Organizowany przez Stowarzyszenie Zatwarnica na placu przy miejscowej Chacie Bojkowskiej kiermasz, ma na celu nawiązanie do lokalnych tradycji oraz promowanie miejscowych produktów. Uczestnicy mogli podziwiać i zakupić wyroby związane z pszczelarstwem, rękodziełem, wikliniarstwem, folklorem oraz zbieractwem ziół. Różnorodność oferowanych produktów i warsztatów sprawiła, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Kulinarne smaki i inne atrakcje
Stoiska z potrawami przygotowane przez Stowarzyszenie Zatwarnica oraz Koła Gospodyń Wiejskich z Michniowca, Chmiela i Dwernika przyciągały miłośników lokalnej kuchni. Uczestnicy mogli skosztować tradycyjnych potraw, które od lat są integralną częścią bieszczadzkiej kultury kulinarnej. Kiermasz Bojkowski to także dobre miejsce dla najmłodszych. Koło Gospodyń Wiejskich z Chmiela przygotowało kącik plastyczny, gdzie dzieci mogły oddać się zabawie i rysowaniu. Na stoisku Aniołomani odbywały się warsztaty ceramiczne, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Dzieci i dorośli próbowali swoich sił w tworzeniu ceramicznych wyrobów, co było nie tylko świetną zabawą, ale i okazją do nauki.
Stoisko Stowarzyszenia Aktywnych Poszukiwaczy Historii „Karpaty” przyciągało miłośników historii. Eksponaty związane z pierwszą i drugą wojną światową oraz opowieści o wydarzeniach w Bieszczadach stanowiły fascynującą lekcję historii. Również stoisko Nadleśnictwa Lutowiska oferowało interaktywne atrakcje, gdzie odwiedzający mogli sprawdzić swoją wiedzę leśną i przyrodniczą. Ponadto rękodzielnicy z regionu prezentowali swoje wyroby, takie jak dzwoneczki, zabawki, biżuterię oraz wyroby wikliniarskie, a możliwość zakupu tych unikalnych, ręcznie robionych przedmiotów była atrakcją zarówno dla lokalnych mieszkańców, jak i turystów.
Miłośnicy literatury mieli okazję spotkać się z pisarzem Adamem P. Saliną, który opowiadał o swoich książkach i dzielił się inspiracjami.
Radiowa relacja z wydarzenia
Przez cały okres trwania kiermaszu odbywała się audycja radiowa w Radio Zatwarnica. Było ono dostępne dla mieszkańców wioski, więc kto nie miał możliwości być na wydarzeniu, mógł posłuchać tego w swoim domu. Leann Dudka, jedna z organizatorek, podkreślała, że radio stało się ważnym medium, które umożliwia śledzenie wydarzeń nawet tym, którzy nie mogli w nich uczestniczyć osobiście. Mirosław Piela, sołtys Zatwarnicy, zaznaczał, że Kiermasz Bojkowski wyróżnia się na tle innych imprez gminnych.
Kiermasz żyje swoim życiem, ma fajną specyfikę i logistykę, co na przestrzeni lat spotyka się z bardzo pozytywnym odbiorem
– mówił Mirosław Piela.
To właśnie ta wyjątkowa atmosfera przyciąga rokrocznie tak wielu uczestników.
Muzyczna oprawa kiermaszu
Podczas kiermaszu odbyło się wiele występów muzycznych. Na scenie zaprezentowały się zespoły takie jak „Wołosatki”, „Senioraczki” z Lutowisk, „Tyrawa Wołoska”, duet „No co tam” – Olgi i Ryszarda, Paweł Lewandowski i Marcepan, zespół „Krajka” oraz grupa „EeToLuz”. Muzyka na żywo dodała wydarzeniu energii i radości, wypełniając przestrzeń bieszczadzkim duchem.
Komentarze (0)