reklama

Bieszczadom oddał całe serce. Robert Żurakowski potrzebuje wsparcia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Bieszczadom oddał całe serce. Robert Żurakowski potrzebuje wsparcia - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Robert Żurakowski

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościOd lat dokumentuje ludzi, miejsca i historie związane z górami. W Bieszczadach stworzył filmy, festiwal, wydarzenia artystyczne i podcast, który nazywa swoim dziełem życia. Na początku lipca 2026 roku u Roberta Żurakowskiego zdiagnozowano chorobę nowotworową. W internecie uruchomiono zbiórkę, która ma pomóc mu zarówno w kosztach leczenia, jak i w codziennym funkcjonowaniu.
reklama

Robert Żurakowski od kilku lat mieszka w Bieszczadach, ale z górami i filmem związany jest znacznie dłużej. Zanim przeniósł się na Podkarpacie, mieszkał w Zakopanem, gdzie realizował filmy dokumentalne, przede wszystkim poświęcone tematyce górskiej. Był również rzeźbiarzem, muzykiem, kompozytorem muzyki filmowej i reżyserem teledysków.

W Bieszczady przyjechał po raz pierwszy w styczniu 2019 roku. Kilka lat później zamieszkał tu na stałe. W tym czasie zrealizował dokument o Lutku Pińczuku i Uli Wojdzie, zorganizował trzy edycje Bieszczadzkiego Festiwalu Filmowego „Ale Czad!”, współtworzył wydarzenia kulturalne, pracował jako dziennikarz, a pod koniec 2025 roku rozpoczął realizację serii podcastów „Lustrzane Odbicie”.

Zbiórka dla Roberta trwa: TUTAJ

Teraz jego sytuacja jest inna. Na początku lipca 2026 roku zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową. Zorganizowana zbiórka ma pomóc w pokryciu kosztów leczenia, ale również w codziennym utrzymaniu. Robert od wielu lat nie posiada bowiem stałego źródła dochodów, a jego sytuacja materialna jest bardzo trudna.

Zbiórka ma pomóc w leczeniu i codziennym życiu

Zrzutka została uruchomiona z myślą o wsparciu Roberta Żurakowskiego po diagnozie choroby nowotworowej. Zebrane środki mają zostać przeznaczone na koszty związane z leczeniem, ale ich cel jest szerszy. Robert od wielu lat nie ma stałego źródła dochodów. W związku z tym część zgromadzonych pieniędzy ma pokryć również wydatki związane z bieżącymi kosztami życia. To ważny element prowadzonej zbiórki, ponieważ sytuacja zdrowotna pojawiła się w momencie, gdy Robert pozostawał osobą utrzymującą się z działalności twórczej i realizowanych przez siebie projektów. Jego aktywność przez lata koncentrowała się przede wszystkim wokół filmu, fotografii, sztuki, kultury i dokumentowania ludzi związanych z górami.

reklama

Zbiórka dla Roberta trwa: TUTAJ

Z Zakopanego w Bieszczady

Droga Roberta Żurakowskiego w Bieszczady rozpoczęła się w Zakopanem. To tam tworzył filmy dokumentalne związane głównie z tematyką górską. Jednym z projektów, przy którym pracował, był cykl „Tatrzański Szlak Wspomnień”, prezentowany później na festiwalach filmów dokumentalnych oraz górskich. W Zakopanem dał się również poznać jako artysta rzeźbiarz, muzyk, kompozytor muzyki do filmu i reżyser teledysków.

Bieszczady pojawiły się w jego twórczej drodze w styczniu 2019 roku. Robert przyjechał wtedy do Ustrzyk Dolnych na XV Przegląd Filmów Górskich. Zaprezentował tam swój film dokumentalny „Jerzy Hajdukiewicz. Człowiek gór”, poświęcony znanemu polskiemu ratownikowi, alpiniście i himalaiście. Na przegląd zaprosił go Witek Tomaka, ówczesny prezes Zarządu Grupy Bieszczadzkiej GOPR. To właśnie on namówił Roberta do realizacji pierwszego filmu poświęconego ludziom Bieszczadów.

reklama

 

Tak rozpoczęły się prace nad dokumentem „Śniła mi się Połonina”.

Film o ludziach „Chatki Puchatka”

Bohaterami filmu „Śniła mi się Połonina” zostali legendarni gospodarze schroniska turystycznego na Połoninie Wetlińskiej, znanego jako „Chatka Puchatka” – Lutek Pińczuk i jego była żona Ula Wojda. Realizacja filmu stała się dla Roberta okazją do bliższego poznania Bieszczadów oraz mieszkających tutaj ludzi. Jak opisano w historii jego działalności, podczas pracy nad dokumentem Bieszczady oczarowały go swoją magią i spotykanymi tu osobami.

W ten sposób związany wcześniej z Zakopanem i kulturą Tatr oraz Podhala twórca stał się miłośnikiem Bieszczadów i Podkarpacia. W 2022 roku Robert zamieszkał w Bieszczadach na stałe.

reklama

Zbiórka dla Roberta trwa: TUTAJ

Cztery lata i wiele projektów

Od momentu zamieszkania w Bieszczadach Robert Żurakowski angażował się w kolejne projekty związane z kulturą i filmem. W niespełna cztery lata zorganizował trzy edycje Bieszczadzkiego Festiwalu Filmowego „Ale Czad!”. Przy wydarzeniu udało mu się zgromadzić wielu partnerów i wolontariuszy. Wspierał również Fundację Bieszczadzką przy organizacji Bieszczadzkiego Rowerowego Kina Objazdowego. Był to cykl łączący wycieczki rowerowe z projekcjami filmów kręconych w Bieszczadach. Uczestnicy przemierzali trasy związane z filmowymi lokalizacjami, a wydarzenia łączyły aktywność rowerową z prezentacją kina.

 

Robert zaangażował się również w działalność Hotelu Stanica Kresowa Chreptiów w Lutowiskach. Zorganizował tam cykl kilkunastu sobotnich wieczorów artystycznych, podczas których pojawiali się muzycy, pisarze i poeci.

Jego działalność nie ograniczała się więc do jednego rodzaju twórczości. Film, wydarzenia kulturalne, fotografia, muzyka, sztuka i dziennikarstwo przeplatały się w kolejnych przedsięwzięciach.

„Lustrzane Odbicie” miało być dziełem życia

Pod koniec 2025 roku Robert rozpoczął realizację projektu, który sam określa jako swoje dzieło życia. To autorski cykl podcastów „Lustrzane Odbicie”. Jego założeniem jest tworzenie poprzez rozmowy żywego archiwum ludzi, pamięci i tożsamości Bieszczadów. Projekt wpisuje się w sposób, w jaki Robert od lat pracuje – poprzez rozmowę i dokumentowanie historii osób związanych z regionem. Tym razem narzędziem nie jest wyłącznie film, lecz również podcast. Seria zaczęła zyskiwać coraz większą popularność. Dla twórcy jest to jednak coś więcej niż kolejny projekt. „Lustrzane Odbicie” określane jest przez niego jako dzieło życia – przedsięwzięcie, którego celem jest zachowanie historii ludzi i pamięci o Bieszczadach.

Zbiórka dla Roberta trwa: TUTAJ

Mimo realizacji kolejnych projektów Robert nie zakończył pracy filmowej. Na listopad 2026 roku planowana jest premiera jego drugiego bieszczadzkiego filmu dokumentalnego – „Nie ma mnie”, poświęconego Zdzisławowi Pękalskiemu. Film jest kolejnym przykładem zainteresowania Roberta osobami związanymi z Bieszczadami i ich historiami. Jego działalność w regionie obejmuje więc zarówno dokumentowanie przeszłości, jak i tworzenie nowych form opowiadania o współczesnych mieszkańcach i osobach związanych z Bieszczadami.

Historia Roberta Żurakowskiego nie jest jednowymiarowa. W przekazanych informacjach pojawia się również ważny element dotyczący jego odbioru wśród mieszkańców i osób związanych z Bieszczadami. Robert dla wielu osób jest postacią kontrowersyjną. Część osób nie zgadza się z jego poglądami czy sposobem działania, podczas gdy inni bardzo go cenią. Do tej drugiej grupy należą między innymi bieszczadnicy wchodzący w skład kapituły, która przyznała Robertowi Statuetkę Bieszczadzkiego Zakapiora 2026. To wyróżnienie znalazło się wśród najważniejszych wydarzeń związanych z jego działalnością w Bieszczadach.

Historia Roberta Żurakowskiego jest związana z filmem, górami i Bieszczadami, ale przede wszystkim z ludźmi, których historie przez lata próbował zachować w swoich filmach, rozmowach i wydarzeniach. Dziś to on potrzebuje wsparcia. Zbiórka ma pomóc mu przejść przez okres leczenia i trudnej sytuacji materialnej, a także dać możliwość dalszego funkcjonowania w czasie, gdy jego życie zostało podporządkowane chorobie.

Roberta można wesprzeć na trzy sposoby:

  • Wpłata za pośrednictwem Fundacji Bieszczadzkiej: środki można przekazywać z tytułem przelewu „Dla Roberta” na konto 38 1240 2366 1111 0011 3523 9163
  • Wpłata przez internetową zrzutkę: ZRZUTKA DLA ROBERTA
  • Udostępnienie apelu -jeśli nie możesz pomóc finansowo, podaj tę historię dalej. Każde udostępnienie zwiększa szansę, że apel dotrze do kolejnych osób.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo