Do niebezpiecznego incydentu doszło w sobotę, 15 sierpnia, w godzinach popołudniowych. Podczas wypoczynku na Jeziorze Solińskim jednostka pływająca całkowicie poszła na dno. O zaistniałej sytuacji natychmiast poinformowano służby ratownicze, co zapoczątkowało sprawnie przeprowadzoną akcję na wodzie i przy brzegu.
Jak przekazała Bieszczadzka Grupa Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, informacja o osobach potrzebujących pomocy w rejonie Chrewtu wpłynęła na ich całodobowy numer alarmowy 607 112 112 o godzinie 15:40. Reakcja dyżurnych i ratowników była natychmiastowa. Do wskazanego rejonu niezwłocznie skierowano załogę jednostki ratowniczej R1. Po dopłynięciu na miejsce zdarzenia ratownicy zastali cztery osoby znajdujące się bezpośrednio w wodzie, w pobliżu tonącej jednostki.
Podejmowanie poszkodowanych i skomplikowany hol
Priorytetem ratowników WOPR było zabezpieczenie życia i zdrowia poszkodowanych. Wszystkie cztery osoby zostały sprawnie podjęte z wody i bezpiecznie przetransportowane na pokład łodzi ratowniczej. Następnie ratownicy przystąpili do zabezpieczenia mienia i holowania zalanej jednostki w kierunku najbliższego brzegu. Sytuacja była trudna technicznie – łódź niemal całkowicie znalazła się pod powierzchnią. Nad taflą wody widoczny był jedynie jej dziób, wystający na wysokość około 20 centymetrów.
Fot. Facebook/Bieszczadzkie WOPR
Działania nie zakończyły się na samym holowaniu. Wyciągnięcie niemal całkowicie zatopionej jednostki na brzeg wymagało zaangażowania dodatkowych sił i środków. W proces ten włączyli się obecni na miejscu turyści oraz wezwani strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Czarnej. Druhowie wyposażeni byli w specjalistyczną pompę oraz wiadra. Przy ich użyciu, wspólnie z ratownikami, przystąpiono do wypompowywania i usuwania wody z wnętrza łodzi, co umożliwiło jej stabilizację na brzegu.
Na miejsce przybył również patrol policji wodnej. Funkcjonariusze wsparli działania ratowników i strażaków przy brzegu, zabezpieczyli teren oraz przejęli dalsze czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności i przyczyn zaistniałego zdarzenia.
Fot. Facebook/Bieszczadzkie WOPR
Bilans zdarzenia i apel służb
Mimo bardzo groźnie wyglądającej sytuacji, bilans zdarzenia okazał się pomyślny. Żadna z czterech osób podjętych z wody nie odniosła obrażeń fizycznych i nie wymagała hospitalizacji.
Bieszczadzka Grupa WOPR przypomina, że warunki na akwenach wodnych, w tym na Jeziorze Solińskim, mogą zmienić się niezwykle dynamicznie, a do zagrożenia dochodzi często w krótkim czasie. Ratownicy apelują o zachowanie ostrożności, sprawdzanie stanu technicznego sprzętu pływającego i przypominają, że w sytuacji zagrożenia na Jeziorze Solińskim należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy: 607 112 112.
Komentarze (0)