Zima w Bieszczadach nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, jednak w krajobrazie regionu coraz wyraźniej widać symptomy zbliżającej się wiosny. To moment przejściowy, czas, w którym przyroda stopniowo wybudza się z okresu spoczynku. Dni stają się dłuższe, światło intensywniejsze, a temperatura coraz częściej sprzyja pierwszym oznakom biologicznej aktywności.
Choć kalendarzowa wiosna rozpocznie się dopiero za niecały miesiąc, w terenie już teraz obserwowane są jej pierwsze zwiastuny.
Leszczyny rozpoczynają sezon wegetacyjny
Jak informuje Nadleśnictwo Baligród – jedno z najbardziej rozpoznawalnych nadleśnictw w Polsce – w Bieszczadach zakwitły pierwsze leszczyny. To jeden z najwcześniej kwitnących krzewów w naszej strefie klimatycznej i wyraźny sygnał rozpoczęcia nowego cyklu przyrodniczego. Kwitnienie leszczyny jest procesem, który często rozpoczyna się jeszcze przed pełnym ustąpieniem zimy. Pojawienie się charakterystycznych kotków oznacza, że rośliny reagują na wydłużający się dzień oraz sprzyjające warunki termiczne.
Powroty ptaków i ruch na niebie
Zmiany widać również w świecie zwierząt. Na niebie obserwowane są już charakterystyczne klucze żurawi. Ich przeloty to jeden z najbardziej rozpoznawalnych sygnałów nadchodzącej wiosny.
Klucze ptaków przemieszczające się nad Bieszczadami świadczą o rozpoczęciu sezonowych migracji. To naturalny etap w cyklu rocznym wielu gatunków, które powracają na tereny lęgowe wraz z poprawą warunków pogodowych.
Przyroda budzi się stopniowo
Wiosna w górach ma zazwyczaj spokojny, stopniowy charakter. Zanim drzewa w pełni się zazielenią, a runo leśne pokryje się kwiatami, pojawiają się subtelne zmiany – intensywniejsze światło, większa aktywność ptaków, pierwsze pąki i kwiaty. To okres, w którym przyroda zaczyna funkcjonować w nowym rytmie. Wraz ze wzrostem temperatury przyspieszają procesy wegetacyjne, a ekosystem wchodzi w fazę zwiększonej aktywności biologicznej.
Najbliższe dni mają przynieść utrzymującą się słoneczną pogodę. Prognozowana temperatura miejscami może sięgać nawet 10 stopni Celsjusza. Takie warunki sprzyjają dalszemu rozwojowi pierwszych oznak wiosny i mogą przyspieszyć kolejne etapy sezonowej przemiany krajobrazu.
Choć w górach pogoda bywa zmienna, obecne prognozy wskazują na stabilniejszy i bardziej pogodny okres, który może umocnić obserwowane już procesy przyrodnicze.
Komentarze (0)