reklama

Pamiętacie lamę i totem z siekierą na Połoninie Wetlińskiej?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pamiętacie lamę i totem z siekierą na Połoninie Wetlińskiej? - Zdjęcie główne
Autor: Aleksandra Szeligowska | Opis: Grafika wygenerowana przez AI na potrzeby ilustracyjne. W okrągłej wstawce: współczesny Schron Chatka Puchatka II na Połoninie Wetlińskiej (zdj. Aleksandra Szeligowska)

Udostępnij na:
Facebook
Bieszczadzkie ciekawostkiNa jednym z forum o Bieszczadach czytelnik pytał, czy internauci pamiętają lamę na Połoninie Wetlińskiej. Postanowiliśmy przypomnieć tę ciekawą historię, o której, jak się okazuje, wciąż wiele osób pamięta...
reklama

Lama i tajemniczy totem - historie z dawnej Połoniny Wetlińskiej

Wspomnienie lamy spacerującej po bieszczadzkich połoninach nie jest jedynie turystyczną legendą. To fakt, ściśle związany z postacią Urszuli Pińczuk, która przejęła schronisko jesienią 1975 roku i zarządzała nim przez ponad dekadę. W tamtym czasie, czyli niemal dokładnie pół wieku temu, na Połoninie Wetlińskiej rzeczywiście zamieszkała lama.

Obecność lamy na Połoninie Wetlińskiej potwierdzają nie tylko wspomnienia turystów i relacje dawnych gospodarzy schroniska, ale także zachowane fotografie z końca lat 70., na których widoczna jest lama Iwan - jeden z najbardziej charakterystycznych "mieszkańców" dawnej Chatki Puchatka. 

reklama

Zwierzę to, wraz z towarzyszącym mu osłem i koniem, nie pełniło jedynie roli maskotki. W surowych warunkach, gdzie brakowało prądu i bieżącej wody, zwierzęta te aktywnie pomagały gospodyni w codziennych trudach. 

Tajemniczy "ludzik" i totem z siekierą

Pytanie czytelnika o "wielkiego, drewnianego ludzika" może odnosić się do specyficznego elementu wystroju, który przez lata pełnił rolę symbolicznego strażnika obiektu. Zanim schronisko zyskało oficjalną nazwę "Chatka Puchatka", wędrowcy określali je mianem "schroniska pod wiszącą siekierą".

Wynika to z faktu, że w tamtym czasie przed wejściem stworzono coś na kształt totemu - a dokładnie była to deska z napisem, przy której zawieszono siekierę. Ten charakterystyczny, drewniany element był dokumentowany na zdjęciach już w 1960 roku i dla wielu turystów mógł zapisać się w pamięci właśnie jako niezwykła, drewniana figura lub "ludzik". Wspomina o tym w swojej książce Edward Marszałe (Edward Marszałek, Lutek, co miał szałas na Połoninie, Wydawnictwo Ruthenus, Krosno 2020).

reklama

Królestwo zwierząt pod szczytem

Lama była tylko częścią większej, zwierzęcej rodziny, która współtworzyła klimat Wetlińskiej. Legendarny gospodarz Lutek Pińczuk oraz jego partnerka Dorota Nowosielska żyli w wielkiej zażyłości z naturą. Wśród ich podopiecznych znajdowali się też koń Karo oraz jeleń Filip.

Koniec pewnej epoki

Dziś dawna, kamienno-drewniana Chatka Puchatka już nie istnieje. Została zburzona, a w jej miejsce powstał nowoczesny obiekt turystyczny. Wraz z jej rozbiórką odeszły czasy "dawnych" Bieszczadów, w których na szczycie góry można było spotkać egzotyczną lamę, a przed wejściem wisiała symboliczna siekiera.

Mimo zmian i upływu czasu wspomnienia o niezwykłych mieszkańcach połoniny pozostają żywe wśród turystów.

reklama


Źródła:

  1. Bieszczadzki Park Narodowy, Schron Chatka Puchatka, Ustrzyki Górne 2024, strona internetowa bdpn.gov.pl
  2. Edward Marszałek, Lutek, co miał szałas na Połoninie, Wydawnictwo Ruthenus, Krosno 2020.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo