Coraz więcej osób poszukuje miejsc, które pozwalają połączyć odpoczynek z aktywnością, bez konieczności wielogodzinnych podróży. Zdaniem Daniela Wojtasa właśnie takie możliwości oferują dziś Bieszczady.
Ja osobiście uważam, że jak mamy taką piękną pogodę, jaka do nas w tej chwili nadchodzi, zapowiadają się afrykańskie upały, to szkoda gdziekolwiek za granicę wyjeżdżać i szukać, jak to mówi mój kolega, koziego miodu. Bo wszystko, czego oczekujemy, mamy w Bieszczadach albo mamy więcej, niż możemy sobie wyobrazić
– mówi Daniel Wojtas.
Przedsiębiorca od wielu lat związany jest z branżą turystyczną. Jak podkreśla, jego działalność od początku koncentrowała się na aktywnych formach wypoczynku.
Zajmuję się turystyką aktywną od samego początku prowadzenia Krainy Wilka. To agencja turystyczna, która z jednej strony jest lokalnym touroperatorem i obsługuje imprezy w Bieszczadach, przede wszystkim w segmencie turystyki młodzieżowej, ale zawsze aktywnie
– wyjaśnia.
W ramach tej działalności organizowane były między innymi spływy, obozy letnie czy szkoły pod żaglami.
Od wyjazdów zagranicznych do odkrywania własnego regionu
Przez lata oferta obejmowała również wyjazdy poza granice Polski. Organizowane były jednodniowe wyprawy do Lwowa, Tokaju czy Miszkolca.
Kiedyś były to wycieczki fakultatywne. Zaczynaliśmy od wyjazdów jednodniowych do Lwowa, później pojawiły się wyjazdy do Tokaja szlakiem winnym i do Miszkolca na gorące źródła
– wspomina Daniel Wojtas.
Dziś jednak kierunek rozwoju jest inny.
Nie widzę sensu wyjeżdżania tak daleko. Nawet sama enoturystyka rozwija się w regionie. Uważam, że nie trzeba tracić zbędnie czasu w autokarze, aby napić się dobrego wina. Można to zrobić już dzisiaj w podkarpackich winnicach, a nawet w winnicach w regionie Bieszczadów
– podkreśla.
Jak zaznacza, nowa strategia opiera się na pokazywaniu tego, co najcenniejsze znajduje się w samych Bieszczadach.
Chcemy robić wyprawy w taki sposób, aby już nie wywozić ludzi na zewnątrz, tylko pokazywać to, co najcenniejsze jest w Bieszczadach. Wracamy do genezy naszego pomysłu, bo Kraina Wilka od samego początku wykorzystywała walory tego regionu
– mówi.
Cztery produkty na lato dla turystów indywidualnych
Sercem przygotowanej na tegoroczny sezon oferty Krainy Wilka są cztery autorskie produkty turystyczne skierowane do turystów indywidualnych. Ich wspólnym mianownikiem jest aktywne poznawanie Bieszczadów poprzez bezpośredni kontakt z przyrodą, lokalną historią oraz miejscami, które przez lata budowały turystyczną rozpoznawalność regionu. To propozycje stworzone z myślą o osobach, które podczas wakacyjnego pobytu chcą nie tylko odpocząć, ale również zobaczyć Bieszczady z mniej oczywistej perspektywy. Kraina Wilka od lat kojarzona jest z organizacją aktywnej turystyki i wydarzeń odbywających się w regionie. W najbliższym sezonie firma zamierza jeszcze mocniej skoncentrować się na pokazywaniu tego, co znajduje się na miejscu, bez konieczności organizowania wyjazdów poza Bieszczady. Założenie jest proste – region oferuje wystarczająco dużo atrakcji, aby stworzyć pełny program wypoczynku oparty na lokalnych walorach przyrodniczych, krajobrazowych i kulturowych.
Przygotowane produkty mają być realizowane regularnie, raz lub dwa razy w tygodniu, dzięki czemu turyści odwiedzający Bieszczady w różnych terminach będą mogli skorzystać z wybranych atrakcji. Co istotne, oferta nie jest przeznaczona wyłącznie dla gości korzystających z obiektów związanych z Krainą Wilka. Organizatorzy podkreślają, że uczestnikiem może zostać każdy turysta przebywający w regionie i zainteresowany aktywnym poznawaniem okolicy.
Każdy z czterech produktów prezentuje nieco inne oblicze Bieszczadów. Jedne pozwalają dotrzeć do miejsc znanych z ekranów telewizorów, inne koncentrują się na odkrywaniu jeziora, jeszcze inne prowadzą przez mniej uczęszczane doliny i zakątki regionu. Wspólnym elementem pozostaje jednak pokazanie Bieszczadów w sposób angażujący, pozwalający na samodzielne przeżywanie i poznawanie odwiedzanych miejsc.
Szlakiem „Watahy” – filmowe Bieszczady z perspektywy samochodu terenowego
Pierwszą z propozycji przygotowanych przez Krainę Wilka są wyprawy terenowe pod nazwą „Szlakiem Watahy”. To produkt skierowany zarówno do miłośników serialu, jak i osób, które chcą zobaczyć mniej dostępne zakątki regionu. Podczas wyjazdów uczestnicy poruszają się samochodami terenowymi 4x4, odwiedzając miejsca wykorzystywane podczas realizacji zdjęć do jednego z najbardziej rozpoznawalnych seriali związanych z Bieszczadami. Pomysł wykorzystuje ogromne zainteresowanie lokalizacjami filmowymi, które od lat przyciągają do regionu turystów z całej Polski. Wielu odwiedzających zna charakterystyczne kadry z ekranów telewizorów, jednak nie zawsze wie, gdzie dokładnie zostały zrealizowane. Dzięki przygotowanym trasom uczestnicy będą mogli zobaczyć te miejsca na własne oczy i jednocześnie poznać ich rzeczywisty kontekst.
Istotną rolę odgrywa tutaj również sama forma podróżowania. Samochody terenowe umożliwiają dotarcie do lokalizacji położonych poza głównymi drogami i popularnymi trasami turystycznymi. Dzięki temu wyprawa staje się nie tylko podróżą śladami serialu, ale również okazją do poznania mniej oczywistych fragmentów Bieszczadów. Kraina Wilka planuje organizować takie wyjazdy co najmniej dwa razy w tygodniu. Oferta ma być dostępna dla wszystkich zainteresowanych turystów, niezależnie od miejsca zakwaterowania.
Kajakiem przez Jezioro Solińskie. Poznawanie jeziora we własnym tempie
Drugim filarem letniej oferty są całodniowe wyprawy kajakowe po Jeziorze Solińskim. To propozycja oparta na formule one-way, która eliminuje konieczność powrotu do miejsca rozpoczęcia spływu. Dzięki temu uczestnicy mogą skupić się wyłącznie na odkrywaniu jeziora i otaczających go atrakcji. Kraina Wilka chce w ten sposób promować turystykę kajakową jako jedną z najbardziej naturalnych form poznawania Jeziora Solińskiego. Kajak pozwala znaleźć się bardzo blisko wody, poruszać się w spokojnym tempie oraz obserwować krajobraz z zupełnie innej perspektywy niż podczas podróży samochodem czy pobytu na brzegu.
Uważam, że kajak, na którym siedzi się nisko nad wodą, daje największe doznania kontaktu z przyrodą. Naprawdę nie trzeba nic więcej – kajak i chęci, aby pływać wzdłuż fiordów Jeziora Solińskiego oraz jego skalistych brzegów
– mówi Daniel Wojtas.
Przygotowana trasa będzie rozpoczynać się w południowo-wschodniej części jeziora, w okolicach przeprawy promowej na Dużą Wyspę, a kończyć w Eko Marinie w Polańczyku. Kajaki mają być dostarczane na miejsce drogą wodną, a uczestnicy otrzymają komplet materiałów umożliwiających samodzielną realizację wyprawy. Wśród nich znajdą się GPX oraz dostęp do aplikacji Aktywne Bieszczady i aplikacji Krainy Wilka. Ważnym elementem projektu jest połączenie aktywności fizycznej z poznawaniem historii regionu. Dzięki materiałom dostępnym w aplikacjach uczestnicy będą mogli odkrywać opowieści związane z miejscowościami, które zniknęły pod wodami Jeziora Solińskiego po budowie zapory. W ten sposób wyprawa zyskuje dodatkowy wymiar edukacyjny i krajoznawczy. Trasa została zaplanowana tak, aby można było pokonywać ją bez pośpiechu, zatrzymując się w wybranych miejscach. Po drodze uczestnicy będą mogli odwiedzić Dużą Wyspę, zatokę, gdzie na tratwie przed śmiercią mieszkał Michał „Gier” Giercuszkiewicz, perkusista Dżemu, Wyspę Skalistą, Zatokę Victorinigo, Półwysep Brosa, okolice Drzewa Wisielca, Małą Wyspę, ośrodek Jawor, zaporę w Solinie, Zatokę Drewnianą czy Wyspę Okresową.
Dzięki temu kajakowa wyprawa staje się całodniowym zwiedzaniem jeziora, podczas którego każdy może samodzielnie decydować o tempie podróży, długości postojów oraz odwiedzanych miejscach.
Traperskie wyprawy. Powrót do spokojniejszego rytmu podróżowania
Trzecia propozycja Krainy Wilka opiera się na produkcie rozwijanym przez firmę od wielu lat. Mowa o wyprawach traperskich, które obecnie realizowane są w Dolinie Rabskiego Potoka. To część Bieszczadów, która pozostaje znacznie mniej znana niż okolice Jeziora Solińskiego czy najpopularniejsze szlaki górskie. Jednocześnie właśnie tutaj znajdują się miejsca szczególnie interesujące z punktu widzenia przyrodniczego i krajobrazowego. Uczestnicy wypraw odwiedzają między innymi dawne kamieniołomy oraz rezerwat Gołoborze. Dodatkowym elementem są nawiązania do serialu „Wataha”, ponieważ również w tej części regionu realizowano wybrane sceny produkcji. Charakterystycznym elementem wypraw jest sposób przemieszczania się. Zamiast nowoczesnych środków transportu wykorzystywane są specjalne wozy traperskie zaprzężone w konie. Taka forma podróżowania pozwala zwolnić tempo i zwrócić większą uwagę na otaczający krajobraz.
Całość kończy się wspólnym ogniskiem organizowanym w otoczeniu przyrody. W założeniu ma być to okazja do odpoczynku, rozmów oraz spędzenia czasu w atmosferze nawiązującej do dawnych bieszczadzkich tradycji związanych z podróżowaniem i pobytem w terenie. Wyprawy traperskie stanowią propozycję dla osób, które szukają spokojniejszych atrakcji i chcą zobaczyć miejsca pozostające poza głównym nurtem ruchu turystycznego.
Złote Rejsy. Jezioro Solińskie w porze zachodzącego słońca
Czwartym produktem przygotowanym przez Krainę Wilka są Złote Rejsy, czyli wieczorne wyprawy po Jeziorze Solińskim organizowane na pokładach elektrycznych jachtów. To propozycja skierowana przede wszystkim do osób poszukujących spokojniejszej formy wypoczynku. Rejsy mają odbywać się w godzinach wieczornych i trwać około dwóch godzin. Ich głównym celem jest umożliwienie uczestnikom obserwowania jeziora w czasie zachodu słońca. Jedną z najważniejszych zalet projektu jest jego dostępność. Jachty wykorzystywane podczas rejsów nie wymagają posiadania patentu żeglarskiego, dzięki czemu z oferty mogą korzystać również osoby niemające wcześniejszych doświadczeń związanych z żeglarstwem.
Kraina Wilka chce w ten sposób zachęcić do odkrywania Jeziora Solińskiego również tych turystów, którzy do tej pory nie mieli kontaktu z aktywnościami wodnymi. Oferta skierowana jest zarówno do rodzin z dziećmi, jak i grup przyjaciół czy par szukających spokojnego sposobu spędzenia wieczoru.
Wieczorna pora pozwala spojrzeć na jezioro z zupełnie innej perspektywy. Mniejszy ruch na wodzie, spokojniejsza atmosfera oraz zmieniające się światło tworzą warunki sprzyjające wypoczynkowi i podziwianiu krajobrazu. W założeniu organizatorów Złote Rejsy mają być jedną z najbardziej relaksacyjnych propozycji dostępnych w letniej ofercie Krainy Wilka, uzupełniając bardziej aktywne formy spędzania czasu przygotowane dla turystów odwiedzających Bieszczady.
Turystyka rowerowa w nowym wydaniu
Jednym z ważniejszych elementów tegorocznej oferty przygotowanej przez Krainę Wilka jest rozwój turystyki rowerowej. To kierunek, który w ostatnich latach dynamicznie zyskuje na znaczeniu nie tylko w Bieszczadach, ale również w wielu regionach Europy, gdzie coraz większą popularnością cieszy się aktywne zwiedzanie połączone z komfortem podróżowania i możliwością dotarcia do miejsc niedostępnych dla tradycyjnej turystyki samochodowej.
W przypadku Bieszczadów rower staje się narzędziem pozwalającym poznawać region w sposób bardziej świadomy i bardziej bezpośredni. Umożliwia zatrzymanie się w miejscach, które często mijane są podczas szybkiego przejazdu samochodem, pozwala odkrywać lokalne krajobrazy z bliska i daje możliwość dotarcia do dolin, punktów widokowych oraz historycznych miejscowości, które dla wielu turystów pozostają wciąż nieodkryte. Kraina Wilka zamierza wykorzystać ten potencjał, tworząc ofertę opartą na nowoczesnych rowerach elektrycznych oraz starannie przygotowanych trasach tematycznych. Jak podkreśla Daniel Wojtas, nie chodzi wyłącznie o samą jazdę rowerem. Głównym założeniem jest stworzenie produktu turystycznego, który pozwoli połączyć aktywność fizyczną z poznawaniem historii regionu, jego dziedzictwa kulturowego, przyrody oraz miejsc związanych z filmem. Od tego sezonu w ofercie pojawiają się zorganizowane wyprawy na rowerach elektrycznych klasy EMTB, czyli e-bike’ach przystosowanych do jazdy terenowej. To rozwiązanie, które otwiera Bieszczady dla znacznie szerszego grona odbiorców. Trasy, które jeszcze kilka lat temu wymagały dobrej kondycji i wieloletniego doświadczenia rowerowego, dziś stają się dostępne także dla osób, które chcą aktywnie spędzić czas, ale nie są zawodowymi sportowcami.
Właśnie dlatego organizatorzy postawili na rowery elektryczne. Dzięki wspomaganiu napędu uczestnicy mogą pokonywać większe przewyższenia, dłuższe dystanse i bardziej wymagające odcinki tras bez nadmiernego zmęczenia. Pozwala to skupić się nie tylko na wysiłku fizycznym, ale przede wszystkim na poznawaniu regionu.
„Na Szlaku Gwiazd” – autorski projekt pokazujący mniej znane oblicze Bieszczadów
Sercem rowerowej oferty Krainy Wilka ma być autorska trasa Daniela Wojtasa nazwana „Na Szlaku Gwiazd”. To projekt, który powstał w oparciu o doświadczenia zdobywane przez lata pracy w branży turystycznej oraz działania realizowane dzięki wsparciu Funduszy Europejskich dla Podkarpacia. Szlak nie został zaprojektowany jako klasyczna trasa rowerowa prowadząca od punktu do punktu. Jego ideą jest opowiadanie historii regionu poprzez miejsca, krajobrazy i ludzi związanych z Bieszczadami. Początek wyprawy zaplanowano w Polańczyku, który od lat pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków turystycznych nad Jeziorem Solińskim. To właśnie stąd uczestnicy mają wyruszać w trasę prowadzącą przez szereg miejsc, które rzadko trafiają do podstawowych przewodników turystycznych.
Pierwszym etapem będzie przejazd przez Kabajkę. To obszar znany przede wszystkim z rozległych panoram i punktów widokowych pozwalających spojrzeć na Bieszczady z zupełnie innej perspektywy. Właśnie tutaj uczestnicy mają po raz pierwszy przekonać się, że przygotowana wyprawa nie będzie zwykłą przejażdżką rowerową, lecz podróżą przez miejsca pokazujące różnorodność krajobrazową regionu. Następnie trasa prowadzić będzie przez Bereźnicę Wyżną. To jedna z tych miejscowości, które zachowały spokojny, kameralny charakter i pozwalają zobaczyć codzienne oblicze bieszczadzkich terenów poza głównym nurtem ruchu turystycznego. Kolejnym punktem będzie Żernica. Zdaniem Daniela Wojtasa jest to miejsce, które wciąż pozostaje niedocenione przez odwiedzających. Tymczasem właśnie tutaj można odnaleźć jedne z najbardziej malowniczych fragmentów regionu.
Szczególną uwagę zwraca odrestaurowana cerkiew oraz sama dolina, przez którą przebiega granica pomiędzy gminą Solina a gminą Baligród. To teren, który zachował swój naturalny charakter i pozwala obserwować krajobraz pozbawiony komercyjnej zabudowy czy dużego ruchu turystycznego.
W stronę Doliny Rabskiego Potoka
Z Żernicy uczestnicy wyprawy skierują się w stronę Mchawy i Kielczawy. Dalej trasa poprowadzi malowniczą stokówką do Doliny Rabskiego Potoka. To miejsce od lat zajmuje szczególne miejsce w działalności Krainy Wilka. Właśnie tutaj organizowane są między innymi wyprawy traperskie, a sama dolina należy do najbardziej charakterystycznych obszarów przyrodniczych w tej części Bieszczadów. Podczas przejazdu uczestnicy będą mogli zobaczyć Jeziorko Bobrowe, które stanowią przykład tego, jak działalność przyrody potrafi kształtować krajobraz regionu. To spokojne, mniej znane miejsce pozwalające na chwilę zatrzymania i obserwacji otoczenia. Dalsza część trasy prowadzi w kierunku monumentalnych kamieniołomów w Bystrym. To jeden z najbardziej charakterystycznych punktów całej wyprawy. Surowe ściany skalne kontrastują tutaj z otaczającą je zielenią, tworząc krajobraz zupełnie odmienny od tego, który większość turystów kojarzy z Bieszczadami. Nieopodal znajdują się również woda Arsenowa oraz rezerwat Gołoborze. Te miejsca od lat przyciągają osoby zainteresowane przyrodą i geologią regionu, a dzięki wyprawom rowerowym mają stać się dostępne dla szerszego grona odwiedzających.
Bieszczady znane z ekranu
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów całego projektu jest jego filmowy wymiar. Wiele lokalizacji znajdujących się na trasie było wykorzystywanych podczas realizacji serialu „Wataha”, który dla wielu widzów stał się jednym z symboli współczesnych Bieszczadów. Kraina Wilka chce wykorzystać ten potencjał, jednak nie w formie zwykłego zwiedzania planów zdjęciowych. Pomysł zakłada połączenie historii filmu z historią samych miejsc. Uczestnicy mają poznawać kulisy powstawania poszczególnych scen, a o wydarzeniach związanych z produkcją opowiadać będą osoby bezpośrednio związane z serialem. Wśród zapowiadanych gości znajdują się między innymi Jacek Lenartowicz, Leszek Lichota oraz Jarosław Boberek. Organizatorzy nie wykluczają również udziału kolejnych aktorów związanych z produkcją.
To rozwiązanie ma nadać wyprawom dodatkowy wymiar. Z jednej strony uczestnicy poznają walory przyrodnicze regionu, z drugiej otrzymają możliwość wysłuchania opowieści osób, które pracowały przy jednej z najbardziej rozpoznawalnych produkcji telewizyjnych kręconych w Bieszczadach.
Wyjątkowym fragmentem wyprawy będzie przejazd przez Dolinę Tyskowej. To właśnie tutaj znajdują się słynne chaty filmowe, które wielokrotnie pojawiały się w polskich produkcjach. Najbardziej rozpoznawalna z nich znana jest widzom serialu „Wataha” jako Kryjówka Rebrowa. To miejsce stało się jednym z symboli serialu i przez lata było rozpoznawane przez tysiące widzów.
Nie jest to jednak jedyna produkcja związana z tym obszarem. W tych samych lokalizacjach realizowano również zdjęcia do filmu „Na granicy”, w którym wystąpili Marcin Dorociński, Andrzej Chyra oraz Marian Dziędziel.
Dla miłośników kina możliwość zobaczenia tych miejsc z bliska stanowi dodatkową atrakcję, jednak organizatorzy podkreślają, że równie ważne pozostaje samo otoczenie. Dolina Tyskowej należy bowiem do najciekawszych krajobrazowo części regionu, a połączenie walorów przyrodniczych i filmowej historii tworzy wyjątkowy charakter całej wyprawy.
Dziedzictwo kulturowe na trasie
Projekt nie ogranicza się wyłącznie do przyrody i filmu. Istotnym elementem mają być również zabytki przypominające o wielokulturowej historii Bieszczadów.
Jednym z takich miejsc jest Górzanka z zabytkową cerkwią oraz rzeźbionym ikonostasem. Obiekt stanowi ważny element lokalnego dziedzictwa i przypomina o społecznościach, które przez stulecia współtworzyły historię regionu. Powrót przez Wierchy Rybniańskie do Polańczyka ma być jednocześnie okazją do podsumowania całej wyprawy, która łączy w sobie krajobrazy, historię, kulturę i współczesną turystykę aktywną.
Ponad 100 e-bike’ów i największa sieciowa wypożyczalnia w regionie
Integralnym elementem projektu jest rozbudowana infrastruktura rowerowa przygotowana przez Krainę Wilka. Przedsiębiorstwo uruchomiło największą w regionie sieciową wypożyczalnię rowerów elektrycznych. Do dyspozycji turystów przygotowano ponad 100 e-bike’ów dostępnych w czterech lokalizacjach: w Polańczyku, Cisnej, Lesku oraz Ekomarinie. Tak rozbudowana sieć ma umożliwić korzystanie z rowerów zarówno osobom nocującym nad Jeziorem Solińskim, jak i turystom odwiedzającym bardziej odległe części Bieszczadów.
W ofercie znajdują się dwa modele rowerów marki TOSA. Pierwszy z nich to model GIRAFFE wyposażony w karbonową ramę o obniżonej konstrukcji, która ułatwia korzystanie z roweru osobom preferującym bardziej komfortową pozycję podczas jazdy. Drugą grupę stanowią rowery EMTB Enduro stworzone z myślą o bardziej wymagających trasach terenowych. Wyposażono je w mocne silniki elektryczne, duży skok amortyzatorów oraz karbonowe ramy zmniejszające masę całej konstrukcji. Według Daniela Wojtasa ich największym atutem pozostaje jednak zasięg. Jak podkreśla, na jednym ładowaniu możliwe jest pokonanie ponad 70 kilometrów. Taki dystans pozwala planować całodniowe wycieczki po Bieszczadach, docierać do odległych dolin i wracać bez konieczności doładowywania akumulatora.
Aplikacje, gotowe trasy i system „park and bike”
Ważnym elementem projektu mają być również nowoczesne rozwiązania technologiczne. Użytkownicy wypożyczalni otrzymają dostęp do aplikacji Aktywne Bieszczady zawierającej gotowe pętle tematyczne przygotowane dla różnych części regionu. Dzięki temu osoby odwiedzające Bieszczady nie będą musiały samodzielnie planować tras. Wystarczy wybrać punkt startowy w Polańczyku, Lesku lub Cisnej, pozostawić samochód i ruszyć w drogę korzystając z przygotowanych wcześniej propozycji. Szczególną rolę ma odgrywać rozwijany w Cisnej system „park and bike”. Jego założenie jest proste. Turyści przyjeżdżają samochodem na parking, pozostawiają pojazd i dalszą część dnia spędzają na rowerze. Rozwiązanie ma ograniczać ruch samochodowy w najbardziej obciążonych turystycznie częściach Bieszczadów i jednocześnie zachęcać do aktywnego zwiedzania regionu.
Kraina Wilka planuje również współpracę z właścicielami pensjonatów i innych obiektów noclegowych. Oferta ma być dostępna nie tylko dla gości korzystających z usług firmy, ale dla wszystkich odwiedzających region. W praktyce oznacza to możliwość korzystania z systemu również przez turystów nocujących w Wetlinie, Smereku, Kalnicy czy innych miejscowościach. W wybranych przypadkach koszt parkingu ma być pokrywany w ramach wypożyczenia roweru, jeśli turysta trafi do wypożyczalni z polecenia współpracującego obiektu noclegowego.
Realizacja tak rozbudowanego przedsięwzięcia nie byłaby możliwa bez znaczących inwestycji. Daniel Wojtas podkreśla, że stworzenie projektu rowerowego wymagało nakładów sięgających około 2,5 miliona złotych. Znaczącą rolę odegrały tutaj Fundusze Europejskie dla Podkarpacia, z których skorzystało około 40 podmiotów działających na obszarze funkcjonalnym wschodniej części województwa. Ważną rolę odegrał tutaj marszałek Władysław Ortyl.
Dzięki temu możliwe było stworzenie infrastruktury, która ma służyć nie tylko jednej firmie, ale szerzej całemu regionowi i jego turystycznemu rozwojowi. W założeniu Krainy Wilka projekt ma być elementem większego systemu atrakcji obejmującego wyprawy rowerowe, kajakowe, rejsy elektrycznymi jachtami, ofertę Ekomariny oraz szereg produktów pozwalających poznawać Bieszczady z różnych perspektyw. To właśnie połączenie aktywności, nowoczesnej infrastruktury, lokalnej historii i współpracy z innymi przedsiębiorcami ma stanowić fundament rozwijanej przez firmę wizji „lata pełnego atrakcji”, w której rower staje się nie tylko środkiem transportu, ale również sposobem na odkrywanie mniej znanego oblicza Bieszczadów.
ODWIEDŹ STRONĘ INTERNETOWĄ: WWW.KRAINAWILKA.PL
Komentarze (0)