Inicjatywa, która zaplanowana została na 14 sierpnia w miejscowości Dwernik w Bieszczadach, powstała z potrzeby zapewnienia Robertowi Żurakowskiemu wsparcia w procesie leczenia onkologicznego, dając mu poczucie spokoju i bezpieczeństwa w trudnym okresie życiowym. Za przygotowanie i sprawną organizację przedsięwzięcia odpowiada Stowarzyszenie Przełączenie – Stowarzyszenie Inicjatyw Bieszczadzkich, przy współpracy licznej grupy społeczników, artystów i muzyków.
Robert Żurakowski skierował słowa podziękowania do władz stowarzyszenia, twórców oraz wszystkich osób, które poświęciły swój czas, energię i serce, dokładając własną cegiełkę do organizacji tego przedsięwzięcia. Jednocześnie zaznaczył on, że pragnie, aby ten dzień nie kojarzył się wyłącznie z wymiarem charytatywnym, ale stał się przestrzenią do autentycznego relacyjnego spotkania.
Spotkanie jako przestrzeń rozmowy i wspólnej obecności
Robert Żurakowski wyraził chęć spotkania się ze wszystkimi ludźmi, z którymi łączyły go relacje na przestrzeni lat – od wieloletnich przyjaciół, znajomych i sąsiadów, po osoby poznane stosunkowo niedawno oraz artystów i muzyków, którzy w ostatnich miesiącach towarzyszyli mu w codzienności. Zamysłem wydarzenia jest spędzenie czasu przy ognisku, wysłuchanie muzyki, wspólna rozmowa, a także momenty refleksyjnego milczenia. Jak zauważa w swojej wypowiedzi, czas od momentu usłyszenia diagnozy był dla niego okresem głębokich przewartościowań. Robert Żurakowski zamierza podzielić się z przybyłymi gośćmi przemyśleniami na temat tego, co zmieniło się w jego życiu, czego nauczyła go choroba oraz co zaczął dostrzegać w otaczającym go świecie. Istotnym wątkiem rozmów mają być również relacje z ludźmi, zarówno tymi, którzy pojawili się w jego życiu w momencie największej potrzeby, jak i tymi, którzy byli obecni od zawsze, a których wartość stała się jeszcze bardziej dostrzegalna.
Dodatkowo poruszony zostanie temat samych Bieszczadów. Robert Żurakowski wskazuje, że w ostatnim czasie region ten uległ przeobrażeniom, bądź też zmianie uległa sama perspektywa, z jakiej na niego spogląda.
Wdzięczność za wsparcie i brak poczucia samotności
Robert Żurakowski jednoznacznie zaznacza, że dzielenie się osobistymi doświadczeniami z ostatnich miesięcy nie ma na celu wzbudzania litości ani koncentrowania uwagi wyłącznie na kwestiach medycznych. Główną motywacją jest chęć osobistego podziękowania za wszechstronne wsparcie, jakie otrzymał ze strony społeczności.
Twórca wymienia w tym miejscu każdą nadesłaną wiadomość, dobre słowo, rozmowy telefoniczne, udzieloną pomoc, wpłaty finansowe, udostępnienia informacji w mediach społecznościowych, a także zwykłą ludzką obecność i dobre myśli. Wskazuje, że dzięki tym działaniom w bardzo trudnym momencie życiowym nie poczuł się osamotniony, co skłoniło go do chęci bezpośredniego spotkania z ludźmi.
Robert Żurakowski podkreśla, że pragnie wystąpić podczas wydarzenia nie jako osoba oczekująca pomocy, lecz jako ten sam człowiek, co dotychczas – przemierzający bieszczadzkie ścieżki, obserwujący świat przez obiektyw kamery, słuchający ludzkich historii, zajmujący się rzeźbieniem, pisaniem czy po prostu spędzaniem czasu przy ognisku.
Zwieńczenie przygotowań i perspektywa na 14 sierpnia
Głównym założeniem nadchodzącego spotkania w Dwerniku jest zatem integracja, rozmowa, możliwość uściskania dawno niewidzianych znajomych oraz złożenie podziękowań na ręce osób, do których dotychczas nie udało się dotrzeć. Robert Żurakowski podkreśla, by 14 sierpnia spotkać się w Dwerniku przede wszystkim dla siebie nawzajem, przedkładając relacje i obecność nad formalny wymiar zbiórki. Zaznacza przy tym, że jeśli przy okazji wydarzenia uda się pozyskać środki finansowe na dalsze leczenie, będzie za to ogromnie wdzięczny, jednak największą wartością pozostaną dla niego zapamiętane twarze, prowadzone rozmowy, brzmiąca muzyka oraz atmosfera bieszczadzkiego wieczoru.
Robert Żurakowski konkluduje, że doświadczenia ostatnich miesięcy doprowadziły go do przekonania, iż najbardziej wartościowym elementem ludzkiego życia nie są rzeczy materialne, lecz drugi człowiek. Spotkanie w Dwerniku ma być tego bezpośrednim odzwierciedleniem.
Jak pomóc Robertowi Żurakowskiemu? Każdy, kto chce wesprzeć Roberta, może wpłacić dowolną kwotę na konto zbiórkowe Fundacji Bieszczadzkiej. Numer konta: 38 1240 2366 1111 0011 3523 9163. Tytuł przelewu: „Dla Roberta”. Pomóc można również poprzez udostępnienie informacji o zbiórce. Im więcej osób dowie się o sytuacji Roberta, tym większa szansa na skuteczne wsparcie.
Komentarze (0)