Droga wojewódzka nr 897, przebiegająca przez południową część województwa podkarpackiego, jest jednym z kluczowych elementów tak zwanej Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, czyli popularnej trasy prowadzącej przez najważniejsze turystyczne miejscowości regionu. Dla wielu turystów stanowi ona podstawowy szlak komunikacyjny umożliwiający dotarcie w najbardziej znane miejsca Bieszczad. Trasa ta została wybudowana w latach 60. XX wieku, w zupełnie innych realiach gospodarczych i komunikacyjnych niż obecnie. W tamtym czasie ruch samochodowy był znacznie mniejszy, a turystyka dopiero zaczynała się rozwijać. Współcześnie natężenie ruchu jest zdecydowanie większe, a infrastruktura musi odpowiadać także na nowe formy aktywności turystycznej, w tym turystykę rowerową.
Właśnie dlatego pojawiła się koncepcja modernizacji i rozbudowy drogi, między innymi na odcinku Wetlina – Ustrzyki Górne, która ma umożliwić bardziej bezpieczne i komfortowe przemieszczanie się.
Znaczna część drogi znajduje się dziś na terenie parku narodowego
Znaczna część infrastruktury drogowej powstała jeszcze przed utworzeniem Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Park powstał w 1973 roku, a więc kilka lat po wybudowaniu drogi. W efekcie część elementów konstrukcyjnych trasy – takich jak skarpy nasypów czy wykopów – znajduje się dziś poza pierwotnym pasem drogowym, na obszarze chronionym. To sprawia, że wszelkie działania modernizacyjne wymagają szczególnej ostrożności oraz uwzględnienia przepisów dotyczących ochrony przyrody.
Planowana inwestycja w samym sercu Bieszczad obejmuje 16,3 kilometra drogi pomiędzy Wetliną a Ustrzykami Górnymi. Odcinek ten – według planów i zapowiedzi – ma zostać przebudowany do parametrów drogi klasy G, czyli drogi głównej. Projekt zakłada modernizację infrastruktury drogowej oraz dostosowanie jej do współczesnych standardów technicznych. Najważniejsze parametry planowanej inwestycji obejmują: nośność nawierzchni wynoszącą 115 kN na oś, szerokość jezdni 7 metrów – dwa pasy ruchu po 3,5 metra, pobocza o szerokości od 0,5 metra (bitumiczne) do 0,75 metra (gruntowe). W projekcie uwzględniono także rozwój infrastruktury rowerowej. Planowane ścieżki rowerowe mają mieć szerokość od 2 do 2,5 metra, natomiast w miejscach wymagających większej przestrzeni – na przykład na serpentynach – nawet do 4 metrów.
Fot. PZDW Rzeszów
W miejscowościach Wetlina oraz Ustrzyki Górne przewidziano budowę ciągów pieszo-rowerowych o szerokości 3 metrów.
Część większego programu infrastrukturalnego
Rozbudowa odcinka Wetlina – Ustrzyki Górne jest elementem szerszego programu modernizacji infrastruktury drogowej w Bieszczadach. Przedsięwzięcie obejmuje również odcinki: Radoszyce – Wetlina oraz Ustrzyki Dolne – Ustrzyki Górne. Łącznie w ramach programu ma powstać około 110 kilometrów nowoczesnej infrastruktury drogowej, w tym również trasy rowerowe.
Bieszczadzki Park Narodowy a finansowanie turystyki
Do kwestii planowanych inwestycji oraz rozwoju turystyki odniósł się doktor Ryszard Prędki, dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jak podkreślił, funkcjonowanie parku w dużej mierze opiera się na środkach wypracowywanych dzięki turystyce.
Bieszczadzki Park Narodowy musi zarabiać na swoje utrzymanie. Dotacja ze strony Skarbu Państwa wystarcza nam na około 35 procent naszych potrzeb, a na resztę musimy zapracować. Głównie wypracowujemy te pieniądze w obszarze turystyki. Jednym z podstawowych źródeł dochodów parku są opłaty wstępu. Teraz będziemy sprzedawać je po 11 złotych normalny i 5,50 zł ulgowy. Z tych środków musimy utrzymywać park oraz realizować zobowiązania podatkowe
– mówił dyrektor.
Środki wypracowywane przez Bieszczadzki Park Narodowy przeznaczane są także na wsparcie działań ratowniczych.
Płacimy na Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe 700 tysięcy złotych w skali roku
– powiedział dr Ryszard Prędki.
Jak zaznaczył, ratownicy działają na obszarze znacznie większym niż sam park narodowy.
GOPR ratuje osoby na obszarze dziesięciokrotnie większym niż obszar Bieszczadzkiego Parku Narodowego. To około 3 tysiące kilometrów kwadratowych – od Bieszczadów po Beskid Niski
– dodał.
Rozwój turystyki rowerowej
Bieszczadzki Park Narodowy stopniowo rozwija również infrastrukturę rowerową. Jednocześnie dyrektor podkreśla konieczność zachowania zasad bezpieczeństwa i odpowiedniego rozdzielenia ruchu turystycznego. Nie ma pozwolenia na jazdę rowerem po trasach pieszych, ponieważ są one przeznaczone do wędrówek pieszych. Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Obecnie na terenie Dolinie Górnego Sanu funkcjonuje około 60 kilometrów tras rowerowych, które – jak wskazuje dyrektor – mają duży potencjał rozwojowy.
Dolina Górnego Sanu jest doskonałym miejscem do uprawiania turystyki rowerowej
– podkreślił.
Jednym z elementów rozwoju turystyki w parku jest również elektromobilność. W stacji terenowej w Suchych Rzekach powstaje infrastruktura dla rowerów elektrycznych.
W naszej stacji w Suchych Rzekach budowany będzie magazyn dla rowerów elektrycznych. Będzie ich tam 26. Za nocleg i edukację w ośrodku turysta zapłaci, a rower będzie miał za darmo i będzie mógł pojeździć po stokówkach, np. w kierunku Krywego
– mówił doktor Ryszard Prędki.
Wątpliwości dotyczące skali inwestycji
Dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego podkreśla, że park nie jest przeciwnikiem rozwoju infrastruktury drogowej ani turystyki. Jednocześnie wskazuje, że obecny projekt inwestycji rozbudowy Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej budzi pewne wątpliwości. Jedną z nich jest szerokość planowanego pasa drogowego. W jego ocenie realizacja inwestycji w takiej skali mogłaby oznaczać czasowe wyłączenie części obszaru z turystycznego udostępniania.
Przez około cztery lata teren byłby w większości wyłączony z udostępniania turystycznego, ponieważ parkingi byłyby zajęte przez sprzęt budowlany
– podkreślił dyrektor.
Fot. PZDW Rzeszów
Jak zaznaczył, decyzje w tej sprawie należą jednak do instytucji państwowych.
To nie jest nawet moja decyzja, tylko decyzja Ministerstwa Środowiska
– dodał.
Kompensacja przyrodnicza i wpływ na środowisko
Istotnym elementem planowania inwestycji na terenach chronionych jest również kwestia kompensacji przyrodniczej.
Nie można realizować takiej inwestycji nie zabezpieczając tematów środowiskowych. Planowana infrastruktura rowerowa w obecnym kształcie mogłaby wymagać bardzo dużej ingerencji w teren. Żeby zbudować sam nasyp potrzeba około 230 tysięcy ton materiału ziemnego. Przebudowa drogi powinna koncentrować się przede wszystkim na poprawie istniejącej infrastruktury, a nie na realizacji rozwiązań, które mogłyby znacząco zmienić charakter krajobrazu
– mówił dyrektor.
Dyrektor parku zwraca także uwagę na kwestie bezpieczeństwa użytkowników ścieżek rowerowych.
Fot. PZDW Rzeszów
Rozwój turystyki przy zachowaniu równowagi
Dyrektor parku zaznacza jednocześnie, że instytucja wspiera rozwój infrastruktury turystycznej.
Jesteśmy jak najbardziej za rozwijaniem infrastruktury drogowej i poprawianiem bezpieczeństwa. Mogłyby powstać ciągi np. z Ustrzyk Górnych w kierunku Rzeczycy, gdzie rozpoczyna się szlak na Wielką Rawkę, a od drugiej strony z Wetliny do Campingu Górna Wetlinka, skąd prowadzi szlak na Połoninę Wetlińską
– powiedział.
Dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego podkreśla, że rozwój infrastruktury w regionie wymaga współpracy różnych instytucji.
Komentarze (0)