Od bobrowych uroczysk po tatarski pożóg
Pierwsze pisemne wzmianki z 1441 roku wskazują, że wieś założono na prawie wołoskim. Jej nazwa nie była dziełem przypadku - odnosiła się do ukształtowania terenu oraz cieku wodnego, w którym dawniej licznie gniazdowały bobry.
Miejscowość szybko stała się częścią potężnych dóbr zamku Sobień i Leska, należących do szlacheckiego rodu Kmitów. Sądowe akta z XV wieku pełne są zapisów o rodzinnych sporach, podziałach majątku i pożyczkach zastawnych, w których Bóbrka przechodziła z rąk do rąk między Mikołajem, Janem czy Stanisławem Kmicie. Co ciekawe, dawne dokumenty z 1486 roku zachowały imiona pierwszych zwykłych mieszkańców wsi - kmieci takich jak Iwan, Demetrius, Senko, Hrycz czy Stecz.
Spokojny rytm życia wołoskiej wsi, w której pod koniec XVI wieku działał już młyn i cerkiew, został przerwany w 1672 roku. Podczas ostatniego najazdu czambułów tatarskich pod wodzą Nuradyn-Sołtana Bóbrka została ograna i spalona, a jej mieszkańców uprowadzono w jasyr na wschód. Z całej tętniącej życiem osady ocalały wówczas zaledwie trzy domy.
Niezwykły spis 1816 roku i tajemnica kapliczki
Odbudowa wsi po katastrofach XVII i XVIII wieku wymagała ogromnego trudu. Gdy po wojnach napoleońskich, w 1816 roku, w cyrkule sanockim przeprowadzono wojskowy spis ludności, Bóbrka liczyła 389 mieszkańców żyjących w 67 domach. Rejestr uchwycił niezwykły obraz ówczesnej wiejskiej gospodarki: we wsi spisano 30 wołów oraz 19 krów, jednak nie odnotowano ani jednego konia ani owcy.
Trwałym śladem kolejnych przemian społecznych stała się murowana kapliczka przydrożna wzniesiona w 1848 roku przy drodze do Myczkowiec. Upamiętniała ona zniesienie pańszczyzny, a miejscowi chłopi, według lokalnego zwyczaju, zakopali pod nią księgi dworskich powinności. Po ponad wieku, w 2001 roku, obiekt odrestaurował tutejszy artysta Leon Chrapko, ozdabiając go autorską ikoną pt. „Umilenie”.
Obraz znajdujacy się w kapliczce w Bóbrce, zdj. Aleksandra Szeligowska
„Damazówka” - bieszczadzki salon epoki galicyjskiej
Prawdziwy renesans i kulturalny rozgłos nadszedł dla Bóbrki w 1876 roku. Wówczas to znany komediopisarz Józef Bliziński zakupił tutejszy 300-morgowy majątek ziemski. U podnóża Jawora, w malowniczym widłkowisku Sanu i Łobozewki, wzniósł dwór oraz zaczął urządzać sad, ogród i stale upiększany park dworski. Oczarowani goście i przyjaciele artysty szybko ochrzcili tę gościnną rezydencję mianem „Damazówką”.
To właśnie w Bóbrce Bliziński napisał w natchnieniu swoją najsłynniejszą komedię - „Pan Damazy”. Sztuka zdobyła I nagrodę na konkursie dramatycznym w Krakowie i trafiła na deski teatrów we Lwowie, Warszawie, Krakowie oraz Poznaniu, przynosząc ogromny rozgłos małej bieszczadzkiej wsi.
Dzięki nowo wybudowanej kolei żelaznej Kraków - Zagórz - Lwów, umożliwiającej dogodny dojazd do stacji w Ustjanowej, do dworu Blizińskiego zaczęły zjeżdżać elity kulturalne epoki. W „Damazówce” często gościł Władysław Bełza, a w latach 1882-1885 mieszkal tu słynny etnograf Oskar Kolberg, zbierając cenne materiały do swojego dzieła. Dorobek literacki pisarza wzbogacił się w tym czasie również o komedię „Rozbitkowie” (1881 r.).
Gorączka naftowa, rozruchy i wojenne wstrząsy
Sielanka nie trwała jednak wiecznie. Bliziński uległ lokalnej „gorączce naftowej” - pochłonięty kosztownymi i bezowocnymi poszukiwaniami ropy naftowej na terenie majątku popadł w głębokie długi. W 1885 roku, po dziewięciu latach pobytu, musiał wydzierżawić Bóbrkę na spłatę zobowiązań i opuścić ukochany dwór, przenosząc się do Posady Sanockiej, a następnie do Krakowa.
Niezwykle burzliwe okazało się także XX stulecie. Wówczas to miało miejsce „powstanie leskie” (1932 r.). Gdy podczas poszerzania drogi zaszła potrzeba przesunięcia kapliczki pańszczyźnianej, agitatorzy KPZU rozprzestrzenili plotkę, że panowie „odkopują pańszczyznę”. Wówczas chłopi uzbrojeni w kosy, widły i siekiery ruszyli na urzędników i posterunki policji. Krwawe rozruchy na stoku Jawora stłumiły dopiero oddziały policji i wojska sprowadzone z Sanoka.
Przemiany sakralne i powojenne losy
Starą, drewnianą cerkiew z XVII wieku rozebrano pod koniec lat 30. XX w., rozpoczynając w 1937 roku budowę murowanej świątyni. Po II wojnie światowej budynek służył przez dekadę jako magazyn spółdzielni produkcyjnej, aż w latach 1971-1973 przebudowano go na rzymskokatolicki kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Na początku 1945 roku spis powszechny podpisany przez sołtysa Michała Małka wykazał we wsi 679 mieszkańców. Wkrótce nadeszły, jednak tragiczne wydarzenia: 26 maja 1945 roku UPA powiesiła polskiego sołtysa Stefana Derenia. Do końca 1945 roku w wyniku akcji repatriacyjnej wysiedlono do ZSRR 301 mieszkańców ukraińskich, a w Bóbrce pozostało zaledwie 20 rodzin mieszanych (62 osoby).
Dzieje Bóbrki opisane są na tablicy historycznej, znajdującej się w centrum wsi, zdj. Aleksandra Szeligowska
Fotografie słynnej „Damazówki” znajdują się na tablicy historycznej, znajdującej się w centrum wsi, zdj. Aleksandra Szeligowska
Pamięć silniejsza niż dewastacja
Choć czas zatarł dawny dwór, niezwykle dramatyczne okazały się losy upamiętnienia samego pisarza. W 1977 roku PTTK z Leska wzniosło obok kamieniołomu kamienny obelisk z pamiątkową tablicą. Pomnik ten padł jednak ofiarą dewastacji: miedzianą tablicę skradziono, a sam obelisk rozbito młotami na kamień i wywieziono. Pamięć okazała się jednak silniejsza: w 2000 roku Fundacja „Orelec-Gala” ufundowała nowy obelisk z tablicą odtworzoną ze starej fotografii, umieszczając go na zamkniętym dziedzińcu szkoły podstawowej, by uchronić go przed ponownym zniszczeniem.
W drugiej połowie XX wieku Bóbrka ponownie stała się przystanią dla ludzi kultury. W latach 1986-1987 wypoczywał tu poeta Jerzy Harasymowicz, a w latach 90. bywali tu m.in. pisarze Kazimierz Orłoś i Paweł Huelle, dziennikarz Olgierd Budrewicz oraz artyści Artur Barciś, Emilian Kamiński i Ireneusz Krosny - kontynuując bogatą tradycję miejsca, w którym literatura przeplata się z bieszczadzkim krajobrazem.
Dziś jadąc malowniczą trasą w stronę Soliny i mijając podnóże Kozieńca oraz Jawora, łatwo przeoczyć niewidoczne na pierwszy rzut oka ślady dawnych wstrząsów historycznych i dworskiego życia artystów. Warto jednak zatrzymać się przy przydrożnej kapliczce czy pamiątkowym obelisku na dziedzińcu szkoły, by przypomnieć sobie o niezwykłym dziedzictwie dawnej „Damazówki”. Bóbrka pozostaje bowiem miejscem wyjątkowym, w którym burzliwe stulecia historii nieodłącznie splatają się z niepowtarzalnym urokiem bieszczadzkiego krajobrazu.
Źródła:
- Oskar Kolberg, Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce. Seria 18-20: Sanockie - Krośnieńskie (cz. I–III), Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1886-1889.
- Bóbrka (Monograficzna tablica informacyjno-krajoznawcza we wsi Bóbrka), Fundacja „Orelec-Gala” / PTTK Oddział w Lesku 2000.
Komentarze (0)