W świecie, w którym codzienność bardzo często sprowadza się do pośpiechu i obojętności wobec problemów innych ludzi, w Lesku wydarzyło się coś, co trudno wpisać w standardowe ramy działalności samorządowej. Powstał „Teatr Urzędowy Bez Renomy”, nieinstytucjonalna grupa teatralna tworzona przez pracowników Urzędu Miasta i Gminy Lesko. To osoby, które mieszkańcy znają przede wszystkim z pracy urzędowej. Zajmują się ochroną środowiska, kulturą, sportem, księgowością czy obroną cywilną. Na co dzień odpowiadają za funkcjonowanie samorządu, rozwiązują administracyjne problemy i wspierają mieszkańców w codziennych sprawach. Tym razem postanowili zrobić coś zupełnie innego.
Inicjatorem przedsięwzięcia jest burmistrz Leska Adam Snarski, który nie tylko zaproponował stworzenie teatralnej inicjatywy, ale również sam stanął na scenie razem z urzędnikami. To właśnie on odpowiada za scenariusz i reżyserię pierwszego spektaklu.
Wszystko zaczęło się od potrzeby pomocy
Za projektem stoi konkretna historia i konkretny człowiek. Teatr powstał po to, aby wesprzeć mieszkańca gminy Maksa Tockiego, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. To ciężka choroba genetyczna prowadząca do stopniowego i nieodwracalnego zaniku mięśni. Choroba wpływa na codzienne funkcjonowanie chorego i wymaga kosztownego leczenia oraz stałego wsparcia. Właśnie ta historia stała się impulsem do działania dla urzędników z Leska.
Teatr powstał w oparciu o historię 8-latka, mieszkańca gminy Lesko, który choruje na śmiertelną chorobę. Wcześniej jego tata walczył z rakiem. Dzisiaj, jedynym ratunkiem dla tego młodego chłopca - jest najdroższy lek świata. Jest to inicjatywa nietypowa, urzędnicy, którzy zajmują się sportem, ochroną środowiska, podatkami - zamieniają się w aktorów po godzinach pracy. Całość zebranych środków przeznaczamy na leczenie Maksa Tockiego
– mówi Adam Snarski, burmistrz Leska.
Fot. Beata Czyżewska
Jak podkreślają organizatorzy, nie jest to pierwsza społeczna inicjatywa samorządowców. Wcześniej angażowali się już w koncerty charytatywne, zbiórki i różnego rodzaju akcje pomocowe. Tym razem postanowili jednak stworzyć coś, co połączy pomoc z kulturą i emocjonalnym przekazem. Zamiast kolejnej standardowej zbiórki powstał spektakl teatralny.
Spektakl, który poruszył mieszkańców jeszcze przed premierą
Pierwszym przedstawieniem przygotowanym przez „Teatr Urzędowy Bez Renomy” jest spektakl „GEN:END”. Premiera została zaplanowana na 9 maja 2026 roku w Bieszczadzkim Domu Kultury w Lesku. Zainteresowanie wydarzeniem okazało się ogromne. Wszystkie miejsca na premierowy pokaz zostały zarezerwowane w ciągu jednego popołudnia.
Dla organizatorów była to wyraźna informacja, że mieszkańcy chcą angażować się w podobne inicjatywy i wspierać działania mające realny cel społeczny. Każde miejsce na widowni oznacza bowiem realne wsparcie finansowe na leczenie Maksa Tockiego. Organizatorzy podkreślają, że wszystkie środki zebrane podczas spektakli zostaną przeznaczone właśnie na ten cel.
Urzędnicy chcą działać także poza Leskiem
Twórcy projektu nie ukrywają, że chcieliby, aby inicjatywa nie zakończyła się na jednym występie. W planach jest organizowanie kolejnych spektakli, również poza Leskiem. Jak zakładają pomysłodawcy przedsięwzięcia, urzędnicy mogliby odwiedzać inne samorządy i w swoim wolnym czasie prezentować spektakl, jednocześnie prowadząc zbiórki na leczenie osób potrzebujących oraz zwracając uwagę na ważne problemy społeczne.
Fot. Beata Czyżewska
To właśnie społeczny wymiar projektu wydaje się jego najważniejszym elementem.
Więcej niż działalność artystyczna
Choć sama nazwa „Teatr Urzędowy Bez Renomy” brzmi przewrotnie i z dystansem, organizatorzy podkreślają, że nie chodzi tu o zawodowe aktorstwo czy ambicje artystyczne. Projekt ma przede wszystkim wymiar społeczny i pomocowy. W Lesku zwraca się uwagę, że inicjatywa pokazuje zupełnie inne oblicze samorządu i urzędników. Za administracyjnymi procedurami stoją konkretni ludzie, osoby wrażliwe społecznie, gotowe angażować się w działania wykraczające poza codzienne obowiązki zawodowe.
Twórcy projektu nie ukrywają, że nie są profesjonalnymi aktorami. W ich ocenie właśnie autentyczność ma być największą wartością całego przedsięwzięcia. Na scenie pojawiają się ludzie, którzy na co dzień pracują w urzędzie, a nie w teatrze. To sprawia, że spektakl od początku budzi zainteresowanie mieszkańców i wywołuje emocje jeszcze przed premierą. Organizatorzy mają nadzieję, że historia „Teatru Urzędowego Bez Renomy” będzie rozwijać się dalej i stanie się początkiem kolejnych działań społecznych.
Kto tworzy „Teatr Urzędowy Bez Renomy”?
Za scenariusz i reżyserię spektaklu „GEN:END” odpowiada burmistrz Miasta i Gminy Lesko Adam Snarski. W obsadzie znaleźli się: Katarzyna Dudzińska, Agnieszka Trebenda, Anna Szewczyk, Diana Leicht, Ewa Bończak, Oskar Dacko oraz Adam Snarski. Za obsługę techniczną odpowiadają: Dawid Lipka, Piotr Żak i Dobiesław Kokoć.
Maksa można wesprzeć również TUTAJ.
Komentarze (0)