Pokazowa Zagroda Żubrów w Mucznem od lat jest jednym z miejsc, które przyciągają turystów odwiedzających Bieszczady. Obecnie jednak pozostaje zamknięta dla ruchu turystycznego i sytuacja ta trwa już niemal rok. Wszystko zaczęło się w połowie października 2025 roku, gdy po śmierci jednej z żubrzyc pojawiło się podejrzenie gruźlicy. Przeprowadzone później badania potwierdziły zakażenie. Kolejne próbki pobrane od pozostałych zwierząt przyniosły następne niepokojące wyniki – osiem żubrów okazało się zakażonych nieuleczalną gruźlicą.
Wszystko zaczęło się od padłej żubrzycy
W połowie października 2025 roku w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim, na polecenie wojewody, odbyło się posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Powodem zwołania zespołu było podejrzenie gruźlicy u żubra, który padł w Pokazowej Zagrodzie Żubrów w Mucznem. Była to samica, która wypasała się w zagrodzie i spadła ze skarpy. Po jej śmierci pojawiło się podejrzenie, że przyczyną mogła być gruźlica. W związku z tym od razu pobrano próbki do badań również od pozostałych żubrów znajdujących się w zagrodzie.
Materiał został wysłany do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. Wyniki przyniosły potwierdzenie zakażenia.
Osiem żubrów z dodatnim wynikiem
Badania wykazały, że w przypadku ośmiu żubrów wyniki były dodatnie. Oznaczało to, że zwierzęta zostały zakażone gruźlicą. W przypadku żubrów jest to choroba nieuleczalna. Jak podkreśla Mirosław Welz, Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii, nie ma na nią zatwierdzonej czynnej szczepionki.
Sytuacja wymagała więc podjęcia decyzji dotyczących nie tylko zwierząt znajdujących się w zagrodzie, ale również potencjalnego zagrożenia dla żubrów żyjących na wolności na terenie Bieszczadów. To właśnie konieczność ochrony pozostałych zwierząt sprawiła, że podjęto decyzję o dalszym postępowaniu wobec zakażonych osobników.
Decyzja dotycząca zakażonych zwierząt
Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii wystąpił z wnioskiem do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o wyrażenie zgody na uśmiercenie ośmiu zakażonych żubrów. Zgoda została wydana. Decyzja dotyczy ośmiu zwierząt, u których badania wykazały zakażenie gruźlicą. Jak wyjaśniał Mirosław Welz, w przypadku stwierdzenia tej choroby u bydła czy żubrów zwierzęta muszą zostać poddane eliminacji. Wynika to z charakteru choroby i braku zatwierdzonej czynnej szczepionki.
W tej sytuacji chodziło o ratowanie czterech pozostałych żubrów znajdujących się w zagrodzie, ale również o ograniczenie zagrożenia dla żubrów żyjących na wolności w Bieszczadach.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
„Bez lęku, bez bólu i bez świadomości”
Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował również, w jaki sposób przeprowadzane jest uśmiercenie zakażonych zwierząt.
Zakażone żubry zostaną najpierw wprowadzone w narkozę, a później zostanie im podany dożylnie środek farmakologiczny. Ta metoda zapewnia, że mamy zwierzęta bez lęku, bez bólu i bez świadomości. Zostaną uśmiercone w najbardziej humanitarny, w jaki można sposób. Będzie to wykonywane przez lekarzy weterynarii, do końca grudnia
– przekazał Mirosław Welz.
Zagroda pozostaje zamknięta
Zamknięcie Pokazowej Zagrody Żubrów w Mucznem oznacza, że jedna z popularnych atrakcji turystycznych Bieszczadów od niemal roku nie jest dostępna dla ruchu turystycznego. Pojawia się więc pytanie, kiedy turyści ponownie będą mogli zobaczyć żubry w tym miejscu. Jak w rozmowie z portalem wBieszczady.pl powiedział Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, termin wznowienia ruchu turystycznego będzie zależał od oceny komisji do spraw żubrów.
Fot. Agnieszka Skucińska
Jak wyjaśnił Edward Marszałek, przed ponownym otwarciem zagrody musi zostać przeprowadzona kwarantanna, a okres karencji trwa – jak zaznaczył - zazwyczaj minimum dwa–trzy lata. Dopiero po tym czasie musi być wiadomo, że w okolicy nie występuje już zagrożenie gruźlicą. Oznacza to, że powrót żubrów do zagrody i ponowne udostępnienie jej turystom będzie zależało od spełnienia określonych warunków związanych z bezpieczeństwem zwierząt.
Do Mucznego mają wrócić nowe żubry
Z wypowiedzi Edwarda Marszałka wynika również, że po zakończeniu wszystkich niezbędnych procedur w zagrodzie mają pojawić się nowe żubry.
Jestem przekonany i wierzę, że program genetyczny będzie kontynuowany, ponieważ ma on kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o ochronę gatunku. Nie jest ważne, ile mamy żubrów, a jakie mamy żubry, jak zdrowe, bo niestety w stadach wolnościowych mamy problem z talazjozą
– powiedział nam Edward Marszałek.
Komentarze (0)