reklama

Podczas marszu bieszczadzkim szlakiem zasłabł i doznał udaru cieplnego. Pomoc nadeszła bardzo szybko

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Podczas marszu bieszczadzkim szlakiem zasłabł i doznał udaru cieplnego. Pomoc nadeszła bardzo szybko - Zdjęcie główne
Autor: KWP Rzeszów

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościTylko dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji, udało się skutecznie pomóc mężczyźnie, który zasłabł na trasie marszu koordynacyjnego w Bieszczadach, organizowanego w ramach kwalifikacji na brązową Wojskową Odznakę Górską 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.
reklama

Pierwszego dnia czerwca, w Bieszczadach po raz kolejny odbył się marsz koordynacyjny do Wojskowej Odznaki Górskiej 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Wydarzenie organizowane każdego roku ma charakter ekstremalny i wymagający, a uczestnicy muszą wykazać się wspaniałą kondycją i dużą wytrzymałością. W ciągu 10 godzin, do pokonania mają trasę na dystansie 30 kilometrów z dodatkowym obciążeniem o wadze 16 kilogramów.

W marszu uczestniczyli między innymi reprezentanci wojska i służb mundurowych, w tym policjanci. Po pokonaniu około 20 kilometrów, inspektor Krzysztof Buchała, naczelnik rzeszowskiego Centralnego Biura Śledczego wraz z starszym sierżantem Danielem Rodzeń z Posterunku Policji w Świlczy, zauważyli mężczyznę, który leżał na ziemi, a inni uczestnicy marszu wzywali pomocy.

reklama

Bez chwili wahania funkcjonariusze przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Z poszkodowanym mężczyzną nie było kontaktu. Wstępna ocena wskazała, że jest odwodniony i najprawdopodobniej doznał udaru cieplnego. Policjanci zaopatrzyli mężczyznę przy pomocy dostępnych środków schładzając jego ciało wodą. Monitorowali jego stan do czasu przybycia specjalistycznej pomocy

reklama

- informuje rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Mężczyzna został przetransportowany Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala.

Obu tych policjantów pasjonują górskie wędrówki i bezinteresowna pomoc, której dowiedli podczas ostatniego marszu. Starszy sierżant Daniel Rodzeń jest też ratownikiem medycznym oraz członkiem grupy K9 Training Squad zrzeszającej osoby szkolące psy do poszukiwań ludzi.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo