reklama

Rezygnacja z funkcji prezesa MKS-u Bieszczady i najważniejsza walka poza boiskiem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rezygnacja z funkcji prezesa MKS-u Bieszczady i najważniejsza walka poza boiskiem - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum prywatne | Opis: Rezygnacja z funkcji prezesa MKS-u Bieszczady i najważniejsza walka poza boiskiem

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościPo ponad czterech latach kierowania klubem Kamil Gołąbek ustąpił ze stanowiska prezesa, stawiając na pierwszym miejscu to, co w jego życiu stało się dziś najważniejsze – walkę o zdrowie niespełna dwuletniego syna.
reklama

Informacja o rezygnacji Kamila Gołąbka ze stanowiska prezesa klubu MKS Bieszczady Ustrzyki Dolne została przekazana w osobistym oświadczeniu. Jak podkreślił, decyzja ta była bezpośrednio związana z pogarszającą się sytuacją zdrowotną jego syna Leona, częstymi hospitalizacjami oraz brakiem możliwości dalszego sprawowania funkcji w zakresie, który uznawałby za odpowiedzialny i satysfakcjonujący.

W związku z problemami zdrowotnymi mojego syna Leona, częstymi pobytami w szpitalach i brakiem możliwości sprawowania funkcji prezesa w satysfakcjonującym mnie zakresie, postanowiłem zrezygnować z tego stanowiska

– napisał Kamil Gołąbek.

Ponad cztery lata pracy dla klubu

W swoim oświadczeniu były prezes podsumował ponad czteroletni okres pracy na rzecz klubu. Jak zaznaczył, był to czas wymagający, ale jednocześnie dający satysfakcję. W tym okresie udało się zrealizować kilka projektów, nawiązać współpracę z wieloma osobami oraz – mimo trudnych momentów – utrzymać klub na odpowiednim poziomie sportowym. Nie unikał także refleksji nad popełnionymi błędami.

reklama

Nie obyło się oczywiście bez pomyłek i błędnych decyzji, za które przepraszam

– podkreślił, dodając jednocześnie, że we wszystkich działaniach kierował się dobrem klubu, które zawsze stawiał na pierwszym miejscu.

Nowy prezes i deklaracja dalszego wsparcia

Kamil Gołąbek wyraził przekonanie, że klub trafia w dobre ręce. Nowym prezesem został Tomasz Bednarz, któremu były już prezes publicznie zadeklarował wsparcie.

Wierzę, że klub zostawiam w odpowiednich rękach i z całego serca kibicuję nowemu prezesowi Tomaszowi Bednarzowi oraz całemu zarządowi. Tak jak obiecałem, będę im służył radą i wsparciem zawsze, kiedy będzie taka potrzeba  

– zaznaczył.

 

Jednocześnie wyjaśnił, że jego mniejsza aktywność informacyjna w ostatnim czasie, w tym brak bieżących wiadomości o przygotowaniach, treningach czy transferach, była bezpośrednio związana z sytuacją rodzinną.

reklama

Najważniejszy mecz – walka o zdrowie syna

Obecnie priorytetem dla Kamila Gołąbka jest zdrowie 23-miesięcznego Leona.

Na ten moment skupiam się jednak głównie na najważniejszym obecnie dla mnie meczu o zdrowie małego „Pana Prezesa”

– napisał.

Leon Gołąbek w wieku sześciu miesięcy został zdiagnozowany z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Dodatkowo cierpi na obustronne odpływy pęcherzowo-moczowodowe. Choroba przebiega ciężko, a obniżona odporność sprawia, że dziecko często zapada na infekcje wirusowe i bakteryjne, co znacząco utrudnia leczenie.

Poszukiwanie skutecznej terapii

Rodzina poszukuje obecnie ratunku w nowoczesnym leczeniu biologicznym. Jak wynika z przekazanych informacji, dotychczas stosowane metody – sterydowe, immunosupresyjne oraz biologiczne – nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Stan jelit dziecka ulega pogorszeniu, a sytuacja medyczna określana jest jako poważna. Dodatkowym obciążeniem dla rodziny jest fakt, że wychowują oni także młodsze dziecko – córeczkę, która jest diagnozowana w kierunku alergii pokarmowej. Z uwagi na stan zdrowia obojga dzieci rodzice nie są obecnie w stanie wykonywać pracy zawodowej, co wpływa również na ich sytuację finansową.

reklama

W internecie prowadzona jest zbiórka środków na leczenie Leona. Link znajduje się TUTAJ.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo