reklama
reklama

Od teraz te zbiory są zakazane. Podjęcie tej próby będzie wykroczeniem

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Pexels

Od teraz te zbiory są zakazane. Podjęcie tej próby będzie wykroczeniem - Zdjęcie główne

Ślimak | foto Pexels

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

AktualnościWiosna to czas, kiedy na polach, łąkach i w lasach pojawiają się ślimaki winniczki. Dla niektórych to cenny surowiec i sposób na dodatkowy zarobek. Jednak w 2025 roku zbiór tych mięczaków na Podkarpaciu będzie całkowicie zakazany. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie podjął decyzję o wstrzymaniu pozyskiwania winniczków ze względu na drastyczny spadek ich populacji. Co to oznacza dla zbieraczy? Jakie kary grożą za złamanie przepisów?
reklama

Ślimak winniczek to największy lądowy mięczak występujący w Polsce. Choć nie jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, od lat znajduje się pod ochroną częściową. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 roku, jego zbiór jest dozwolony jedynie w wyznaczonym okresie – od 20 kwietnia do 31 maja – i tylko dla osobników o średnicy muszli powyżej 30 mm. Ograniczenia te mają na celu ochronę młodych ślimaków, które osiągają dojrzałość płciową dopiero po trzech latach. Zbyt intensywne pozyskiwanie dojrzałych osobników mogłoby doprowadzić do wyczerpania populacji, co właśnie obserwuje się w województwie podkarpackim.

W trosce o stabilność gatunku, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie podjął decyzję o wstrzymaniu zbiorów na rok 2025.

reklama

Decyzja o wstrzymaniu zbioru ślimaka winniczka Helix pomatia została podjęta na podstawie ekspertyzy, której zadaniem było oszacowanie kondycji populacji ślimaka winniczka na terenie województwa podkarpackiego i zaproponowanie działań mających na celu poprawę jej stanu

– podano w oficjalnym komunikacie.

Ekspertyza jednoznacznie wykazała, że liczebność winniczków wyraźnie spadła, a w populacji dominują osobniki „niewymiarowe”, czyli o muszli mniejszej niż 30 mm.

Ślimaki a biznes. Dlaczego ludzie je zbierają?

Zbiór winniczków, choć może wydawać się niszowym zajęciem, od lat stanowi źródło dochodu dla wielu osób. Zebrane ślimaki trafiają przede wszystkim na eksport, głównie do Francji, Włoch, Niemiec i Portugalii, gdzie są uznawane za delikates. Jak czytamy na portalu cenyrolnicze.pl, cena skupu waha się, ale w ostatnich latach oscylowała wokół 5 złotych za kilogram. Doświadczeni zbieracze potrafią w ciągu godziny zebrać od 10 do 15 kilogramów ślimaków, co oznacza zarobek rzędu 50–75 złotych na godzinę. Przy dużym zaangażowaniu w sezonie można zebrać nawet tonę winniczków, co czyni ten biznes opłacalnym.

reklama

Jednak nadmierna eksploatacja tego zasobu przyczyniła się do spadku populacji. W efekcie RDOŚ w Rzeszowie uznał, że konieczna jest kilkuletnia przerwa w zbiorach, aby dać szansę na odnowienie populacji ślimaków w regionie.

reklama

Zakaz zbiorów na Podkarpaciu

Decyzja o zakazie pozyskiwania winniczków w 2025 roku oznacza, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie nie wyda żadnych zezwoleń na ich zbiór. Jak podkreślają urzędnicy, taka przerwa jest konieczna, ponieważ winniczki osiągają dojrzałość płciową dopiero po trzech latach, co oznacza, że intensywne zbieranie dojrzałych osobników prowadzi do zaburzenia równowagi w populacji, a ostatnie dwa lata były niekorzystne dla populacji winniczków, ze względu na warunki pogodowe oraz skumulowany efekt ich pozyskiwania. Ponadto badania wykazały wyraźny wzrost udziału osobników niewymiarowych, co oznacza, że młode ślimaki nie mają szans na osiągnięcie dojrzałości.

reklama

Takie przerwy są wprowadzane cyklicznie na okres od dwóch do trzech lat. Ma to na celu zapewnienie stabilności populacji, aby w przyszłości możliwe było wznowienie zbiorów bez ryzyka wyniszczenia gatunku.

Co grozi teraz za zbiór winniczków?

Osoby, które mimo zakazu zdecydują się na zbieranie winniczków na Podkarpaciu w 2025 roku, muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Jak przypomina Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, zbiór ślimaka winniczka będzie wykroczeniem. Oznacza to, że każda próba pozyskania tych mięczaków w województwie podkarpackim w nadchodzącym sezonie może skutkować mandatem lub innymi sankcjami przewidzianymi w przepisach o ochronie przyrody.

Warto pamiętać, że poza Podkarpaciem zbiór winniczków nadal będzie możliwy w innych regionach Polski, ale wyłącznie w okresie od 20 kwietnia do 31 maja oraz po uzyskaniu zezwolenia od właściwej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo