiedzie są w miarę aktywne, dość często zostawiają swoje tropy na takim plastycznym bieszczadzkim błocie. To właśnie wtedy turyści i mieszkańcy regionu powinni zachować szczególną ostrożność, ponieważ niedźwiedzie poruszają się zarówno w ciągu dnia, jak i nocy
– mówi Kazimierz Nóżka.
Apel o ostrożność na szlakach
Po zimowym okresie niedźwiedzie są głodne i mogą być mniej ostrożne niż zwykle. Leśnicy przypominają, by nie zapuszczać się w odludne miejsca i nie schodzić z wyznaczonych tras.
Nie zapuszczajmy się w dzikie ostępy. Nie zbaczajmy ze szlaków, ze ścieżek. Trzymajmy się tych uczęszczanych dróżek, by nie wejść gdzieś w pole rażenia niedźwiedzi
– podkreśla Kazimierz Nóżka.
To kluczowe zalecenia, które mają na celu uniknięcie przypadkowych spotkań z tymi drapieżnikami. Wędrówki poza wyznaczonymi trasami mogą zwiększyć ryzyko natknięcia się na niedźwiedzia, który w obawie o swoje bezpieczeństwo może zareagować agresywnie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.