W nocy z soboty 26 na niedzielę 27 października w Polsce, jak i w większości krajów europejskich, ponownie zmienimy czas na zimowy. O godzinie 3:00 przesuniemy wskazówki zegarów o godzinę wstecz, co umożliwi dłuższy sen, a zarazem przyniesie szybsze zachody słońca w kolejnych miesiącach. Choć zmiana czasu to element europejskiej tradycji, trwająca już od dekad, od kilku lat debata nad zasadnością jej utrzymania zyskuje na znaczeniu.
Co myślą Polacy o zmianie czasu?
Jak pokazują badania opinii publicznej, Polacy są w przeważającej mierze przeciwni przestawianiu zegarków dwa razy do roku. Cytując portal money.pl, w sondażu przeprowadzonym przez SW Research dla tygodnika „Wprost” aż 78% respondentów wyraziło poparcie dla wprowadzenia jednego, stałego czasu przez cały rok. Ich opinie znajdują odbicie także w nastrojach w całej Unii Europejskiej. W 2018 roku Komisja Europejska zorganizowała konsultacje społeczne, które wyraźnie wskazały, że większość mieszkańców Unii popiera zniesienie sezonowej zmiany czasu. Odpowiedzialność za decyzję miały przejąć poszczególne państwa członkowskie, samodzielnie wybierając pomiędzy czasem letnim a zimowym.
Mimo planowanego terminu ustalenia stałego czasu na 2021 rok, pandemia COVID-19 oraz brak konsensusu między krajami członkowskimi przesunęły te plany na przyszłość. Obecne przepisy pozwalające na zmianę czasu mają obowiązywać co najmniej do 2026 roku, a dyskusja wciąż pozostaje otwarta.
Od oszczędności po tradycję
Koncepcja sezonowej zmiany czasu sięga początków XX wieku, a jej zasadniczym celem było dostosowanie rytmu dnia do naturalnego światła. Uważa się, że pierwsze szeroko zakrojone wprowadzenie zmiany czasu miało miejsce podczas I wojny światowej, a kontynuowane było podczas II wojny światowej, by oszczędzać energię poprzez wydłużenie dostępu do światła dziennego. Wprowadzenie dwóch czasów – letniego i zimowego – pozwalało na ograniczenie zużycia prądu oraz paliwa w godzinach porannych i wieczornych. Jednak współcześnie, gdy nowoczesne technologie, w tym oświetlenie LED, ograniczyły zużycie energii, oszczędności z tego tytułu są praktycznie nieodczuwalne.
Komentarze (0)