W 1939 roku, po wkroczeniu Niemców, na te tereny zaczęła napływać ludność ukraińska ze wschodu. Ludzie ci, bez względu na swoje wykształcenie, byli następnie obsadzani na stanowiskach nauczycielskich w szkołach w Terce, Bukowcu, Górzance, Zawozie i Wołkowyi.
W Wołkowyi sytuacja szybko stała się problemem dla miejscowej polskiej ludności. Jak podaje Wikipedia Polacy nie posyłali swoich dzieci do szkoły, w której nauczano wyłącznie w języku ukraińskim. Ich decyzja doprowadziła do sytuacji, która zwróciła uwagę niemieckich władz.
Padły podejrzenia, że za akcją sprzeciwiania się ukraińskiej szkole stoi polska nauczycielka Janina Czternastkowa. Wkrótce rozpoczęły się prześladowania ludności polskiej oraz samej nauczycielki.
Mimo nacisków Polacy nie zmienili swojego stanowiska. Ich upór doprowadził ostatecznie do przydzielenia do szkoły polskiej nauczycielki. Nie oznaczało to jednak powrotu do dawnego porządku. W budynku szkolnym na parterze dzieci ukraińskie uczył ukraiński nacjonalista Hadzewicz. Ostatecznie jednak polska szkoła w Wołkowyi przestała istnieć.
Minęło kilka lat. Po przejściu frontu, w sierpniu 1944 roku w Wołkowyi rozpoczęła się nauka w języku polskim. Dla miejscowej polskiej społeczności oznaczało to powrót szkoły w języku, w którym wcześniej uczono dzieci. Kierownictwo szkoły po pięciu latach przerwy ponownie objęła Janina Czternastkowa. Do pracy oddelegowano również dwie nauczycielki: Olgę Zyromską i Stefanię Maślak. Decyzję w tej sprawie podjął Inspektor Oświaty w Lesku.
Lekcje prowadzono w pięcioklasowej szkole na parterze. Uczęszczało do niej około 70 uczniów. Po pięciu latach przerwy polska szkoła w Wołkowyi znów rozpoczęła działalność, a jej kierownictwo powierzono nauczycielce, która wcześniej sama stała się obiektem prześladowań.
Historia Janiny Czternastkowej pokazuje los nauczycielki uwikłanej w dramatyczne wydarzenia wojennej Wołkowyi. Najpierw podejrzewano ją o odpowiedzialność za sprzeciw Polaków wobec szkoły prowadzonej wyłącznie w języku ukraińskim. Później, gdy w 1944 roku rozpoczęto ponownie naukę po polsku, wróciła do szkoły jako jej kierowniczka.
Jej historia jest związana z miejscem, w którym szkoła stała się częścią większego konfliktu, a decyzje dotyczące języka nauczania dotykały bezpośrednio miejscowych rodzin. Dziś Wołkowyja kojarzy się przede wszystkim z bieszczadzkim krajobrazem, ale jej przeszłość kryje również opowieść o nauczycielce, uczniach i polskiej szkole, która po wojennej przerwie ponownie otworzyła swoje drzwi.
Komentarze (0)