Reklama

Reklama

Caryńskie cz.II Przenikliwa cisza [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Warto zobaczyć

Reklama

Zapraszamy na wędrówkę po tym niezwykle urokliwym i malowniczym miejscu, w którym poza odgłosami żyjących tu zwierząt panuje spokój i cisza.

Fot. Saga

Szlak na Caryńskie

Z pewnością, wędrówką do Caryńskiego będą zachwyceni Ci, którzy w Bieszczady przybywają by poznać ich urok, rozkoszować się spokojem, ciszą i przyrodą. Trasa do Caryńskiego nie jest to wymagająca. Za to jest pełna niezwykłych widoków i tajemnic, którą skrywają łąki, pola i ruiny cmentarza.

Jak się okazuje, nawet latem, w pełni sezonu w Bieszczadach można znaleźć trasy położone z dala od tłumów pokonujących popularne bieszczadzkie szlaki. Warto dodać, że chociaż wędrowaliśmy po dolinie ok. 4 godz., spotkaliśmy na drodze mniej niż 10 osób. A było piękne, sierpniowe popołudnie.

Fot. Saga

Z Dwernika przez punkt widokowy do ruin cmentarza

Szlak prowadzący niegdyś z Nasicznego do Caryńskiego został zlikwidowany więc jedyną drogą po tej strony Bieszczadów jest droga z Dwernika. Do Caryńskiego wyruszamy drogą szutrową z parkingu w Dwerniku. Po drodze, po ok 25 min wędrówki, odbija droga, w prawo (jest drogowskaz). Jest to podejście na punkt widokowy znajdujący się na Przełęczy Nasiczańskiej.

Rozciąga się stamtąd niezwykle malowniczy widok m.in. na masyw Jawornika, Dwernik Kamień i Magurę Stuposiańską. Istotnym jest, że własnie stąd widać całą panoramę opustoszałej doliny Caryńskiego i górującej nad nią Połoniny Caryńskiej. W głębi horyzontu widać szczyty gniazda Tarnicy i Halicza. Niewątpliwie jest to jeden z fajniejszych punktów widokowych, na które warto (a nie jest trudno) się wdrapać. Na tej Przełęczy, gdzieś na stoku porośniętym lasem znajdują się Jaskinie Nasiczańskie.

[Best_Wordpress_Gallery id="357" gal_title="Widok z Przełęczy Nasiczańskiej"] Po nasyceniu się widokami, schodzimy w dół, wracając na szutrową drogę, biegnącą doliną Caryńskiego i wędrujemy dalej. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, że jeszcze nie tak dawno, bo 75 lat temu, panował tu gwar i wiejskie życie.

Fot. Saga
Wieś Caryńskie położona była po obu stronach drogi (wówczas umiejscowionej niżej) na długości ok. 3 km. Z dawnej zabudowy Caryńskiego, poza cmentarzem, nie zostało już prawie nic, ale jeszcze ciągle widać zarysy pól i pojedyncze, zdziczałe drzewa owocowe. Bez wątpienia świadczą one o tym, że tętniło tu kiedyś życie.

[Best_Wordpress_Gallery id="360" gal_title="Caryńskie szlak"]

Ruiny cmentarza

Wędrując dalej docieramy do miejsca, w którym postawiono tablicę informacyjną i ławeczkę. Teraz kierując się w prawo, należy zejść wąską ścieżką w stronę potoku. Po przekroczeniu mostka i przejściu kilkudziesięciu metrów dotrzemy na Caryński cmentarz.

Szlak na Caryńskie. Cmentarz
Fot. Saga

Ukryte w lesie, kamienne ruiny kaplicy odpustowej pw. św. Jana Chrzciciela i porośnięte mchem mogiły ukazują tragiczną historię wsi. Nie ma już kto odwiedzać grobów by zapalić znicz dla najbliższych. Wszyscy mieszkańcy zostali wysiedleni.

Na skraju cmentarza stała niegdyś greckokatolicka cerkiew pw. św. Dymitra. Już jej nie ma ponieważ podobnie jak reszta zabudowy, została spalona tuż po wysiedleniach. W otoczeniu cmentarza widać pozostałości kamiennej podmurówki i współczesne ogrodzenie. Nad cmentarzem górują szpalery lip, jesionów, modrzewi i buków. W dole, tuż za ogrodzeniem słychać szum spotykających się tutaj potoków Caryńskiego i Caryńczyka.

Fot. Saga
Wracamy do tablicy i wędrujemy dalej w kierunku Przełęczy Przysłup, na której znajduje się Koliba/Schronisko Studenckie.

Szlak na Caryńskie. Drogowskaz do Koliby
Fot. Saga
Po ok. półgodzinnej wędrówce docieramy do Bacówki, która ze względu na położenie jest chyba najrzadziej odwiedzaną bacówką w Bieszczadach. Można w niej kupić ekologiczne, ponadto wytwarzane na miejscu wędzone sery. Niewątpliwie ekologiczne, ponieważ robione z mleka pasących się na łąkach Bieszczadzkiego Parku Narodowego owiec i krów.

Fot. Saga

Koliba

Z bacówki do Koliby jest ok. 10 minut drogi. Dochodzimy do przełęczy Przysłup Caryński (785 m n.p.m.). Jest to szeroka przełęcz pomiędzy Połoniną Caryńską, a Magurą Stuposiańską. Znajduje się tutaj węzeł szlaków turystycznych m.in na Połoninę Caryńską i Magurę Stuposiańską. Stąd można też dojść do Bereżek.

Fot. Saga
Kawałeczek dalej stoi Koliba Studencka Politechniki Warszawskiej.  „Koliba” to nowoczesny, zbudowany z bali  budynek, który stanął na miejscu dawnej „Koliby” darzonej przez wielu wielkim sentymentem. Godnym uwagi jest fakt, że jednym z gospodarzy schroniska była śp. Krysia Rados.

Koliba / Fot. Saga

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy