reklama
reklama

O tym utworze można mówić jako hymnie Bieszczadów. Te melodie usłyszymy wszędzie

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Marek Zielonka

O tym utworze można mówić jako hymnie Bieszczadów. Te melodie usłyszymy wszędzie - Zdjęcie główne

Tarnica | foto Marek Zielonka

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

AktualnościMuzyka od lat towarzyszy bieszczadzkim wędrówkom, ogniskom i spotkaniom ludzi, którzy odnaleźli w tych górach spokój i wolność. Czytelnicy wBieszczady.pl dokonali wyboru – utworem, który najlepiej oddaje ducha tego regionu, zostały „Bieszczadzkie Anioły” zespołu Stare Dobre Małżeństwo. Piosenka, rozbrzmiewająca podczas licznych wydarzeń kulturalnych w regionie, dla wielu jest czymś więcej niż tylko melodią – to symbol Bieszczadów, ich magii i niepowtarzalnego klimatu.
reklama

Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły
Dużo w was radości i dobrej pogody
Bieszczadzkie anioły, anioły bieszczadzkie
Gdy skrzydłem cię dotkną, już jesteś ich bratem

Te słowa znają wszyscy, którzy kiedykolwiek przemierzali bieszczadzkie szlaki, siadali przy ognisku lub uczestniczyli w lokalnych festiwalach. Piosenka „Bieszczadzkie Anioły” zespołu Stare Dobre Małżeństwo stała się czymś więcej niż tylko utworem. To symbol bieszczadzkiego ducha, który łączy pokolenia i sprawia, że każdy, kto jej słucha, na chwilę przenosi się w te niezwykłe góry. Nie dziwi więc, że to właśnie ten utwór wybrali czytelnicy wBieszczady.pl jako umowny hymn Bieszczadów. To melodia, która od lat towarzyszy wydarzeniom kulturalnym, koncertom i festiwalom, a jej słowa są głęboko zakorzenione w sercach miłośników tej krainy.

reklama

Muzyka, która buduje bieszczadzką tożsamość

Każdy, kto spędził choć chwilę w Bieszczadach, wie, że to miejsce ma swój niepowtarzalny klimat. To nie tylko przestrzeń dzikiej natury, ale też ludzi – tych, którzy tu mieszkają, i tych, którzy przyjeżdżają w poszukiwaniu wolności, spokoju i inspiracji. Właśnie o nich opowiadają „Bieszczadzkie Anioły” – o ludziach, których można spotkać w schroniskach, na szlakach czy w małych, drewnianych karczmach.

Dlaczego właśnie ten utwór tak głęboko wpisał się w bieszczadzką kulturę? Odpowiedź wydaje się prosta – jego słowa idealnie oddają ducha tego miejsca. To opowieść o ludziach, którzy odnaleźli tu swój azyl, o wolności, która nie potrzebuje wielkich deklaracji i o przyjaźniach, które rodzą się w prostych, codziennych chwilach. Każdy, kto choć raz usiadł przy ognisku pod bieszczadzkim niebem, z pewnością zna tę melodię i potrafi zanucić jej refren. To piosenka, która żyje w sercach tych, którzy pokochali Bieszczady i wracają tu, by znów poczuć ich magię.

Inne muzyczne symbole Bieszczadów

Choć „Bieszczadzkie Anioły” zostały uznane za nieformalny hymn regionu, nie jest to jedyny utwór, który kojarzy się z tym miejscem. Wielu miłośników Bieszczadów wskazuje także na „Moje Bieszczady” zespołu KSU – piosenkę, która w nieco innym, bardziej surowym stylu oddaje charakter tych gór. Oba utwory, choć różne pod względem brzmienia i emocji, mają wspólną cechę – opowiadają o Bieszczadach takimi, jakie są naprawdę: surowymi, pięknymi, pełnymi wolności i ludzi, którzy odnaleźli tu swoje miejsce na ziemi.

reklama

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo