15 grudnia 2024 roku na trasie między Ustrzykami Górnymi a Wołosatem doszło do wypadku autokaru marki MAN. Pojazd przewoził 50 osób, uczestników zorganizowanej wycieczki turystycznej z Krosna, którzy planowali piesze wyjście w góry. Wypadek wywołał natychmiastową reakcję służb ratunkowych i lokalnej społeczności, a jego skutki dotknęły niemal połowę pasażerów. Prokuratura Rejonowa w Lesku postanowiła umorzyć postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
Postanowieniem z dnia 3 marca 2026 roku umorzono postepowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania w dniu 15 grudnia 2024 roku w miejscowości Ustrzyki Górne na drodze wojewódzkiej nr 897 katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób przez kierującego autobusem. Stwierdzono brak znamion czynu zabronionego tj. na podst. art. 17 §1 pkt 2 kpk.
– poinformowała prokurator Joanna Czech.
Przebieg wypadku
Według ustaleń śledczych, kierujący autobusem podczas pokonywania zakrętu w prawo nie dostosował prędkości do warunków drogowych. Pojazd wpadł w poślizg, zjechał na lewy pas jezdni, a następnie wpadł do przydrożnego rowu, przewracając się na lewy bok. W wyniku zdarzenia 26 osób odniosło obrażenia o różnym stopniu zaawansowania – od lekkich potłuczeń i urazów kończyn po poważniejsze kontuzje wymagające hospitalizacji. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w regionie, gdzie otrzymali niezbędną opiekę medyczną.
Na miejsce wypadku skierowano liczne służby ratunkowe: zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz ratowników górskich. Strażacy pomagali pasażerom wydostać się z przewróconego pojazdu, a ratownicy udzielali pierwszej pomocy medycznej. Dzięki sprawnej koordynacji służb, wszyscy poszkodowani zostali szybko ewakuowani, a teren zdarzenia zabezpieczony, co pozwoliło uniknąć dalszych komplikacji.
Śledztwo i jego zakończenie
Śledztwo prowadzone było w kierunku nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Analiza materiału dowodowego wykazała jednak, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. W związku z tym postępowanie zostało umorzone, a wypadek zakwalifikowano jako nieszczęśliwe zdarzenie. Decyzja prokuratury oparta była na przepisach kodeksu postępowania karnego, które przewidują umorzenie postępowania w przypadku braku znamion czynu zabronionego, co potwierdziła prokurator Joanna Czech.
Komentarze (0)