Bieszczadzka Grupa GOPR jest jedną z siedmiu grup regionalnych Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Polsce. Choć jej trzonem pozostaje niesienie pomocy na szlakach, zakres działań ratowników dawno przekroczył granice samych gór. Zespoły regularnie biorą udział w skomplikowanych akcjach poszukiwawczych w terenie leśnym, prowadzą operacje z wykorzystaniem technik linowych oraz śmigłowca, a także stanowią wsparcie przy masowych wypadkach. Spotkanie w Bieszczadzkim Centrum Dziedzictwa Kulturowego Fanto w Ustrzykach Dolnych połączyło podsumowanie ponad sześciu dekad historii z wymiarem czysto pamięciowym. Wspominano początki organizacji oraz ratowników, którzy odeszli już ze służby.
Dla mnie jako prezesa zarządu Bieszczadzkiej Grupy GOPR to okazja, żeby po raz kolejny wyrazić ogromną wdzięczność. To również okazja, żeby przypomnieć 65-letnią historię organizacji, która od ponad 6 dekad nierozerwalnie związana jest z Bieszczadami
– podkreślił Leszek Prokop, prezes zarządu Bieszczadzkiej Grupy GOPR.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Prezes przypomniał, że mimo upływu lat i technologicznego skoku, fundament ratownictwa górskiego pozostaje wciąż ten sam.
To historia osób, które zdecydowały się być tam, gdzie inni potrzebują pomocy. To historia odwagi, poświęcenia i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Pomimo wielu przemian w GOPR, jedno pozostało aktualne cały czas. Wezwanie do pomocy nadal oznacza to samo, trzeba ruszyć. Idea ratowników na przestrzeni wszystkich lat działalności Bieszczadzkiej Grupy GOPR jest taka, że żaden człowiek potrzebujący pomocy, nie może zostać sam
– dodał Leszek Prokop.
Kilkadziesiąt tysięcy godzin służby
Aktualnie Bieszczadzka Grupa GOPR liczy 231 ratowników. Trzon organizacji stanowią ratownicy ochotnicy, których w grupie jest 121, wspieranych przez 22 ratowników zawodowych. Skład uzupełniają kandydaci przygotowujący się do służby oraz 56 ratowników w stanie pozasłużbowym. Skalę codziennego zaangażowania dobrze obrazują twarde liczby. Tylko od początku tego roku bieszczadzcy ratownicy wypracowali łącznie ponad 55 tysięcy godzin. Składają się na to zarówno dyżury zawodowe, jak i praca społeczna ochotników.
Jubileusz stał się ważnym momentem dla sześciu kandydatów, którzy po złożeniu uroczystego przyrzeczenia oficjalnie wstąpili w szeregi GOPR i uzyskali status pełnoprawnych ratowników górskich.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Wydarzenie było też okazją do wręczenia odznaczeń państwowych – Krzyży Zasługi oraz Medali za Długoletnią Służbę. Z kolei Minister Sportu i Turystyki przyznał wyróżniającym się osobom Odznaki Honorowe „Za Zasługi dla Turystyki”.
Podczas uroczystości głos zabrała wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, podkreślając, że ratownicy GOPR-u są wzorem i przykładem dla innych.
Technologia w służbie ratownikom
Trudny bieszczadzki teren wymaga nie tylko doświadczenia ludzkiego, ale i nowoczesnego wyposażenia. Wojewoda Teresa Kubas-Hul przypomniała, że w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej do Bieszczadzkiego GOPR trafił specjalistyczny sprzęt o łącznej wartości 708 240,32 zł. Nowy pakiet wyposażenia obejmuje dwa quady przystosowane do pracy w trudnych warunkach terenowych, specjalistycznego drona dedykowanego do poszukiwań z powietrza, wózki do ewakuacji poszkodowanych z trudno dostępnych miejsc, precyzyjne urządzenia GPS oraz atestowany sprzęt alpinistyczny.
Komentarze (0)