reklama

Przez kilka dni Bieszczady żyły jednym wydarzeniem. Liczby mówią same za siebie

Opublikowano:
Autor:

Przez kilka dni Bieszczady żyły jednym wydarzeniem. Liczby mówią same za siebie - Zdjęcie główne
Autor: Zwiedzanie przez Bieganie | Opis: Festiwal Biegu Rzeźnika w Bieszczadach

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościPrzez kilka czerwcowych dni Bieszczady ponownie stały się miejscem spotkania tysięcy miłośników aktywnego wypoczynku. Uczestnicy przyjechali nie tylko po sportowe emocje i górskie wyzwania, ale również po możliwość poznawania regionu z perspektywy szlaków, połonin i lokalnej społeczności.
reklama

Od Ustronia po Wołosate, od Beskidu Śląskiego po Bieszczady. Tysiące osób uczestniczyły w wydarzeniach tworzących markę, która przez lata wypracowała sobie silną pozycję wśród miłośników aktywnej turystyki i sportów wytrzymałościowych. XII Festiwal Biegu Rzeźnika, VIII Bieszczadzki Rajd Pieszy oraz Rzeźnik 500 GSB po raz kolejny udowodniły, że skuteczne połączenie sportu, turystyki oraz promocji regionu może przynosić wymierne efekty zarówno organizatorom, jak i lokalnym społecznościom.

Przez kilka dni Cisna i okoliczne miejscowości znalazły się w centrum zainteresowania uczestników z całej Polski. Łącznie w wydarzeniach biegowych i turystycznych udział wzięło 2850 dorosłych uczestników. Dodatkowo w wydarzeniach towarzyszących uczestniczyły setki dzieci. Do tej liczby należy doliczyć również rodziny zawodników, osoby towarzyszące, kibiców, wolontariuszy, przedstawicieli mediów, partnerów wydarzenia oraz obsługę techniczną. W praktyce oznaczało to obecność kilku tysięcy osób, które korzystały z lokalnej infrastruktury noclegowej, gastronomicznej i usługowej. Dla wielu przedsiębiorców był to okres wzmożonego ruchu turystycznego, który przełożył się na zwiększone zainteresowanie ofertą regionu.

reklama

Marka, która od lat promuje Bieszczady

Festiwal Biegu Rzeźnika od dawna nie jest postrzegany wyłącznie jako impreza sportowa. W ciągu lat stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń związanych z Bieszczadami. Tegoroczna edycja zgromadziła 2275 uczestników samych konkurencji biegowych. Zawodnicy rywalizowali w wielu formatach dostosowanych do różnych poziomów zaawansowania i oczekiwań uczestników. W programie znalazły się: Bieg Rzeźnika, Rzeźnik Ultra, Maraton Rzeźnika, Rzeźniczek, Dysza na Jeleni Skok, Rzeźnicka Piątka oraz marsz Walking Lovers. Tak szeroka oferta sprawia, że w wydarzeniu mogą uczestniczyć zarówno doświadczeni ultramaratończycy, jak i osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z aktywnością górską.

reklama

Organizatorzy od lat konsekwentnie rozwijają formułę wydarzenia, starając się łączyć sportową rywalizację z możliwością poznawania regionu i jego walorów przyrodniczych.

Bieszczadzki Rajd Pieszy przyciąga miłośników górskich wędrówek

Integralnym elementem całego przedsięwzięcia pozostaje Bieszczadzki Rajd Pieszy, który w tym roku odbył się już po raz ósmy. W wydarzeniu uczestniczyło 575 osób, które mogły wybrać jedną z tras o długości 12, 25 lub 49 kilometrów. Rajd od początku powstania stanowił propozycję dla tych, którzy zamiast rywalizacji sportowej wybierają spokojniejsze poznawanie gór podczas wielogodzinnych wędrówek. Dzięki temu marka Rzeźnika obejmuje dziś nie tylko środowisko biegowe, ale również szeroką grupę miłośników turystyki pieszej.

reklama

Wyjątkowe wyzwanie na Głównym Szlaku Beskidzkim

Znaczenie marki Rzeźnika nie ogranicza się wyłącznie do wydarzeń organizowanych w Bieszczadach. Jednym z najbardziej wymagających projektów pozostaje Rzeźnik 500 GSB. To etapowy rajd pieszy prowadzony Głównym Szlakiem Beskidzkim – najdłuższym szlakiem turystycznym w Polsce. W tegorocznej edycji 56 uczestników rozpoczęło swoją wędrówkę w Ustroniu. Przed nimi było około 500 kilometrów prowadzących przez kolejne pasma Beskidów aż do Wołosatego. Na pokonanie całej trasy uczestnicy mieli osiem dni. Wyzwanie ukończyło 29 osób.

Przemierzając kolejne odcinki Głównego Szlaku Beskidzkiego uczestnicy odwiedzali dziesiątki miejscowości, schronisk i atrakcji turystycznych. W ten sposób marka Rzeźnika promuje nie tylko same Bieszczady, ale również całe polskie Beskidy, zachęcając do poznawania mniej oczywistych miejsc znajdujących się na trasie jednego z najważniejszych szlaków turystycznych w kraju.

reklama

Ponad 2900 uczestników wszystkich wydarzeń

Łącznie we wszystkich projektach organizowanych pod marką Rzeźnika uczestniczyło w tym roku ponad 2900 osób. To liczba, która pokazuje skalę przedsięwzięcia rozwijanego przez Fundację Bieg Rzeźnika od ponad dwóch dekad. Warto podkreślić, że statystyki obejmują wyłącznie bezpośrednich uczestników. W rzeczywistości liczba osób związanych z wydarzeniem była zdecydowanie większa.

Logistyka przedsięwzięcia robi wrażenie

Skalę organizacyjną wydarzenia najlepiej pokazują liczby związane z funkcjonowaniem punktów odżywczych i zaplecza logistycznego. Organizatorzy przygotowali między innymi:

  • około 3200 litrów wody,
  • ponad 1000 litrów napojów izotonicznych,
  • ponad 1000 litrów coli,
  • blisko 200 litrów gorącej herbaty,
  • około 2350 porcji gorących posiłków,
  • 667 kilogramów bananów,
  • 778 kilogramów pomarańczy i mandarynek,
  • około 400 arbuzów,
  • kilka tysięcy pieczonych ziemniaków,
  • 50 kilogramów pieczonej kiełbasy,
  • kilkadziesiąt kilogramów serów.

 

Punkty odżywcze działały między innymi w Cisnej, Smereku, Roztokach Górnych, Solince, Wetlinie, Lisznej oraz na Nowym Wietnamie. Każdy z nich stanowił ważny element zabezpieczenia uczestników pokonujących wielokilometrowe trasy w wymagającym górskim terenie.

Siłą wydarzenia są ludzie

Za organizacją przedsięwzięcia tej skali stoi ogromna liczba osób zaangażowanych w jego przygotowanie. Samą obsługę rajdu zabezpieczało około 80 wolontariuszy. Do tego dochodzili członkowie Fundacji Bieg Rzeźnika, partnerzy wydarzenia, służby, lokalni gospodarze oraz mieszkańcy. To właśnie ich zaangażowanie od lat buduje charakterystyczną atmosferę wydarzenia.

Wielu uczestników podkreśla, że do Rzeźnika wraca nie tylko dla sportowej rywalizacji czy zdobycia kolejnego medalu. Równie ważne pozostają spotkania z ludźmi, relacje budowane na trasach oraz możliwość poznawania Bieszczadów z perspektywy szlaku.

Realne wsparcie dla lokalnej gospodarki

Znaczenie festiwalu dla regionu nie kończy się wraz z przekroczeniem linii mety. Każdy uczestnik wydarzenia oznacza noclegi, posiłki, zakupy oraz korzystanie z lokalnych usług. Najczęściej są to pobyty obejmujące dwa lub trzy noclegi, choć wielu uczestników decyduje się na dłuższy pobyt. Przy wydarzeniu tej skali można mówić o wielu tysiącach osobonoclegów wygenerowanych bezpośrednio przez festiwal. Korzyści odczuwają właściciele pensjonatów, gospodarstw agroturystycznych, restauracji, sklepów oraz firmy świadczące usługi związane z turystyką. Dla wielu przedsiębiorców jest to jeden z najważniejszych okresów przed rozpoczęciem głównego sezonu wakacyjnego.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo