Dydiowa znajdowała się na terenie dzisiejszego województwa podkarpackiego, w powiecie bieszczadzkim, w gminie Lutowiska. Wieś leżała w miejscu, gdzie San wyznaczał charakterystyczny zakręt. Jej położenie było związane z dzisiejszą granicą państwową, ale główna zabudowa Dydiowej znajdowała się po obecnej ukraińskiej stronie.
To właśnie granica sprawia, że historia tej wsi jest związana z terenami znajdującymi się dziś po obu jej stronach. Dydiowa nie przetrwała jednak wydarzeń, które doprowadziły do wysiedlenia jej mieszkańców. Prawobrzeżni mieszkańcy zostali wysiedleni w 1945 roku w rejon Sokala. Rok później, w 1946 roku, wysiedlono mieszkańców części lewobrzeżnej.
W ten sposób wieś zaczęła znikać nie tylko z krajobrazu, ale również z codziennego życia. Miejsce, w którym wcześniej znajdowała się zabudowa, przestało być przestrzenią zamieszkaną przez dawnych mieszkańców. Z czasem coraz trudniej było mówić o Dydiowej jako o istniejącej wsi.
Co ciekawe, w latach 1977–1981 miejscowość nosiła nazwę Zacisze. Dziś jednak przede wszystkim funkcjonuje jako Dydiowa – nazwa dawnej, nieistniejącej już wsi położonej w zakolu Sanu. Po polskiej stronie przez pewien czas znajdowało się jeszcze jedno zabudowanie związane z terenami dawnej wsi. Była to bacówka nazywana Dydiówką. Budynek stanowił ostatni istniejący obiekt na terenach byłej wsi. Przez to właśnie on był ostatnim materialnym śladem zabudowy Dydiowej po polskiej stronie.
Ten ostatni ślad również jednak zniknął. 4 sierpnia 2018 roku Dydiówka spłonęła. Wraz z pożarem przestał istnieć ostatni budynek znajdujący się na terenach dawnej wsi. Dzisiaj nie ma więc już tam zabudowań, które pozwalałyby zobaczyć, jak wyglądała dziś tajemnicza, bieszczadzka miejscowość. .
Historia miejscowości ma jednak jeszcze jeden niezwykły wątek. W 1945 roku mieszkańcy zakopali we wsi dzwon pochodzący z miejscowej cerkwi. Dzwon został ukryty, ale do dziś nie udało się go zlokalizować.
To właśnie ta historia sprawia, że Dydiowa pozostaje nie tylko nazwą nieistniejącej wsi, ale także miejscem związanym z tajemnicą. Wiadomo, że dzwon został zakopany. Nie wiadomo natomiast, gdzie dokładnie go ukryto. Poszukiwania nie doprowadziły do jego odnalezienia.
Wędrując myślami za nazwą Dydiowa, trudno nie wrócić do tego, co wydarzyło się w 1945 roku. Wtedy mieszkańcy ukryli dzwon z miejscowej cerkwi. Być może właśnie dlatego ta nieistniejąca już wieś ma w sobie coś, co wykracza poza samą historię wysiedleń i znikającej zabudowy. Gdzieś pod ziemią, w miejscu dawnej wsi, może nadal znajdować się przedmiot będący jednym z ostatnich śladów jej dawnego życia.
Komentarze (0)