reklama

O ludziach, którzy noszą Bieszczady w sobie. Muzyk, człowiek gór, leśnik [WIDEO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

O ludziach, którzy noszą Bieszczady w sobie. Muzyk, człowiek gór, leśnik [WIDEO] - Zdjęcie główne
Autor: YouTube/Robert Żurakowski - Bieszczadzka Fundacja Filmowa | Opis: Paweł Lewandowski i Robert Żurakowski

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościNie o wizerunku, nie o scenie i nie o brawach. Trzeci odcinek podcastu „Lustrzane Odbicie” to spotkanie z Pawłem Lewandowskim, człowiekiem, którego wielu kojarzy, ale niewielu naprawdę zna. Robert Żurakowski zaprasza słuchaczy do rozmowy o ciszy, samotności, wolności i byciu sobą.
reklama

„Lustrzane Odbicie” to projekt Roberta Żurakowskiego, który od początku wymyka się prostym definicjom. Nie są to klasyczne wywiady, w których liczy się promocja, anegdota czy wizerunek. Jak podkreśla sam autor, są to spotkania z ludźmi, którzy – podobnie jak Bieszczady – niosą w sobie ciszę, zadziorność, prawdę i wolność. W opisie podcastu czytamy, że w każdym odcinku rozmowy sięgają głębiej – nie w „obrazek z pocztówki”, ale w to, „co drży pod powierzchnią”. To rozmowy o Bieszczadach widzianych oczami tych, którzy tu żyją, tworzą, uciekają i wracają. To również rozmowy o człowieku, jego emocjach, pasji, czasem bólu, czasem nadziei.

reklama

Trzeci odcinek: rozmowa z Pawłem Lewandowskim

Bohaterem trzeciego odcinka „Lustrzanego Odbicia” jest Paweł Lewandowski. W krótkim opisie gościa Robert Żurakowski zawarł wiele określeń, które oddają jego wielowymiarowość: Bieszczadnik z krwi i kości, muzyk, człowiek gór, leśnik, fotograf przyrodniczy, ornitolog, koniarz. To także ktoś, kto śpiewa o wolności i pokazuje Bieszczady własnym okiem.

Są ludzie, których wszyscy kojarzą. Z imienia, z obrazu, z opowieści. Ale rzadko z ciszy

– pisze Robert Żurakowski.

reklama

Autor dodaje, że w tej rozmowie chce zaprosić Pawła Lewandowskiego do miejsca, „gdzie kończy się scena, gdzie milkną brawa, gdzie zostaje las, droga i człowiek, który czasem po prostu musi być sam”. To nie jest rozmowa o byciu „kimś”. To rozmowa o byciu sobą.

Miejsce, gdzie kończy się scena

Już sam komentarz Roberta Żurakowskiego do trzeciego odcinka wyznacza jego ton. Nie jest to zapowiedź rozmowy o sukcesach, rozpoznawalności czy zawodowych osiągnięciach. To zaproszenie do przestrzeni intymnej, cichej i wymagającej uważności. Jak zaznacza prowadzący, to spotkanie z człowiekiem nie w świetle reflektorów, ale w momencie, gdy zostaje tylko las, droga i własne myśli. To próba dotarcia do tego, co zwykle pozostaje niewypowiedziane, do samotności, ciszy i wewnętrznych wyborów.

Taki sposób rozmowy wpisuje się w filozofię całego projektu. „Lustrzane Odbicie” nie skupia się na tym, co łatwe do opowiedzenia. Skupia się na tym, co trudniejsze, bardziej kruche, często przemilczane.

reklama

 

Czym jest „Lustrzane Odbicie”?

Twórca podcastu jasno określa, że nie są to zwykłe rozmowy. To spotkania z ludźmi, którzy niosą w sobie podobne napięcia, jakie można odnaleźć w Bieszczadach: ciszę, surowość, autentyczność i potrzebę wolności. Gośćmi programu są mieszkańcy regionu oraz artyści rozsiani po całej Polsce, których los i serce wciąż prowadzą w Bieszczady. Rozmowy dotykają sztuki, filmu, muzyki, fotografii, ale również życia, jego jasnych i ciemnych stron. Jak zaznacza Robert Żurakowski, tylko wtedy, gdy spojrzymy w lustro bez uciekania, możemy naprawdę zobaczyć siebie. To zdanie można uznać za klucz do całego projektu.

 

Jak powiedział Robert Żurakowski portalowi wBieszczady.pl, trzy podcasty, które dotychczas ujrzały światło dzienne, spotkały się z bardzo dobrym odbiorem. To, jak podkreśla, jest dla niego ogromną motywacją do kontynuowania tego projektu.

reklama

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo