Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Inwazyjny rdestowiec japoński [FOTO]

wiadomosci Rdestowiec (japoński) ostrokończysty jest uznawany w Polsce za gatunek inwazyjny, groźny dla rodzimej przyrody. Jego wprowadzanie do środowiska lub przemieszczanie (przesadzanie) jest zabronione przez ustawę o ochronie przyrody z 2004 roku.

Asia Paś

Opublikowano: 16 września 2020 07:00 | Aktualizacja: 15 września 2020 17:31

Rośnie w lasach i  parkach, w miastach i wsiach, w przydrożnych rowach, na brzegach rzek i w...ogrodach. W Bieszczadach też można go spotkać na każdym kroku.

 

Tam, gdzie występuje, powoduje bardzo duże straty w przyrodzie. Wypiera rodzime gatunki, zaburza ekosystemy, niszczy budynki, rozsadza fundamenty. I niestety praktycznie nie ma mozliwości, żeby się go pozbyć.

 

Dwa wieki temu rósł tylko w  Japonii, Korei, na Tajwanie i w północnych Chinach. Jednak około roku 1840 botanik Philip Franz Balthazar von Siebold sprowadził roślinę do Holandii i stamtąd tak się rozpanoszyła.

 

I choć pięknie kwitnie, to właściwie można by skończyć mowę o nim, gdyby nie to, że ten rdestowiec jest też...cennym ziołem.

 

Rdestowiec japoński ma bardzo wiele właściwości prozdrowotnych. Wspomaga walkę z rozwojem bakterii i grzybów, działa przeciwbólowo i przeciwmiażdżycowo, zwalcza wolne rodniki. Co bardzo ważne zawiera bardzo dużo resweratrolu, który jest określany czynnikiem działającym zbawiennie na cały organizm. Niektórzy naukowcy twierdzą, że rdestowiec bardzo wspomaga leczenie boreliozy.

 

Więc czy to uporczywy chwast czy dobroczynne zioło? Nie ma chyba na to pytanie jednej odpowiedzi.

 

CZYTAJ TAKŻE:

 

⇒ Inwazyjne złoto

 

 

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.