Transport kolejowy w Bieszczadach od lat jest tematem powracającym w dyskusjach dotyczących komunikacji tego regionu. Przez długi czas kolej nie docierała do Ustrzyk Dolnych, jednak w ostatnich latach sytuacja zaczęła się zmieniać. Najpierw pojawiły się wakacyjne i weekendowe pociągi, później regularne połączenia regionalne, a następnie bezpośredni pociąg z Rzeszowa. Te połączenia zostały jednak wstrzymane w związku z prowadzonymi pracami na linii kolejowej. Zakłada się, że po zakończeniu robót pociągi Regio między Rzeszowem a Ustrzykami Dolnymi powrócą. Jednocześnie pojawiają się informacje o znacznie szerszych planach.
Kolej wróciła po latach do Ustrzyk Dolnych
Pierwszym impulsem do ponownego uruchomienia ruchu kolejowego na linii nr 108 na odcinku między Zagórzem a Ustrzykami Dolnymi było wprowadzenie w 2022 roku wakacyjnych, weekendowych pociągów na trasie Sanok – Ustrzyki Dolne – Sanok. Był to moment, który zwrócił uwagę na możliwość ponownego wykorzystania kolei w komunikacji z Ustrzykami Dolnymi. Wówczas mówiło się, że po dwunastu latach kolej wróciła w Bieszczady. Początkowo nie były to jednak regularne, całoroczne połączenia. Pociągi kursowały w okresie wakacyjnych weekendów.
Kolejny etap nastąpił w marcu 2023 roku. W rozkładzie jazdy pojawiły się wówczas regularne połączenia między Sanokiem a Ustrzykami Dolnymi. Był to istotny krok w kierunku odbudowy regularnej komunikacji kolejowej w tej części regionu.
Najpierw Sanok, później Rzeszów
Rozwój połączeń nie zakończył się na trasie Sanok – Ustrzyki Dolne. W lutym 2025 roku zainaugurowano pierwsze połączenie między Rzeszowem a Ustrzykami Dolnymi. Początkowo pociąg kursował w weekendy, jednak później w rozkładzie jazdy pojawiły się także połączenia realizowane od poniedziałku do piątku. Dla Ustrzyk Dolnych oznaczało to bezpośrednie połączenie kolejowe ze stolicą województwa podkarpackiego.
Połączenia te były realizowane do listopada 2025 roku. Następnie kursy do Ustrzyk Dolnych zostały wstrzymane. Powodem były prace prowadzone na linii kolejowej z Zagórza do Ustrzyk Dolnych. Następnie rozpoczęła się generalna przebudowa linii kolejowej nr 108 na odcinku z Jasła do Nowego Zagórza. Zakres prowadzonych prac sprawił, że pociągi z Rzeszowa nie mogły dalej dojeżdżać do Ustrzyk Dolnych, dlatego połączenia zostały zawieszone.
Zawieszenie połączeń nie oznacza ich definitywnego zakończenia. Wstępnie mówi się o ich powrocie po zakończeniu prac na torach. Obecne założenia wskazują na grudzień 2027 roku.
Pojawiły się plany połączeń dalekobieżnych
W ostatnim czasie coraz więcej mówi się również o możliwości skierowania do Ustrzyk Dolnych pociągów dalekobieżnych. Podczas konferencji w Tarnobrzegu poświęconej rozwojowi kolei Marta Bukowska-Sobolak z Departamentu Transportu Kolejowego Ministerstwa Infrastruktury przedstawiła plany dotyczące rozwoju połączeń kolejowych. Wśród założeń znalazły się planowane linie komunikacyjne, które miałyby funkcjonować jako codzienne i całoroczne połączenia w 2031 roku. Oznacza to perspektywę oddaloną o około pięć lat. W przedstawionych planach znalazły się również Ustrzyki Dolne.
Jednym z najważniejszych założeń jest połączenie na trasie: Warszawa Wschodnia – Tarnobrzeg – Nowa Dęba – Kolbuszowa – Zagórz / Ustrzyki Dolne. Plan zakłada cztery pary pociągów dziennie, przy czym jedna para miałaby być wydłużona do Ustrzyk Dolnych.
W praktyce oznaczałoby to, że spośród czterech par pociągów kursujących na planowanej trasie Warszawa Wschodnia – Zagórz, jedna para docierałaby dalej, właśnie do Ustrzyk Dolnych. Pozostałe połączenia kończyłyby bieg w Zagórzu.
Jest też drugi kierunek – Kraków
Warszawa nie jest jedynym miastem pojawiającym się w kontekście przyszłych połączeń kolejowych z Bieszczadami. Pojawiają się również informacje dotyczące pociągu kursującego obecnie na trasie Kraków – Zagórz. Rozważane jest jego potencjalne wydłużenie do Ustrzyk Dolnych. Na tym etapie również nie jest to jednak przesądzone. Jak przekazuje poseł Bartosz Romowicz, do 2030 roku PKP Intercity planuje zwiększyć liczbę połączeń na trasie Kraków – Zagórz do czterech par. Rozwój tej trasy ma być jednym z elementów programu „Kolej Lokalnych Społeczności”. Realizacja programu ma wiązać się z wykorzystaniem nowych pojazdów, w tym nowoczesnych hybrydowych zespołów trakcyjnych.
Obecnie PKP Intercity nie planuje jeszcze wydłużenia połączeń Kraków – Zagórz do Ustrzyk Dolnych. Jednocześnie, jak wynika z przekazanej przez Bartosza Romowicza informacji, przewoźnik wskazuje, że po zweryfikowaniu efektywności wykorzystania nowych pojazdów nie wyklucza realizacji takiego postulatu w przyszłości. To oznacza, że możliwość dotarcia pociągiem z Krakowa bezpośrednio do Ustrzyk Dolnych pozostaje na razie kwestią przyszłości.
Bartosz Romowicz zapowiedział, że będzie zabiegał o dalszy rozwój oferty kolejowej w kierunku Ustrzyk Dolnych.
Komentarze (0)