Reklama

Jeden dzień zmienił życie mieszkańców Beniowej...

Opublikowano: 5 grudnia 2020 14:00
Autor: Asia Paś | Zdjęcie: Jędruś Ciupaga

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

bieszczadzkie-opowiesci "San jest taki płytki gdzie Beniowej brzeg." Słowa zespołu KSU zna większość z nas.

Beniowa to wieś licząca niegdyś ok. 500 mieszkańców zamieszkałych w ok. 100 domostwach. Tragedia jaka się tu rozegrała miała początek 1 czerwca 1946 roku. Do wsi przybywa oddział Wojska Polskiego.

Gospodarze goszczą ich w swoich chyżach. Nazajutrz bladym świtem zostaje wszczęty alarm. Mieszkańcy mają godzinę na spakowane dobytku. Krzyk, ogień i łzy. Tak w skrócie można opisać wysiedlenie mieszkańców.

Beniowa w jeden dzień przestaje istnieć. Odchodzą w nieznane z ziemi, na której się urodzili i wychowali. Sznur ludzi, zwierząt i wojska udaje się do Tarnawy. Za nimi zostaje wieś, nad którą unoszą się dymy pożarów.

Dziś co bardziej wytrwali odwiedzają to miejsce. Przysiadają w cieniu starej lipy. Ktoś czasem odmówi modlitwę na przycierkiewnym cmentarzu. Dobra dłoń położy znicz za tych, którzy tam spoczywają . A klimat jaki tam panuje skłania wszystkich do refleksji. Oby nigdy więcej.....

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.