Beskidy Lesiste stanowią niższą, północną część Beskidów Wschodnich, należących do Zewnętrznych Karpat Wschodnich. Rozciągają się na obszarze czterech państw: Polski, Słowacji, Ukrainy i Rumunii. Ich krajobraz jest zupełnie inny niż obraz, który najczęściej kojarzymy z wysokimi górami. Zamiast dominujących skalistych grani pojawiają się rozległe kompleksy leśne, długie grzbiety i głęboko wcięte doliny.
Po polskiej stronie Beskidy Lesiste sąsiadują od północy z Pogórzem Środkowobeskidzkim, a od zachodu z Beskidem Niskim. Ich granice wyznaczają między innymi doliny Sanu, Osławy i Osławicy na północnym zachodzie oraz dolina Suczawy na południowym wschodzie.
W skład tej ogromnej krainy wchodzą Góry Sanocko-Turczańskie, Bieszczady Zachodnie i Wschodnie, Beskidy Brzeżne, Gorgany oraz Beskidy Pokucko-Bukowińskie. To właśnie Gorgany kryją najwyższy szczyt Beskidów Lesistych – Wielką Sywulę, wznoszącą się na wysokość 1836 metrów nad poziomem morza. Sam krajobraz tych gór zdradza ich geologiczną przeszłość. Zbudowane są przede wszystkim ze skał osadowych – piaskowców i łupków, a miejscami także zlepieńców. To flisz, charakterystyczny dla wielu pasm Karpat. Skały te powstawały w kredzie i trzeciorzędzie, a później zostały wypiętrzone podczas orogenezy alpejskiej.
Góry, które dzisiaj oglądamy, są więc efektem procesów trwających miliony lat. Ich obecny wygląd zmieniały również lodowce. W najwyższych partiach można spotkać formy polodowcowe, między innymi kotły, moreny i jeziora powstałe w plejstocenie. Beskidy Lesiste są także górami głębokich dolin. Ich teren przecinają liczne doliny dopływów Dniestru i Cisy. Niższe partie stoków porastają lasy, przede wszystkim bukowe, bukowo-świerkowe i świerkowe. Wyżej krajobraz zaczyna się zmieniać. Lasy ustępują miejsca otwartym wierzchowinom i połoninom.
I właśnie tutaj zaczyna się druga część tej górskiej opowieści – Beskidy Połonińskie.
Beskidy Połonińskie stanowią wyższą, południową, czyli wewnętrzną część Beskidów Wschodnich. Leżą na terenie Ukrainy, Słowacji i Rumunii, a od północnego zachodu ich naturalną granicę wyznacza rzeka Uż. To kraina znacznie wyższa od Beskidów Lesistych, a jej najwyższym punktem jest Howerla, która osiąga 2061 metrów nad poziomem morza.
Na tym nie kończy się jednak lista niezwykłych miejsc. W Beskidach Połonińskich znajdują się między innymi Połonina Równa z Równą o wysokości 1482 metrów, Połonina Borżawa ze Stohami sięgającymi 1677 metrów, Połonina Czerwona, Świdowiec z Bliźnicą o wysokości 1883 metrów, Czarnohora z Howerlą oraz Połoniny Hryniawskie z Babą Ludową osiągającą 1590 metrów.
Nazwa tej części gór nie jest przypadkowa. Wysokie partie zajmują połoniny – rozległe, bezleśne obszary górskie, które w tej części Karpat pojawiają się na wysokościach około 1200–1400 metrów. To właśnie one nadają krajobrazowi charakter, którego nie da się pomylić z niższymi, bardziej zalesionymi pasmami.
Gdy człowiek wychodzi ponad linię lasu, zmienia się niemal wszystko. Znika ciasna perspektywa leśnych ścieżek, a przed wędrowcem otwierają się szerokie panoramy. Grzbiety ciągną się kilometrami, a kolejne pasma układają się jedno za drugim. W pogodny dzień trudno oprzeć się wrażeniu, że góry nie mają końca.
Beskidy Połonińskie są przy tym słabo zaludnione. Przez tę górską krainę prowadzą jednak ważne szlaki komunikacyjne. Jeden z nich biegnie doliną Użu, wyznaczając zachodni skraj tego obszaru, drugi związany jest z doliną Czarnej Cisy.
Przez Beskidy Wschodnie przebiegają także ważne przełęcze. W Beskidach Lesistych szczególne znaczenie mają Przełęcz Użocka i Przełęcz Jabłonicka. Od wieków ułatwiały one przemieszczanie się przez trudny górski teren i łączyły krainy po obu stronach Karpat.
Dzisiaj granice państwowe dzielą te góry na mapach, ale przyroda nie zna takich granic. Las, grzbiet, dolina rzeki czy połonina tworzą jeden wielki karpacki krajobraz. Polskie Bieszczady są częścią tego większego świata – świata rozciągającego się daleko poza połoniny, które znamy z popularnych turystycznych szlaków.
W 1968 roku utworzono Rezerwat Karpacki o powierzchni 18,5 tysiąca hektarów, obejmujący cenne fragmenty tego górskiego środowiska. To kolejny dowód na wyjątkową wartość przyrodniczą regionu, w którym rozległe lasy i wysokogórskie połoniny tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów Karpat Wschodnich.
Kiedy więc następnym razem spojrzymy na połoniny Bieszczadów, warto pamiętać, że ich historia nie kończy się na granicy Polski. Za Sanem i dalej na południowy wschód ciągnie się ogromny łańcuch gór, w którym Bieszczady są tylko jednym z elementów. Dalej pojawiają się Gorgany, Świdowiec, Borżawa, Czarnohora i kolejne połoniny.
A gdzieś wysoko nad tym wszystkim króluje Howerla. 2061 metrów nad poziomem morza – najwyższy punkt Beskidów Połonińskich i jeden z symboli wielkiego, transgranicznego świata Karpat Wschodnich.
Komentarze (0)