Wszystko wydarzyło się na terenie lasów Nadleśnictwa Lesko. 36-letni mężczyzna, który przebywał tam w poszukiwaniu zrzuconych przez jelenie poroży, nie spodziewał się, że jego wyprawa zakończy się tak groźną sytuacją. Podczas przechadzki po lesie natrafił na niedźwiedzicę z dwoma młodymi. Matka, czując zagrożenie dla swojego potomstwa, natychmiast zaatakowała. Mężczyzna próbował się osłaniać rękoma, jednak zwierzę dotkliwie go pogryzło. Pomimo obrażeń udało mu się uciec. Po wydostaniu się z lasu, jeszcze zanim stracił przytomność, zdołał zadzwonić do żony, która natychmiast wezwała pomoc.
Na miejsce wysłano karetkę Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego stacjonującą na co dzień w Tarnawie Górnej. Poszkodowany miał liczne rany na rękach i nogach, które były efektem walki z drapieżnikiem. Trafił do szpitala w Sanoku na oddział chirurgii. Jego stan lekarze określają jako stabilny, a ratownicy przyznają, że miał dużo szczęścia.
To już kolejny przypadek, gdy SPZOZ w Sanoku ratuje ofiarę ataku niedźwiedzia. Kilka miesięcy temu inny turysta – również zaatakowany w rejonie Zatwarnicy – został skutecznie zaopatrzony przez zespół sanockiego SOR-u. I specjalistów z innych oddziałów. Mamy tu ludzi z doświadczeniem w najtrudniejszych przypadkach. Z racji swojego położenia i doświadczenia, placówka zyskała chyba pewną „specjalizację” w tego typu sytuacjach – z nutą humoru, ale w pełni profesjonalni
– powiedział Grzegorz Panek, dyrektor szpitala w Sanoku w rozmowie z Korso Sanockim.
Czas wzmożonej aktywności niedźwiedzi
Leśnicy przypominają, że wiosna to szczególnie niebezpieczny czas w kontekście spotkań człowieka z niedźwiedziem. Jak przekazuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, po zimie zwierzęta są rozdrażnione, głodne i bardziej skłonne do agresywnych reakcji. Szczególne zagrożenie stanowią samice z młodymi, które instynktownie bronią swojego potomstwa. Leśnicy apelują o zachowanie ostrożności i przypominają kluczowe zasady, które mogą uchronić przed niebezpiecznym spotkaniem z niedźwiedziem.Żeby nie spotkać niedźwiedzia:
- przed wyjściem w góry należy sprawdzić, czy ze względu na niedźwiedzie zamknięte są jakieś szlaki oraz unikać przebywania w rejonie występowania niedźwiedzi po zmroku;
- nie chodzić po zmroku samemu, niedźwiedzie unikają grup ludzi, szczególnie głośno rozmawiających;
- nie wchodzić w gęste zarośla (młodniki, uprawy), gdzie mogą przebywać niedźwiedzie, gdzie nie mamy szans na wcześniejsze zauważenie zwierzęcia, a ono na zauważenie nas;
- jedzenie powinno być szczelnie zapakowane, aby jego zapach nie skusił niedźwiedzia.
Gdy spotkasz niedźwiedzia:
- należy oddalić się w sposób cichy i spokojny – NIE NALEŻY UCIEKAĆ, ABY NIEDŹWIEDŹ NIE POTRAKTOWAŁ CIĘ JAK ZDOBYCZ! Nie należy także wchodzić na drzewo, niedźwiedź robi to znacznie lepiej;
- szczególnie ostrożnie należy się wycofać, jeśli natrafimy na młode niedźwiadki, samica w ich obronie może być bardzo niebezpieczna;
- nie wolno karmić niedźwiedzi ani zostawiać resztek jedzenia, opakowań, które mogą je zainteresować, gdyż niedźwiedzie szczególnie niebezpieczne są podczas żerowania;
- nie wolno zbliżać się do niedźwiedzia, np. aby zrobić zdjęcia czy sfilmować go. Błysk flesza lub ostre oświetlenie latarką może go rozdrażnić;
- jeśli staniesz z niedźwiedziem oko w oko, NIE RÓB GWAŁTOWNYCH RUCHÓW, kontroluj jego zachowanie (nie patrz mu w oczy);
- jeśli niedźwiedź obserwuje cię i ma uszy położone do tyłu, NAWET NIE RUSZAJ SIĘ! powoli wycofuj się. Jeżeli jesteś z dziećmi, zwracaj uwagę na ich zachowanie;
- jeśli jednak niedźwiedź nie straci zainteresowania tobą, delikatnie połóż się na ziemi, podkurcz nogi, osłoń rękoma szyję i twarz – w większości przypadków niedźwiedź zostawi Cię w spokoju – w najgorszym razie powinien najwyżej podrapać.
Edward Marszałek poinformował, że powyższe wskazówki opracowano przy współpracy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, Wydziału Środowiska i Rolnictwa PUW oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii.
Jak leśnicy informują o zagrożeniu?
W miejscach, gdzie ryzyko spotkania z niedźwiedziem jest największe, ustawiane są specjalne tablice ostrzegawcze. Znajdują się one na wjazdach do lasów i w pobliżu szlaków turystycznych. Jednak same ostrzeżenia to nie wszystko, bowiem kluczowe jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i świadomość zagrożenia, jakie niesie ze sobą wędrówka po bieszczadzkich lasach.źródło: Edward Marszałek/Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.