reklama

Niezwykły wyczyn „Samotnego Wilka”. Finał poruszającej akcji na trójstyku w Bieszczadach

Opublikowano:
Autor:

Niezwykły wyczyn „Samotnego Wilka”. Finał poruszającej akcji na trójstyku w Bieszczadach - Zdjęcie główne
Autor: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej | Opis: „Samotny Wilk” powitany przez „Bieszczadzką Watahę”
Zobacz
galerię
8
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościBlisko miesiąc spędzony na szlaku, noclegi pod namiotem i ponad 1300 kilometrów pokonanych pieszo z jednego krańca Polski na drugi. Paweł Mołodecki, znany jako „Samotny Wilk”, sfinalizował na trójstyku granic przy znaku Krzemieniec wyjątkowe przedsięwzięcie charytatywne.
reklama

1 września 2026 roku na trójstyku granic Polski, Słowacji i Ukrainy, przy znaku granicznym Krzemieniec, dobiegła końca charytatywna wyprawa Pawła Mołodeckiego, występującego pod pseudonimem „Samotny Wilk”. Od pierwszych dni sierpnia przemierzał on pieszo pasmowe tereny wzdłuż południowej granicy Rzeczypospolitej Polskiej, rozpoczynając swój marsz w okolicach Bogatyni, na trójstyku granic Polski, Czech i Niemiec. Inicjatywa realizowana pod hasłem „Granice wytrzymałości i Życie” miała na celu nagłośnienie zbiórki funduszy na specjalistyczną opiekę medyczną dla małej dziewczynki.

Wymagająca trasa i wsparcie służb mundurowych

Jak informuje kapitan SG Piotr Zakielarz, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, w trakcie ponad 1300-kilometrowego marszu Paweł Mołodecki codziennie mierzył się z trudnymi warunkami terenowymi i pogodowymi, pokonując kolejne odcinki górskich szlaków. Całą trasę przebył w trybie samowystarczalnym, sypiając w namiocie i samodzielnie finansując koszty logistyczne przedsięwzięcia. Podczas marszu wzdłuż linii granicznej wielokrotnie spotykał się z funkcjonariuszami Straży Granicznej wypełniającymi swoje codzienne obowiązki służbowe.

reklama

 

Zwieńczenie trasy nastąpiło 1 września na szczycie Krzemieńca, będącego punktem styku granic trzech państw. Na miejscu na Pawła Mołodeckiego czekał patrol Straży Granicznej z Placówki w Wetlinie. W imieniu Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej reprezentujący go ppłk SG Maciej Brzeziński wręczył piechurowi Certyfikat Uznania za podjęcie wyzwania stanowiącego wyraz solidarności i empatii.

Cel akcji: Pomoc dla Marcelinki

reklama

Głównym założeniem trasy „Granice wytrzymałości i Życie” było zgromadzenie środków na intensywną i regularną rehabilitację Marcelinki.

Dziewczynka zmaga się z bardzo rzadką i ciężką wadą wrodzoną – hemimegalencefalią z polimikrogyrią prawej półkuli mózgu. Wymaga ona intensywnej i regularnej rehabilitacji, dlatego każde wsparcie ma ogromne znaczenie

– informuje kapitan SG Piotr Zakielarz, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Fot. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej (bieszczadzki.strazgraniczna.pl)

Sam autor wyprawy kładzie nacisk na bezpośredni i bezinteresowny charakter niesionej pomocy, unikając pośrednictwa i komercyjnego wsparcia.

reklama

Bąble na stopach to nic w porównaniu z walką małej wojowniczki. Nie idę po chwałę, idę po życie dla małej Marcelinki. Finansuję wyprawę sam, nie przyjmuję wsparcia. Jeśli chcesz pomóc, przekaż fundusze bezpośrednio na tę skarbonkę

– podkreśla Paweł Mołodecki.

Organizatorzy oraz wspierający akcję apelują o dalsze przekazywanie wpłat na dedykowaną zbiórkę oraz udostępnianie informacji o przeprowadzonej inicjatywie w przestrzeni publicznej. Link do zbiórki znajduje się: TUTAJ.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo