reklama

Dydiowa zniknęła bez śladu. Została tylko zakopana tajemnica...

Opublikowano:
Autor:

Dydiowa zniknęła bez śladu. Została tylko zakopana tajemnica... - Zdjęcie główne
Autor: Wikipedia | Opis: Dydiowa zniknęła bez śladu. Została tylko zakopana tajemnica...

Udostępnij na:
Facebook
Bieszczadzkie dziejeSą takie miejsca w Bieszczadach, których nie można już zobaczyć w takim kształcie, w jakim istniały przed laty. Nie ma domów, nie ma dawnej zabudowy, nie ma codziennego życia mieszkańców. Pozostała nazwa, historia i świadomość, że właśnie tutaj znajdowała się kiedyś wieś. Jednym z takich miejsc jest Dydiowa – nieistniejąca już miejscowość położona w zakolu Sanu, niedaleko Stuposian, przy granicy polsko-ukraińskiej. Dziś nie ma tam nawet ostatniego budynku, który przypominałby o dawnej zabudowie.
reklama

Dydiowa znajdowała się na terenie dzisiejszego województwa podkarpackiego, w powiecie bieszczadzkim, w gminie Lutowiska. Wieś leżała w miejscu, gdzie San wyznaczał charakterystyczny zakręt. Jej położenie było związane z dzisiejszą granicą państwową, ale główna zabudowa Dydiowej znajdowała się po obecnej ukraińskiej stronie.

To właśnie granica sprawia, że historia tej wsi jest związana z terenami znajdującymi się dziś po obu jej stronach. Dydiowa nie przetrwała jednak wydarzeń, które doprowadziły do wysiedlenia jej mieszkańców. Prawobrzeżni mieszkańcy zostali wysiedleni w 1945 roku w rejon Sokala. Rok później, w 1946 roku, wysiedlono mieszkańców części lewobrzeżnej.

W ten sposób wieś zaczęła znikać nie tylko z krajobrazu, ale również z codziennego życia. Miejsce, w którym wcześniej znajdowała się zabudowa, przestało być przestrzenią zamieszkaną przez dawnych mieszkańców. Z czasem coraz trudniej było mówić o Dydiowej jako o istniejącej wsi.

Co ciekawe, w latach 1977–1981 miejscowość nosiła nazwę Zacisze. Dziś jednak przede wszystkim funkcjonuje jako Dydiowa – nazwa dawnej, nieistniejącej już wsi położonej w zakolu Sanu. Po polskiej stronie przez pewien czas znajdowało się jeszcze jedno zabudowanie związane z terenami dawnej wsi. Była to bacówka nazywana Dydiówką. Budynek stanowił ostatni istniejący obiekt na terenach byłej wsi. Przez to właśnie on był ostatnim materialnym śladem zabudowy Dydiowej po polskiej stronie.

reklama

 

Ten ostatni ślad również jednak zniknął. 4 sierpnia 2018 roku Dydiówka spłonęła. Wraz z pożarem przestał istnieć ostatni budynek znajdujący się na terenach dawnej wsi. Dzisiaj nie ma więc już tam zabudowań, które pozwalałyby zobaczyć, jak wyglądała dziś tajemnicza, bieszczadzka miejscowość. .

Historia miejscowości ma jednak jeszcze jeden niezwykły wątek. W 1945 roku mieszkańcy zakopali we wsi dzwon pochodzący z miejscowej cerkwi. Dzwon został ukryty, ale do dziś nie udało się go zlokalizować.

To właśnie ta historia sprawia, że Dydiowa pozostaje nie tylko nazwą nieistniejącej wsi, ale także miejscem związanym z tajemnicą. Wiadomo, że dzwon został zakopany. Nie wiadomo natomiast, gdzie dokładnie go ukryto. Poszukiwania nie doprowadziły do jego odnalezienia.

reklama

Wędrując myślami za nazwą Dydiowa, trudno nie wrócić do tego, co wydarzyło się w 1945 roku. Wtedy mieszkańcy ukryli dzwon z miejscowej cerkwi. Być może właśnie dlatego ta nieistniejąca już wieś ma w sobie coś, co wykracza poza samą historię wysiedleń i znikającej zabudowy. Gdzieś pod ziemią, w miejscu dawnej wsi, może nadal znajdować się przedmiot będący jednym z ostatnich śladów jej dawnego życia.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo