Sobótki należą do najstarszych słowiańskich obrzędów związanych z przesileniem letnim. Od wieków były okazją do wspólnego świętowania najkrótszej nocy i najdłuższego dnia w roku. Choć współczesne obchody mają przede wszystkim charakter kulturalny i integracyjny, wciąż można odnaleźć w nich wiele elementów nawiązujących do dawnych zwyczajów. W Cisnej wydarzenie to odbyło się już po raz trzeci. Organizatorzy po raz kolejny postawili na połączenie lokalnej tradycji z bogatym programem artystycznym i warsztatowym, dzięki czemu każdy uczestnik mógł znaleźć coś dla siebie.
Od pierwszych godzin wydarzenia centrum Cisnej tętniło życiem. Na scenie i wokół niej gromadzili się mieszkańcy regionu, goście odwiedzający Bieszczady oraz całe rodziny, które postanowiły wspólnie spędzić ten wyjątkowy wieczór.
Święto spotkania i wspólnego bycia razem
Choć Sobótki kojarzone są przede wszystkim z wiankami, ogniem czy wodą, ich współczesny wymiar ma znacznie szersze znaczenie. To przede wszystkim wydarzenie budujące więzi społeczne i dające możliwość wspólnego spędzenia czasu. Przez cały wieczór uczestnikom towarzyszyła wyjątkowo przyjazna atmosfera. Nie brakowało rozmów, spotkań ze znajomymi, rodzinnych spacerów oraz wspólnego uczestnictwa w przygotowanych atrakcjach. Wydarzenie stworzyło przestrzeń do integracji zarówno mieszkańców gminy Cisna, jak i licznych turystów przebywających w tym czasie w Bieszczadach.
Muzyka, która wypełniła centrum Cisnej
Jednym z najważniejszych elementów tegorocznych Sobótek był program muzyczny. To właśnie koncerty przyciągnęły pod scenę liczne grono uczestników i przez wiele godzin tworzyły wyjątkowy klimat wydarzenia. Przed publicznością wystąpiły zespoły Łopienka, Hudacy oraz Jezve. Każdy z nich wniósł do wydarzenia własny charakter i muzyczną energię, dzięki czemu uczestnicy mogli usłyszeć różnorodne brzmienia i wspólnie bawić się pod sceną. Muzyka była obecna przez niemal cały wieczór. Wraz z nią pojawiały się spontaniczne tańce, śpiew oraz wspólne przeżywanie kolejnych punktów programu.
Organizatorzy zadbali o to, aby Sobótki nie ograniczały się wyłącznie do biernego uczestnictwa w koncertach. Duży nacisk położono na działania warsztatowe. Zainteresowaniem cieszyło się stoisko związane z pleceniem wianków. Uczestnicy mogli samodzielnie przygotować własne kompozycje z kwiatów i roślin, poznając jednocześnie tradycje związane z tym zwyczajem. Kolorowe wianki przez cały wieczór zdobiły głowy uczestników, stając się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Sobótek. Dla wielu osób była to okazja nie tylko do poznania dawnych obrzędów, ale również do rozwijania własnej kreatywności.
Przygotowano także warsztaty tworzenia obrazów z żywych kwiatów oraz kolażu. Dzięki nim uczestnicy mogli w twórczy sposób wykorzystać naturalne materiały i stworzyć własne, niepowtarzalne prace.
Regionalne smaki przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich
Nieodłącznym elementem wielu wydarzeń organizowanych w Bieszczadach są lokalne przysmaki przygotowywane przez Koła Gospodyń Wiejskich. Nie inaczej było podczas Sobótek w Cisnej. Na uczestników czekały stoiska przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich „Huragan” z Cisnej oraz Koło Gospodyń Wiejskich „Smereczanki” ze Smereka.
Pochodnie, wianki i Solinka
Najbardziej wyczekiwana część Sobótek rozpoczęła się po zmroku. Wówczas uczestnicy utworzyli korowód z pochodniami, który wyruszył w kierunku rzeki Solinka. To właśnie ten moment nawiązywał bezpośrednio do dawnych tradycji związanych z obchodami przesilenia letniego. Blask pochodni, wspólny przemarsz i atmosfera wieczornego świętowania stworzyły wyjątkowy klimat. Po dotarciu nad rzekę przyszedł czas na symboliczne puszczanie wianków na wodę. Ten element od lat stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych zwyczajów związanych z Sobótkami.
Kolorowe wianki unoszące się na wodzie były nie tylko nawiązaniem do dawnych obrzędów, ale również efektownym zwieńczeniem wielu godzin wspólnego świętowania.
Po zakończeniu części obrzędowej uczestnicy ponownie zgromadzili się wokół ogniska. Był to czas spokojnych rozmów, integracji oraz podsumowania całego dnia.
Sobótki to bardzo stare wydarzenie. Pochodzi ono jeszcze z czasów słowiańskich, kiedy świętowano najkrótszą noc i najdłuższy dzień, czyli przesilenie. My również świętujemy. Jest to także święto ognia, święto wody i święto wicia wianków. Przede wszystkim jednak jest to święto spotykania się razem i łączenia ludzi. To święto radości oraz miłości
– mówiła Ewelina Kudła-Krawiec, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Ekologii.
Komentarze (0)