Żydzi w Lutowiskach
Na terenie parafii rzymskokatolickiej w Polanie, bardzo rozległej, do której należały także Lutowiska, mieszkało w 1835 r. 970 Żydów. W połowie XIX w. w miasteczku były dwa rynki, z których jeden nosił nazwę „rynku żydowskiego”. Przy nim stała drewniana synagoga, spalona przez Niemców 22 czerwca 1942 roku. W tym samym dniu Gestapo z pomocą Ukraińskiej Policji Pomocniczej rozstrzelało ok. 650 osób pochodzenia żydowskiego. Zwłoki pochowano w zbiorowych grobach.
Drugą z synagog, większą i murowaną, również zniszczono. Zostały z niej tylko betonowe fragmenty murów.
Sam Kirkut w dość dobrym stanie przetrwał II Wojnę Światową. Dzięki temu jest jednym z lepiej zachowanych cmentarzy żydowskich w tym rejonie. Na cmentarzu, położonym na wzniesieniu zachowało się ponad tysiąc macew (tradycyjny nagrobek) jednak spora część z nich jest nieczytelna lub uszkodzona.

Zobacz rownież: cmentarz żydowski w Lesku
Macewy i ich znaczenie

Najstarszy nagrobek jaki udało się znaleźć, nosi datę 5 kislew 5557, czyli 5 grudnia 1896 r., najmłodszy 20 adar I 5700, czyli 29 lutego 1940 r.
Najprawdopodobniej na cmentarzu pochowani zostali tutejsi rabini: Pinkas Melech Beer i Mani Ajzenhandler oraz członkowie najbogatszej lutowiskiej rodziny żydowskiej Randowie.
Komentarze (0)