reklama

Głos historii wydostał się spod ziemi w Bieszczadach. Był to jeden z najważniejszych momentów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Głos historii wydostał się spod ziemi w Bieszczadach. Był to jeden z najważniejszych momentów - Zdjęcie główne
Autor: Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie | Opis: Dzwon wydobyty w Maniowie

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościPrzez ponad osiem dekad spoczywał w ziemi, ukryty przed wojenną zawieruchą. Na terenie dawnej wsi, odnaleziono świadectwo historii, które – mimo upływu lat – zachowało swój głos.
reklama

Na terenie Nadleśnictwo Komańcza doszło do wydarzenia, które – jak podkreślają przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie – ma szczególne znaczenie nie tylko dla środowiska leśników, ale również dla zachowania dziedzictwa kulturowego regionu. W 2023 roku, w osadzie Maniów, wydobyto 300-kilogramowy dzwon z nieistniejącej już cerkwi. Przez ponad 80 lat pozostawał on ukryty pod ziemią, by ponownie stać się symbolem pamięci o dawnych mieszkańcach tego miejsca.

Lasy jako przestrzeń pamięci

Jak podkreślają przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, lasy na Podkarpaciu pełnią nie tylko funkcję przyrodniczą, ale również historyczną.

reklama

Jako leśnicy na Podkarpaciu, na co dzień pracujemy w specyficznym miejscu. Lasy to nie tylko „fabryka tlenu” czy ostoja zwierzyny. To żywy pomnik historii, który kryje w swoich zakamarkach ślady przeszłości

– przekazują.

Zwrócono również uwagę na zmienność krajobrazu regionu.

Tam, gdzie dziś widać „tęgi las”, niedawno tętniło życie wsi. Dzisiejsza trwałość tych drzewostanów to wynik naturalnych procesów, ale i naszej starannej gospodarki

– podkreślają leśnicy.

Rozwiń

W tym kontekście odnalezienie dzwonu w Maniowie wpisuje się w szerszą misję ochrony dziedzictwa kulturowego.

Praca w Lasach Państwowych to nie tylko hodowla drzew. To także dbałość o dziedzictwo kulturowe, które natura przejęła pod swoją opiekę

reklama

– dodają.

Historia ukryta pod ziemią

Maniów na terenie gminy Komańcza, był niegdyś miejscem życia lokalnej społeczności. To właśnie tam, przy dawnej cerkwi, mieszkańcy zdecydowali się ukryć dzwon – najprawdopodobniej w obawie przed jego konfiskatą przez okupanta. Jak przypomina Edward Marszałek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, dzwony te były zazwyczaj ukrywane przez wiernych przed okupantem, który rekwirował je na potrzeby produkcji wojennej.

Ukryty zabytek przez dziesięciolecia pozostawał zapomniany. Znajdował się wewnątrz zrujnowanej dzwonnicy, przykryty metrową warstwą ziemi i kamieni. Mimo trudnych warunków przetrwał w bardzo dobrym stanie.

Do wydobycia dzwonu doszło w 2023 roku. Prace przeprowadzili pracownicy Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku przy udziale służb konserwatorskich oraz społeczników. Cała operacja była efektem współpracy wielu środowisk. Akcją kierował Jerzy Ginalski, archeolog i były dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Zaznaczył, że informacja o położeniu dzwonu była znana od blisko dwóch dekad, jednak realizacja przedsięwzięcia wymagała spełnienia licznych formalności.

reklama

Informacja o położeniu dzwonu była znana od prawie 20 lat, jednak bardzo ważną kwestią było dopełnienie wielu formalności, gdyż znalezisko musi mieć swojego formalnego opiekuna i zarządcę

– informował wówczas Jerzy Ginalski.

Moment, który przywrócił przeszłość

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów całej operacji była próba dźwięku. Po wydobyciu dzwonu i jego podniesieniu na linach zdecydowano się sprawdzić jego brzmienie.

Najmocniejszym akcentem całej akcji była próba dźwięku – po uderzeniu w podniesioną na linach czaszę znów, po 80 latach, w okolicach Maniowa rozległ się dźwięk wzywający niegdyś wiernych na modlitwę czy też odprowadzający zmarłych na pobliski cmentarz

– relacjonował Edward Marszałek.

reklama

To wydarzenie miało wymiar nie tylko techniczny, ale również symboliczny, bowiem stanowiło swoiste przywrócenie głosu miejscu, które przez dziesięciolecia pozostawało w ciszy.

Nieodosobniony przypadek

Odnalezienie dzwonu w Maniowie nie jest wydarzeniem jednostkowym. Jak przypomina Edward Marszałek, podobne odkrycia miały miejsce również w innych częściach regionu. W czerwcu 2023 roku podobny przypadek odnotowano na obszarze wyludnionej wsi Jamna Górna na terenie Nadleśnictwa Bircza. Wcześniej, w maju 2021 roku, odnaleziono dzwon z kaplicy na Pustelni św. Jana z Dukli, natomiast jeszcze wcześniej – w kwietniu 2006 roku – w Balnicy.

Odnalezienie i wydobycie dzwonu w Maniowie ma znaczenie wykraczające poza sam fakt odkrycia zabytku. Jest to przykład, jak przestrzeń leśna może przechowywać ślady historii, które – mimo upływu czasu – pozostają czytelne i możliwe do odtworzenia. Jak podkreśla RDLP, takie działania wpisują się w szerszą misję ochrony pamięci o dawnych mieszkańcach regionu i ich dziedzictwie. Lasy, które dziś dominują w krajobrazie Bieszczadów, są jednocześnie przestrzenią, w której zapisane zostały losy dawnych społeczności.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo