Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Lesku przedstawiciele władz wojewódzkich oraz Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich przypomnieli o uzyskaniu kluczowego dokumentu formalnoprawnego – decyzji ZRID. Wydanie tej decyzji przez wojewodę podkarpacką kończy proces kompletowania dokumentacji technicznej oraz uzyskiwania niezbędnych uzgodnień środowiskowych i prawnych. Piotr Pilch, wicemarszałek województwa podkarpackiego podkreślił wagę podjętego rozstrzygnięcia dla układu komunikacyjnego regionu.
Uzyskaliśmy ZRID, czyli zgodę na inwestycję bardzo ważnej, uważamy też wojewódzkiej inwestycji na drodze wojewódzkiej, czyli budowy mostu wraz z obwodnicą Leska
– powiedział wicemarszałek.
Szczegóły dotyczące przebiegu dotychczasowych procedur oraz zakresu uzyskanych zgód przedstawił Piotr Miąso, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.
Pięć lat trwało przygotowanie tej dokumentacji technicznej, uzyskiwanie wszystkich zgód i zezwoleń. Dzisiaj mamy już decyzję środowiskową, decyzję wodnoprawną, mamy wszystkie niezbędne uzgodnienia, łącznie z uzgodnieniem z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad na skrzyżowaniu z drogą 84, z którego to miejsca docelowo kiedyś GDDKiA będzie podejmowała inną inwestycję, czyli północną obwodnicę Leska – takie są założenia. Mamy uzgodnienie z Ministerstwem Infrastruktury i decyzję wojewody z rygorem natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że praktycznie moglibyśmy do tych robót przystąpić od zaraz
– powiedział Piotr Miąso.
Mimo że decyzja ZRID posiada rygor natychmiastowej wykonalności, faktyczne rozpoczęcie robot budowlanych w terenie wymaga przeprowadzenia pełnej procedury przetargowej oraz wyłonienia wykonawcy. Ze względu na specyfikę i stopień skomplikowania rynku usług budowlanych, proces ten potrwa od kilku do kilkunastu miesięcy. Dyrektor Piotr Miąso zwrócił uwagę na realne uwarunkowania rynkowe i potencjalne wydłużenie czasu trwania procedur wyboru wykonawcy.
Trzeba pamiętać, że musimy przygotować jeszcze całą dokumentację przetargową, ogłosić postępowanie przetargowe, wyłonić wykonawcę, więc to będzie jeszcze trwało kilka miesięcy. Choćby z tego względu, że rynek robót budowlanych, rynek robót drogowych w tej chwili jest rynkiem bardzo trudnym. Wykonawcy starają się o zamówienia, więc ta walka na przetargach jest dosyć zacięta. Praktycznie w tej chwili rzadko kiedy rozstrzygamy większe przetargi bez odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej, a czasem wręcz te sprawy mają swój finał w sądzie. Rzadko, ale się zdarza. Także cały przebieg procedury przetargowej to jest co najmniej kilka miesięcy, czasem nawet do roku. Mamy nadzieję, że tutaj pójdzie nam to w miarę sprawnie
– dodał dyrektor.
Fot. Kamil Mielnikiewicz (Piotr Miąso)
Równolegle do postępowań przetargowych prowadzone będą procedury związane z przejmowaniem nieruchomości na rzecz województwa podkarpackiego oraz ustalaniem wysokości zadośćuczynienia finansowego dla dotychczasowych właścicieli gruntów.
Równolegle do tego procesu przetargowego będziemy kontynuować swoje przygotowanie, które będzie polegało na tym, że niezbędne grunty, które przechodzą na własność województwa, będą wyceniane, będą wydawane decyzje odszkodowawcze i będziemy wypłacać odszkodowania. Rzeczoznawcy, z tego co mi wiadomo, już są w terenie. Są to osoby, które pracują na zlecenie wojewody i nie są zależne w jakikolwiek sposób od samorządu województwa czy od Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Oni sporządzają operaty, na podstawie tych operatów przygotowywane są decyzje odszkodowawcze. Dotychczasowi właściciele nieruchomości na każdym etapie mają możliwość wypowiedzenia się, odwołania, korzystania z całej procedury. Zakładamy, że decyzje będą wydane w ciągu najbliższych kilku miesięcy. My jesteśmy przygotowani na to, żeby te odszkodowania wypłacać, więc jeśli wszystko nam pójdzie w miarę sprawnie, myślę, że w przyszłym roku zobaczymy już maszyny budowlane, które rozpoczną budowę obwodnicy Leska. Na dzisiaj zakładamy, że inwestycja powinna się zakończyć w 2028 roku
– poinformował Piotr Miąso.
Parametry techniczne, przebieg trasy i prognozy natężenia ruchu
Nowo zaprojektowana obwodnica Leska będzie miała długość około 4,5 kilometra. Będzie to droga kategorii wojewódzkiej o klasie technicznej G (główna). Szacowana wartość całego przedsięwzięcia wynosi 180 milionów złotych. Trasa rozpocznie się rondem zlokalizowanym na drodze krajowej nr 84, przebiegnie nową przeprawą mostową przez rzekę San i zakończy się w miejscowości Huzele na projektowanym rondzie, gdzie połączy się z istniejącą drogą wojewódzką nr 894. Obwodnica została zorientowana na kierunku Zagórz – Hoczew, co pozwoli na bezpośrednie przejęcie znacznej części ruchu tranzytowego na trasach: Sanok – Lesko – Baligród – Cisna oraz Sanok – Lesko – Polańczyk – Wołkowyja – Czarna.
Jak podkreśla Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich, głównym celem inwestycji jest odciążenie układu komunikacyjnego Leska, a w szczególności przeciążonego ronda w mieście. Dane pochodzące z Generalnego Pomiaru Ruchu przeprowadzonego w latach 2020/2021 wykazują, że w punkcie pomiarowym na drodze krajowej nr 84 w pobliżu ulicy Podgórskiej natężenie ruchu wynosiło 10 986 pojazdów na dobę. Zgodnie z opracowaną prognozą ruchu po wybudowaniu nowego odcinka w 2026 roku natężenie ruchu na obwodnicy ustalone zostało na poziomie 6 803 pojazdów na dobę, z kolei w 2036 roku prognozowane natężenie wyniesie 7 913 pojazdów na dobę.
Przekierowanie tak znacznego strumienia pojazdów na nową trasę omijającą centrum miasta ma przynieść odczuwalną poprawę płynności ruchu w samym Lesku.
Alternatywa dla stuletniej przeprawy w Huzelach i konstrukcja nowego mostu
Kluczowym elementem całej inwestycji jest budowa drugiego mostu na rzece San. Dotychczasowa obsługa ruchu pomiędzy prawym brzegiem Sanu, a lewym brzegiem opierała się niemal wyłącznie na moście w Huzelach.
Jak pokazuje przeszłość, ten most bywa awaryjny, co jest wielką dotkliwością dla mieszkańców. W tej chwili będzie taka alternatywa
– dodał Piotr Miąso.
Obecnie eksploatowany obiekt w Huzelach to blisko stuletnia konstrukcja. Mimo regularnie przeprowadzanych prac konserwacyjnych i remontów, most ten ze względu na ograniczenia w zakresie nośności oraz skrajni nie spełnia współczesnych standardów wymaganych dla dróg wojewódzkich. Wszelkie roboty utrzymaniowe, naprawy czy sytuacje awaryjne na tym obiekcie dotychczas prowadziły do powstawania bezpośrednich zatorów oraz okresowych blokad ruchu w regionie. Nowo zaprojektowany most ma rozwiązać ten problem, zapewniając pełną ciągłość transportową. Obiekt rozpiętości 145 metrów otrzyma nowoczesną konstrukcję, pomost zostanie podwieszony do łuków za pomocą wieszaków tworzących kratowy układ typu Network arch.
Architektura i wkomponowanie obwodnicy w dolinę rzeki San
Projekt nowej drogi został przygotowany z uwzględnieniem uwarunkowań przyrodniczych i krajobrazowych doliny rzeki San. Trasa obwodnicy nawiązuje do naturalnego biegu koryta rzeki zarówno na odcinkach przebiegających przez tereny zabudowane, jak i na obszarach niezabudowanych. Projektant wyeliminował potrzebę prowadzenia na dużą skalę wycinki drzew i krzewów. W warstwie architektonicznej nowy obiekt bezpośrednio odnosi się do tradycji inżynieryjnych regionu – forma mostu łukowego ze skratowanymi wieszakami stanowi estetyczne nawiązanie do istniejącego w sąsiedztwie mostu o konstrukcji łuku kratowego.
Komentarze (0)