Polska od lat rozwija model leśnictwa wielofunkcyjnego, który zapewnia równowagę pomiędzy produkcją drewna, rekreacją społeczną a ochroną przyrody. Idea ta ma swoje korzenie w koncepcji trwałości lasów sformułowanej już w XVIII wieku przez Hansa von Carlowitza, a przez kolejne stulecia była doskonalona przez leśników i naukowców. Podstawą współczesnej gospodarki leśnej jest transparentne planowanie. Każde nadleśnictwo funkcjonuje według 10-letnich Planów Urządzenia Lasu (PUL), zatwierdzanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Dokumenty te uwzględniają nie tylko kwestie produkcji drewna, ale także ochrony ekosystemów, rekreacji czy przeciwdziałania zmianom klimatycznym.
Leśnicy wskazują, że taki system zarządzania sprawdził się na przestrzeni lat i pozwalał na skuteczne godzenie potrzeb różnych grup społecznych oraz interesów ekologicznych i gospodarczych. Tymczasem obecne działania rządowe – zdaniem środowiska naukowego – mogą doprowadzić do jego destabilizacji.
Ministerialne decyzje oderwane od nauki?
List otwarty, podpisany przez wybitnych przedstawicieli nauk leśnych i przyrodniczych, stanowi wyraz poważnego niepokoju wobec zmian wprowadzanych przez resort klimatu. Zdaniem ekspertów, decyzje te są podejmowane bez oparcia w badaniach naukowych, a w wielu przypadkach wręcz ignorują dotychczasowe osiągnięcia leśnictwa.Sygnatariusze listu zwracają uwagę, że narzucane przez Ministerstwo działania mogą prowadzić do szeregu negatywnych konsekwencji, w tym:
- Strat gospodarczych – ograniczenie pozyskania drewna może doprowadzić do jego niedoboru na rynku, wzrostu cen i problemów w sektorze przemysłu drzewnego, który jest istotną gałęzią polskiej gospodarki.
- Zaniedbania ochrony przyrody – aktywna gospodarka leśna często wspomaga ochronę ekosystemów, np. poprzez usuwanie chorych drzew czy kontrolę populacji szkodników. Bezkrytyczne ograniczanie działalności leśnej może paradoksalnie prowadzić do degradacji bioróżnorodności.
- Społecznego niezadowolenia – lasy są ważnym miejscem rekreacji, a ich odpowiednie utrzymanie i infrastruktura są niezbędne do zapewnienia komfortu użytkownikom. Ograniczenia w gospodarce leśnej mogą wpłynąć negatywnie na dostępność lasów dla społeczeństwa.
Apel o racjonalność i dialog
Naukowcy i eksperci podpisani pod listem nie sprzeciwiają się reformom – podkreślają jednak, że wszelkie zmiany powinny być oparte na rzetelnych analizach i konsultacjach z doświadczonymi specjalistami. Apelują o powrót do dialogu i podejmowanie decyzji w oparciu o sprawdzone dane, a nie naciski polityczne czy ideologiczne postulaty.
Uważamy, że uwzględnianie potrzeb społecznych, gospodarczych oraz ochrona różnorodności biologicznej powinny opierać się na wiedzy naukowej, a nie przesłankach ideologicznych czy politycznych
– czytamy w piśmie.
Sygnatariusze deklarują również gotowość do współpracy z rządem w celu wypracowania rozwiązań, które będą korzystne zarówno dla gospodarki, jak i dla przyrody. Jednak, jak podkreślają, dalsze ignorowanie głosu naukowców może prowadzić do poważnych i nieodwracalnych strat.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.