Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Wołkowyi nad Jeziorem Solińskim. Informacje o całej akcji przekazała Komenda Powiatowej Policji w Lesku. Jak podkreślają funkcjonariusze, kluczowe znaczenie miała szybka reakcja policjantów z Posterunku Policji w Polańczyku oraz współpraca z funkcjonariuszami Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego leskiej komendy, druhami z OSP Polańczyk i ratownikami medycznymi.
Mężczyzna znajdował się w wodzie przy stromym i bardzo trudno dostępnym brzegu. Warunki terenowe znacznie utrudniały prowadzenie działań ratunkowych.
Wołanie o pomoc usłyszane przed północą
Jak informuje Komenda Powiatowej Policji w Lesku, zgłoszenie wpłynęło przed północą. Osoba zgłaszająca poinformowała służby, że słyszy dochodzące znad Jeziora Solińskiego wołanie o pomoc. Policjanci z Posterunku Policji w Polańczyku natychmiast zostali skierowani do miejscowości Wołkowyja. Funkcjonariusze rozpoczęli piesze sprawdzanie linii brzegowej, kierując się w stronę, z której dochodziły krzyki.
Funkcjonariusze szli pieszo wzdłuż linii brzegowej w kierunku, z którego dochodziło wołanie o pomoc. W bardzo trudno dostępnym miejscu, przy stromych i śliskich skałach, w wodzie, zauważyli mężczyznę, który z trudem utrzymywał się na powierzchni
– przekazała leska policja.
Trudna akcja ratunkowa przy stromym brzegu
Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Mężczyzna znajdował się w wodzie przy stromych i śliskich skałach, a teren uniemożliwiał szybkie wydostanie go na brzeg. Policjanci natychmiast podjęli działania, by utrzymać poszkodowanego nad powierzchnią wody.
Policjanci chwycili go za rękę, aby nie utonął. Ze względu na bardzo trudny teren oraz śliskie skały nie byli jednak w stanie samodzielnie wyciągnąć go na brzeg
– informuje Komenda Powiatowej Policji w Lesku.
W związku z trudnymi warunkami do pomocy skierowano również policjantów Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Lesku. Wspólnie funkcjonariusze zdołali wydostać mężczyznę z wody.
Do akcji skierowano łódź ratowniczą OSP Polańczyk
To jednak nie był koniec działań. Ze względu na brak możliwości bezpiecznego przetransportowania poszkodowanego w trudnym terenie zdecydowano o zadysponowaniu druhów z OSP Polańczyk. Strażacy przybyli z łodzią ratowniczą, która umożliwiła bezpieczny transport mężczyzny na brzeg.
Mężczyzna został bezpiecznie przetransportowany na brzeg i przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego
– poinformowała policja.
Poszkodowany był wychłodzony i miał liczne otarcia. Ratownicy medyczni podjęli decyzję o przewiezieniu go do szpitala na dalsze badania.
Komentarze (0)