Reklama

Trwają prace nad ekranizacją życia i twórczości bieszczadzkiego artysty Zdzisława Pękalskiego. Film wyreżyseruje Robert Żurakowski

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Beata Czyżewska

Trwają prace nad ekranizacją życia i twórczości bieszczadzkiego artysty Zdzisława Pękalskiego. Film wyreżyseruje Robert Żurakowski - Zdjęcie główne

Zdzisław Pękalski | foto Beata Czyżewska

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Aktualności Robert Żurakowski, reżyser, między innymi filmu „Śniła mi się Połonina” realizuje kolejną produkcję. Podobnie, jak ostatnio, będzie ona dotyczyła osoby związanej z Bieszczadami. Trwają prace nad opowieścią o życiu i twórczości Zdzisława Pękalskiego.

Prace nad kolejnym filmem

Robert Żurakowski to pochodzący z Zakopanego reżyser i producent filmów dokumentalnych, głównie związanych z tematyką górską, pomysłodawca i twórca cyklu „Tatrzański Szlak Wspomnień”. Właściciel studia G&B ART, a także artysta, rzeźbiarz, muzyk czy kompozytor. Robert Żurakowski to ponadto miłośnik Bieszczadów, które to stały się niedawno miejscem realizowanego filmu o Ludwiku Lutku Pińczuku i Chatce Puchatka na Połoninie Wetlińskiej, pod tytułem „Śniła mi się Połonina”. Produkcja w krótkim czasie zyskała ogromną popularność i uznanie. Nie jest to jednak koniec. Reżyser już od pewnego czasu pracuje nad kolejną produkcją, której głównym bohaterem będzie Zdzisław Pękalski. Zdjęcia kręcone są między innymi w domu i galerii artysty, ale także w kościele w Czystogarbie i cerkwi w Komańczy. Warto dodać, że muzykę do filmu skomponuje prawdopodobnie Józef Skrzek.

O bieszczadzkim artyście 

Zdzisław Pękalski to bieszczadzki malarz, poeta i rzeźbiarz o rozlicznych zainteresowaniach. Tworzy już od ponad 40 lat. Urodził się w 1941 roku we Lwowie, a dzieciństwo spędził w Przemyślu. Swoje zainteresowania plastyczne rozwijał w Studium Nauczycielskim w Rzeszowie oraz w Instytucie Wychowania Artystycznego na UMCS w Lublinie. 

Od 1963 roku mieszka w Hoczwi, gdzie pracował jako nauczyciel w miejscowej szkole. Pasjonuje go również kolekcjonerstwo, etnografia i archeologia. W latach 70. założył Izbę Regionalną w Hoczwi, w której pełni rolę kustosza, konserwatora i przewodnika. Jest także współzałożycielem Bieszczadzkiej Grupy Twórczej, działającej od 1978 roku. Uprawia malarstwo, rzeźbę, grafikę, jak również poezję w której debiutował w 1978 roku na Jarmarku Poezji o Laur „Prometeja”. Jego wiersze drukowane były w „Nowym Wyrazie”, „Croscenie”, w kwartalnikach „Okolice poetów”, „Radostowa”, w almanachach Klubu Literackiego Krośnieńskiego Domu Kultury, do którego należy. W 2001 roku wydał tomik „Z szuflady”. Jest laureatem nagród Franciszka Kotuli oraz Marszałka Województwa podkarpackiego.

Galerię Zdzisława Pękalskiego w Hoczwi odwiedzały zawsze rzesze turystów, nie tylko po to, by podziwiać jego twórczość, ale przede wszystkim żeby móc się z nim spotkać, posłuchać wyjątkowych i nietuzinkowych opowieści o dziełach, filozofii i magii Bieszczadów.

Choroba, która zmieniła życie 

Niestety, choroba przyszła niespodziewanie. Wylew i udar mózgu całkowicie zmieniły jego życie. Od lat artysta zmaga się z ogromnym oporem swojego własnego ciała, z niemożliwością poruszania się. 

Wiemy, że Zdzisław Pękalski jest uwięziony w swoim ciele – nie mówi i bardzo ciężko jest mu wykonywać jakiekolwiek ruchy – ale jest w pełni świadomy, jego umysł jest całkowicie sprawny i dlatego już na samym początku wymarzyłem sobie, aby oprócz filmu zrobić jeszcze coś dobrego i tu wziął się mój pomysł na cyber oko za pomocą którego Pan Zdzisław będzie mógł się komunikować – a może uda mu się jeszcze coś napisać. Bardzo się cieszę, że ten mój pomysł został przyjęty z tak ogromną aprobatą społeczeństwa i zaangażowaniem

- zauważa Robert Żurakowski.

Zdzisław Pękalski bohaterem nowego filmu Roberta Żurakowskiego

Czy pomysł na realizację filmu jest nowy, czy planowany już od dłuższego czasu?

Pomysł na film o Zdzisławie Pękalskim nie jest nowy, to trwa już około 2 lat. W tym czasie powstawał scenariusz, ale przede wszystkim były to moje bardzo częste wizyty i rozmowy u Państwa Pękalskich. To czas na poznawanie się, na nabierania zaufania i oczywiście na zagłębianie w całą historię i twórczość Zdzisława. 

Co będzie myślą przewodnią filmu?

Oczywiście w filmie będzie się przewijała twórczość Zdzisława Pękalskiego, która jest mi bardzo bliska ponieważ również jestem rzeźbiarzem. Jednak dla mnie najważniejsze jest to co wydarzyło się po chorobie – jak wygląda teraz życie Zdzisława. Chcę pokazać całkowite poświęcenie jego żony i synowej w opiekę nad Zdzisławem oraz to że mimo tak ogromnych zmian spowodowanych chorobą można godnie żyć. Głównym motywem filmu jest jednak pokazanie potrzeby tworzenia i to nie tylko potrzeby tworzenia, która jest bardzo głęboko zakorzeniona w Zdzisławie ale, która tkwi w każdym z nas.

Jaka była pierwsza reakcja Pana Pękalskiego, gdy dowiedział się, że powstanie o nim film?

Jeśli chodzi o reakcję na film to na samym początku taką zgodę bardziej dostałem od jego żony Pani Marii i rodziny, ponieważ jak wiadomo Zdzisław po wylewie nie mówi i bardzo słabo się komunikuje. Teraz jednak – po czasie spędzonym w domu Państwa Pękalskich i samym Zdzisławem – mogę śmiało powiedzieć, że Zdzisław jest zadowolony z powstawania filmu ale też wiem, że bardzo to przeżywa emocjonalnie. Jest uśmiech ale też łzy.

Film roboczo został zatytułowany „Nie ma mnie”. To słowa jednego z wierszy Zdzisława Pękalskiego.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy