Codzienna służba policjantów ruchu drogowego to nie tylko kontrola prędkości czy dbanie o płynność ruchu. Często to także reagowanie na sytuacje, w których liczy się szybkie rozpoznanie zagrożenia i natychmiastowe działanie. Do takiego zdarzenia doszło w miejscowości Hoszów, gdzie funkcjonariusze udzielili pomocy kierowcy, który nagle źle się poczuł i potrzebował pilnej interwencji medycznej.
Zatrzymany samochód na poboczu zwrócił uwagę policjantów
Do zdarzenia doszło w czwartek 29 stycznia, po godzinie 16:00. Policjanci ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych, pełniący służbę na terenie miejscowości Hoszów, zauważyli na poboczu drogi samochód marki Opel z włączonymi światłami awaryjnymi. Widok zatrzymanego pojazdu w takich okolicznościach wzbudził ich czujność.Funkcjonariusze zatrzymali radiowóz, aby sprawdzić, co się stało i czy kierowca nie potrzebuje pomocy. Jak się szybko okazało, decyzja o zatrzymaniu była w pełni uzasadniona.
Fot. KPP Ustrzyki Dolne
Kierowca potrzebował pilnej pomocy medycznej
Po podejściu do pojazdu policjanci zauważyli siedzącego za kierownicą mężczyznę, który trzymał rękę na klatce piersiowej i próbował wezwać pomoc medyczną. Jego stan wskazywał na to, że sytuacja jest poważna i wymaga natychmiastowej reakcji.
Policjanci ruchu drogowego pomogli 46-latkowi, który potrzebował pilnej pomocy medycznej. Mężczyzna zatrzymał się na poboczu drogi w Hoszowie, włączył światła awaryjne i usiłował wezwać pomoc. Funkcjonariusze dokończyli zgłoszenie na numer alarmowy 112 i do czasu przyjazdu karetki pogotowia monitorowali jego stan zdrowia
– poinformowała nadkomisarz Aleksandra Wołoszyn-Kociuba, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ustrzykach Dolnych.
Komentarze (0)